Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MLS. Kacper Przybyłko zaliczył świetny występ. Polak zdobył dwa gole dla Philadelphii Union [WIDEO]

Philadelphia Union pokonała Montreal Impact 4:1, a Kacper Przybyłko był jednym z bohaterów swojego zespołu. Polak błyszczał na Red Bull Arena - zdobył dwa trafienia.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Kacper Przybyłko Getty Images / Adam Lacy/Icon Sportswire / Na zdjęciu: Kacper Przybyłko

Pierwszą bramkę Kacper Przybyłko zapisał na swoim koncie w trzeciej minucie doliczonego czasu gry do pierwszej połowy. Wówczas wykorzystał dobre dośrodkowanie w pole karne i pokonał bramkarza uderzeniem głową. 

Drugi gol Przybyłki padł tuż po przerwie - w 47. minucie. Wtedy golkiper Montrealu Impact wyszedł z bramki, ale asekurowało go trzech kolegów z pola. Oni jednak nie zdołali zatrzymać rozpędzonego Polaka, który umiejętnie wpakował piłkę do siatki.

Oprócz polskiego piłkarza, bramki dla Philadelphii Union zdobywali również Alejandro Bedoya i Anthony Fontana. Zespół Przybyłki wygrał 4:1. Zadanie było o tyle ułatwione, że rywale już od 16. minuty grali w osłabieniu. Wówczas czerwoną kartkę obejrzał Romell Quioto. Co ciekawe, ten zawodnik 11 minut wcześniej zdobył jedynego gola dla pokonanych.

Kacper Przbyłko w tym meczu grał do 72. minuty, kiedy to zmienił go Sergio Santos.

W trwającym sezonie Major League Soccer Polak zdobył już siedem bramek, a jego Philadelphia Union zajmuje drugie miejsce w tabeli konferencji wschodniej z dorobkiem 24 punktów w 12 meczach.

Zobacz dwie bramki Kacpra Przybyłki:

 

Czytaj także:
> Serie A. Juventus - Sampdoria. Bereszyński krytykowany. "Niezdarny", "cierpiał w obronie"

> Nie żyje Ephrem M’Bom, były reprezentant Kamerunu 

ZOBACZ WIDEO: Były reprezentant Polski ostrzega kadrowiczów. "Zawodnicy nie są od tego, by dyskutować"

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1):
  • rogoMKS Zgłoś komentarz
    Tiaaa.... Ale lepiej powołać czterech bramkarzy (w tym jednego niemal 30-latka, który kadry już nie zawojuje), niż w meczu towarzyskim sprawdzić napadziorów spoza trójki
    Czytaj całość
    Lewandowski-Milik-Piątek. Na następne zgrupowanie ponoć bramkarzy ma być siedmiu, a napastnik jeden.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×