Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bundesliga: Hertha BSC przegrała z Eintrachtem Frankfurt. Krzysztof Piątek bezbarwny i zmieniony

Gra Herthy BSC nabrała rumieńców dopiero w drugiej połowie po zejściu z boiska Krzysztofa Piątka. Strat poniesionych przed przerwą nie udało się odrobić i drużyna prowadzona przez Bruno Labbadię przegrała z Eintrachtem Frankfurt 1:3.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Daichi Kamada (z lewej) i Krzysztof Piątek (z prawej) Getty Images / Maja Hitij / Na zdjęciu: Daichi Kamada (z lewej) i Krzysztof Piątek (z prawej)

Hertha BSC nie zamieniła Olimpiastadionu w twierdzę w poprzednim sezonie. Niezależnie od tego, czy jej trenerem był Juergen Klinsmann, Alexander Nouri czy Bruno Labbadia, drużyna z Berlina nie punktowała regularnie u siebie. W tabeli obejmującej tylko wyniki w roli gospodarza Hertha była 12. w Bundeslidze z bilansem sześć zwycięstw, trzy remisy i osiem porażek.

W piątek Hertha zagrała po raz pierwszy w nowym sezonie u siebie, a jej przeciwnikiem był Eintracht Frankfurt, który w czerwcu bawił się dobrze w Berlinie i zdemolował drużynę Krzysztofa Piątka 4:1. Także dlatego na mecie Bundesligi znalazł się przed Starą Damą. Na trybunach ogromnego obiektu mogły znaleźć się cztery tysiące kibiców i liczyli oni na znacznie lepszy występ gospodarzy niż do tego przyzwyczaili. Jak się okazało, przeliczyli się. Doszło prawie do powtórki z rozrywki.

Trener Herthy ekscytuje się na konferencjach prasowych umiejętnościami swojego nowego napastnika Jhona Cordoby. Labbadia już kilkakrotnie komplementował Kolumbijczyka. W meczu z Eintrachtem nie dokonał jednak zmiany w przodzie i ponownie wystawił w podstawowym składzie Krzysztofa Piątka. Reprezentantowi Polski towarzyszyli w ofensywie Dodi Lukebakio oraz Matheus Cunha, ale to trio nie wypadło dobrze w pierwszej połowie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: zachowanie chłopca od piłek hitem netu


Z dwóch obecnych na boisku byłych napastników AC Milanu lepiej prezentował się Andre Silva niż Krzysztof Piątek. W 30. minucie Portugalczyk strzelił gola na 1:0 z rzutu karnego, który sam wywalczył w starciu z Dedryckiem Boyatą.

Przed meczem trener Adi Hutter opowiadał o coraz lepszej współpracy i formie obu swoich napastników. Jakby na potwierdzenie w 36. minucie Bas Dost strzelił głową na 2:0 po wrzutce z rzutu wolnego Daichiego Kamady. Przewinienie na obrzeżach własnego pola karnego popełnił Lucas Tousart, co zostało surowo ukarane przez Eintracht. Zespół z Frankfurt zszedł do szatni z konkretną zaliczką.

W przerwie Jhon Cordoba wszedł na boisko za Krzysztofa Piątka i występ reprezentanta Polski można było podsumowywać. Trochę pobiegał, trochę powalczył, ale z tej szarpaniny kompletnie nic nie wynikło. Kevin Trapp nie zmierzył się z żadnym uderzeniem Krzysztofa Piątka. Nie ma mowy o poprawieniu notowań byłego gracza Genoi CFC w zespole Labbadii. W zasadzie był na boisku jak duch, obrońcy Eintrachtu wyłączyli go w stu procentach.

Gra Herthy nabrała rumieńców w drugiej połowie i ta część spotkania była już generalnie wyrównana. W pewnym momencie szturm jedenastki z Berlina przybrał pokaźne rozmiary, ale zamiast gola kontaktowego strzelić, to straciła trzeciego po uderzeniu Sebastian Rode w 71. minucie. Pozostało ratować honor i to akurat udało się. W 77. minucie stołeczna ekipa zmusiła do wbicia gola samobójczego Martina Hintereggera i mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla Eintrachtu.

Hertha BSC - Eintracht Frankfurt 1:3 (0:2)
0:1 - Andre Silva (k.) 30'
0:2 - Bas Dost 36'
0:3 - Sebastian Rode 71'
1:3 - Martin Hinteregger (sam.) 77'

Składy:

Hertha: Alexander Schwolow - Peter Pekarik (46' Deyoraiso Zeefuik), Dedryck Boyata, Jordan Torunarigha, Maximilian Mittelstadt - Vladimir Darida (46' Arne Maier, 66' Marvin Plattenhardt), Niklas Stark, Lucas Tousart - Dodi Lukebakio (83' Daishawn Redan), Matheus Cunha, Krzysztof Piątek (46' Jhon Cordoba)

Eintracht: Kevin Trapp - David Abraham, Makoto Hasebe, Martin Hinteregger - Almamy Toure (66' Danny da Costa), Sebastian Rode (85' Djibril Sow), Stefan Ilsanker, Filip Kostić (15' Steven Zuber) - Daichi Kamada - Andre Silva (85' Aymen Barkok), Bas Dost (66' Ragnar Ache)

Żółte kartki: Tousart, Cunha, Boyata (Hertha) oraz Rode, Toure, Kamada, Ilsanker (Eintracht)

Sędzia: Bastian Dankert

Grafika za SofaScore.com:


Bundesliga

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 RB Lipsk 4 3 1 0 10:2 10
2 Bayern Monachium 4 3 0 1 17:8 9
3 Borussia Dortmund 4 3 0 1 8:2 9
4 VfB Stuttgart 5 2 2 1 10:6 8
5 Eintracht Frankfurt 4 2 2 0 7:4 8
6 FC Augsburg 4 2 1 1 5:3 7
7 Werder Brema 4 2 1 1 6:6 7
8 TSG 1899 Hoffenheim 4 2 0 2 8:6 6
9 Bayer 04 Leverkusen 4 1 3 0 3:2 6
10 1.FC Union Berlin 4 1 2 1 7:5 5
11 Borussia M'gladbach 4 1 2 1 5:6 5
12 SC Freiburg 4 1 2 1 5:8 5
13 VfL Wolfsburg 4 0 4 0 2:2 4
14 Arminia Bielefeld 4 1 1 2 3:6 4
15 Hertha Berlin 4 1 0 3 8:10 3
16 1.FC Koeln 5 0 2 3 5:9 2
17 Schalke 04 Gelsenkirchen 4 0 1 3 2:16 1
18 1.FSV Mainz 05 4 0 0 4 2:12 0

 

Czytaj także: RB Lipsk wzmocnił atak. Alexander Sorloth ma zastąpić Timo Wernera

Czytaj także: Robert Lewandowski ma już 21 trofeów!

Oglądaj Bundesligę NA ŻYWO w WP Pilot!

Czy Hertha BSC awansuje w tym sezonie do europejskich pucharów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9):
  • DofS Zgłoś komentarz
    Piątek biegał dramatycznie, pomijając słabiutką grę Herthy. Zero sprintów, kilka lekkich pressingów na obrońcach, może jeden pojedynek wygrany. Mam tylko nadzieję, że ten jeden mecz
    Czytaj całość
    go nie posadzi na ławce. Powinien wyjść w 2-3 następnych, jeśli poziom zostanie, ławka czeka niestety. Ale nie można skreślać po jednym gorszym meczu. Z Werderem zaliczył poprzeczkę, jakby strzelił, obraz byłby zupełnie inny.
    • conan3333 Zgłoś komentarz
      a jak mógł cos zrobic jak cały zespół w 1 połowie grał tragicznie !!! ile piłek dostał od kolegów ???? marazm i tragedia Herty , dziwne zachowanie trenera -zamiast zdjąc
      Czytaj całość
      Mitelsteda/najgorszy na boisku/zdejmuje Daride , PeKarika ITD --klan Kolorowych rzadzi nie ważne jak graja i jakimi sa egoistami--to nie jest żaden zespoł -to jest zbieranina egoistycznych kopaczy .Herta w takim skladzie i sposobie grania będzie walczyc by nie spaść--czy z Piatkiem czy bez niego !!!! Zle zrobił że tu trafił to raz /nie jest akceptowalny w szatni /a dwa gra b krótko co mu nie pomaga !!!!!!!A wy pseudoexperci jedziecie po nim jak po psie -TAK TYLKO POTRAFIA NIBY POLACY -wylać żółć //hejt byle sobie ulżyć i wyżyc sie na wpisach bo w życiu idzie im marnie --a moze tak ciule potraficie BYĆ OBIEKTYWNI ????? JEST WINA MOZNA ŁAJAĆ ALE JAK JEJ NIE MA TO ZĘBY W PIACH ---czy przez Piatka Herta przegrała wczorajszy mecz???? no właśnie -moze wiecej realizmu i refleksji anonimowi spece od wszystkiego !!!!!!!!
      • Miglanc667 Zgłoś komentarz
        Ławeczka wita na dłuższy czas. Choć zaraz zapewne znajdą się cebule które palną że mu nie podawali...
        • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
          Piątek jest tak samo słaby jak Robak w Widzewie ! obaj statyczni...zawsze biegną tam gdzie nie ma piłki ! napaściory,a karne nie co mecz się dyktuje !
          • holloqi Zgłoś komentarz
            Krzychu juz nie strzelasz z wskazujacych? Jeden sezon zycia,a teraz liczysz by uciulac jak najwiecej,ktory to juz klub w przeciagu 2 lat? Jeszcze sie nabieraja:)
            • Mojo_jojo Zgłoś komentarz
              Piątek zawsze był przeciętnym kopaczem, we Włoszech miał trochę farta i strzelał gole wierząc ze jest mega grajek i mu to wychodziło . Czas zweryfikował boleśnie piątka (myśle ze
              Czytaj całość
              najbardziej boleśnie dla Herty) i jego umiejętności a raczej ich brak.
              • Miro102 Zgłoś komentarz
                Piątek jest bezradny jak dziecko we mgle. Nie rozumie się z kolegami, nie walczy, nie wychodzi na pozycję, nie prowadzi piłki, nie widać w nim dynamiki, chowa się za plecami obrońców...
                Czytaj całość
                mówiąc szczerze to Herta mogła by grać w dziesiątkę i nikt by nie zauważył, że go niema. Coś się dzieje, pamiętam go z meczy w Genoa, chłopak potrafi grać na wysokim poziomie.
                • Widzę Myszy Zgłoś komentarz
                  Kiedy Piątek był "barwny"?
                  • prym Zgłoś komentarz
                    Piątek gra piach i to taki pustynny duży piach.W Ekstraklapie by go wyśmiali a co on ma robić u Brzęczka to nie wiem,może buty będzie mu czyścił bo grać to nie powinien,to zwykły
                    Czytaj całość
                    patałach,który miał chwilę szczęścia i tyle.Znając Brzęczka to pewnie tego nie zauważy.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×