Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa. Zagłębie - Górnik. Lubinianie wykorzystali błędy rywali. Pierwsza porażka Górnika

Nie ma już w PKO Ekstraklasie niepokonanych zespołów. W hicie 6. kolejki KGHM Zagłębie Lubin wygrało u siebie z Górnikiem Zabrze 2:0. Oba gole gospodarze zdobyli w ciągu sześciu minut, wykorzystując błędy rywali w defensywie.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
piłkarze Zagłębia Lubin PAP / Sebastian Borowski / Na zdjęciu: piłkarze Zagłębia Lubin

To był hit 6. kolejki PKO Ekstraklasy. Obie drużyny mają za sobą świetny start sezonu. Górnik Zabrze był liderem tabeli i jedynym zespołem, który nie przegrał meczu. Z kolei KGHM Zagłębie Lubin zajmowało czwarte miejsce i do zabrzan traciło tylko trzy "oczka". To zwiastowało wiele emocji, ale większość pierwszej połowy była rozczarowująca.

Górnik prezentował się piłkarsko lepiej. Oddawał strzały, starał się zagrozić bramce Dominika Hładuna i częściej był przy piłce. Lubinianie mądrze się bronili, ale sami długo nie potrafili nic zdziałać w ofensywie. Wszystko zmieniło się w 39. minucie. Wtedy gola zdobył Sasa Zivec, ale trzeba przyznać, że skrzydłowy Zagłębia miał sporo szczęścia.

Po podaniu Filipa Starzyńskiego Słoweniec zagrał piłkę między nogami Przemysława Wiśniewskiego i znalazł się sam na sam z Martinem Chudym. Zivec uderzył z ostrego kąta, ale trafił w słupek. Następnie piłka odbiła się od nogi bramkarza Górnika i wpadła do bramki. Był to pierwszy strzał Zagłębia w tym spotkaniu.

ZOBACZ WIDEO: Liga Europy. Tomaszewski bezlitosny dla Michniewicza i Legii Warszawa. "Postanowiłem wykreślić ich z mojej pamięci"

Zagłębie złapało wiatr w żagle. Po chwili po prostopadłym podaniu do piłki dopadł Samuel Mraz. Ograł Chudego i strzelił do pustej bramki, ale gol nie został uznany, gdyż Mraz był na spalonym. Wątpliwości nie było już w 45. minucie. Ten sam schemat dał tym razem Zagłębiu bramkę. Łukasz Poręba dograł do balansującego na granicy spalonego Patryka Szysza, który wygrał pojedynek biegowy z Michałem Kojem i bez problemów pokonał Chudego. Zagłębie do przerwy prowadziło 2:0 po dwóch błędach defensywy Górnika.

Druga połowa to napór Górnika Zabrze. Piłkarze z Górnego Śląska grali głównie na połowie rywali, a lubinianie odpowiadali pojedynczymi i niegroźnymi akcjami. Zabrzanie też długo nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką Hładuna. Zagłębie mądrze i skutecznie się broniło, dzięki czemu utrzymało korzystny rezultat.

KGHM Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 2:0 (2:0)
1:0 - Sasa Zivec 39'
2:0 - Patryk Szysz 45'

Składy:

KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Kacper Chodyna, Lorenco Simić, Lubomir Guldan, Sasa Balić (21' Mateusz Bartolewski) - Łukasz Poręba, Jewgienij Baszkirow - Patryk Szysz (76' Dejan Drazić), Filip Starzyński (76' Jakub Żubrowski), Sasa Zivec - Samuel Mraz (61' Rok Sirk).

Górnik Zabrze: Martin Chudy - Przemysław Wiśniewski, Michał Koj, Adrian Gryszkiewicz - Giannis Massouras (64' Daniel Ściślak), Bartosz Nowak (87' Wojciech Hajda), Alasana Manneh (87' Krzysztof Kubica), Roman Prochazka (79' Adam Ryczkowski), Erik Janza - Alex Sobczyk (64' Piotr Krawczyk), Jesus Jimenez.

Żółte kartki: Rok Sirk (KGHM Zagłębie Lubin) oraz Alasana Manneh (Górnik Zabrze).

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Czytaj także:
Transfery. PKO Ekstraklasa. Gwiazda ligi na celowniku klubów Ligi Mistrzów
Legenda Lecha Poznań apeluje o pomoc. Ojciec Piotra Reissa trafił do szpitala

Czy KGHM Zagłębie Lubin zakończy sezon na podium PKO Ekstraklasy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×