Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PKO Ekstraklasa: Pogoń Szczecin - Legia Warszawa. Piłkarski zakalec

Legia Warszawa prezentowała się odrobinę lepiej niż Pogoń, ale rozstrzygnąć pojedynku nie pozwolił jej Dante Stipica. Skończyło się remisem 0:0 i najlepiej o tym meczu zapomnieć.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Michał Karbownik i Benedikt Zech PAP / Marcin Bielecki / Na zdjęciu: Michał Karbownik i Benedikt Zech
Takiego sezonu jak poprzedni nie było ani jednego w historii. Pogoń Szczecin odniosła komplet trzech zwycięstw z Legią Warszawa, a dwa z nich przy Łazienkowskiej. Nie było w PKO Ekstraklasie klubu, który zdobył kosztem mistrza Polski tyle punktów. W ostatecznym rozrachunku nie przeszkodziło to Legii, nie pozwoliło Pogoni na żaden sukces, ale w pamięci pozostanie na długo.

W sobotę Legia przerwała passę Pogoni, a kierował nią Czesław Michniewicz. Ten szkoleniowiec w przeszłości prowadził Portowców i zafiniszował z nimi na szóstym miejscu w PKO Ekstraklasie. Michniewicz zna silne oraz słabe strony przynajmniej kilku podopiecznych Kosty Runjaicia. Trenerowi oraz grającym Legionistom można było wystawić wysoką notę z neutralizacji Pogoni. Gorzej było z kreacją.

Akurat Luka Zahović jest jeszcze napastnikiem nierozpoznanym przez trenerów w Polsce. Słoweniec grał po raz drugi w PKO Ekstraklasie i miał szansę na pierwszego gola w 3. minucie. Syn legendarnego Zlatko spudłował po płaskim dośrodkowaniu Davida Steca. Sytuacja podbramkowa Pogoni była efektem rozegrania rzutu wolnego przez Damiana Dąbrowskiego oraz Michała Kucharczyka.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: cudowna bramka w Copa Libertadores. Z 25 metrów idealnie pod poprzeczkę!

Następne dwie szanse na gola miała Legia, która doszła do głosu. Podobnie niezrozumiałym pudłem jak Luka Zahović zapisał się w historii meczu Walerian Gwilia po podaniu Josipa Juranovicia. W bramkę przymierzył Tomas Pekhart po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w 20. minucie, tyle że kunsztem wykazał się Dante Stipica. Chorwat sparował piłkę, mógł liczyć na asekurację Luki Zahovicia i pozostało bezbramkowo.

20 minut pojedynku było obiecujące. Drużyny sprawnie przechodziły z fazy obronnej do ataku, żywo poruszały się po boisku i miały wspomniane sytuacje podbramkowe. Później do końca pierwszej połowy nie wydarzyło się już nic ciekawego. Piłkarze guzdrali się z powrotem na boisko po przerwie, trwało to blisko 20 minut, więc najwyraźniej mieli do porozmawiania ze szkoleniowcami.

Kosta Runjaić blefował na konferencji prasowej przed meczem, kiedy zapowiadał rozgrywanie piłki przez Pogoń. To Legia dostała futbolówkę, a że jej atak pozycyjny niewiele wnosił, to nie było czego podziwiać przez długi okres. Trzecia i ostatnia sytuacja podbramkowa Legii była w 55. minucie. Kilkanaście metrów przed bramką Pogoni był Tomas Pekhart, ale jego uderzenie zostało obronione przez Dantego Stipicę. Chorwat wyrastał na bohatera wieczoru.

Artur Boruc był bezrobotny w przeciwieństwie do Dantego Stipicy. Od czasu do czasu popracował po dośrodkowaniu, wziął udział w rozegraniu albo pokrzyczał na swoich obrońców, ale z żadnym skomplikowanym strzałem się nie zmierzył. Na nic więcej niż remis 0:0 Pogoń na pewno nie zapracowała, a Legia? Miała przewagę we wszystkich istotnych statystykach, ale wielkiej partii też nie zagrała.

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 0:0

Składy:

Pogoń: Dante Stipica – David Stec, Konstantinos Triantafyllopoulos, Benedikt Zech, Hubert Matynia - Damian Dąbrowski - Michał Kucharczyk (69' Kamil Drygas), Kacper Smoliński (75' Santeri Hostikka), Alexander Gorgon (69' Kacper Kozłowski), Sebastian Kowalczyk (90' Tomas Podstawski) - Luka Zahović (75' Adrian Benedyczak)

Legia: Artur Boruc – Josip Juranović, Igor Lewczuk, Artur Jędrzejczyk, Filip Mladenović - Walerian Gwilia, Bartosz Slisz, Michał Karbownik (70' Domagoj Antolić) - Paweł Wszołek, Tomas Pekhart, Joel Valencia (64' Maciej Rosołek)

Żółte kartki: Lewczuk, Mladenović (Legia)

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

PKO Ekstraklasa 2020/2021

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Legia Warszawa 30 19 7 4 48:24 64
2 Raków Częstochowa 30 17 8 5 46:25 59
3 Pogoń Szczecin 30 15 7 8 36:23 52
4 Śląsk Wrocław 30 11 10 9 36:32 43
5 Warta Poznań 30 13 4 13 33:32 43
6 Piast Gliwice 30 11 9 10 39:32 42
7 Lechia Gdańsk 30 12 6 12 40:37 42
8 KGHM Zagłębie Lubin 30 11 8 11 38:40 41
9 Lech Poznań 30 9 10 11 39:38 37
10 Górnik Zabrze 30 10 7 13 31:33 37
11 Jagiellonia Białystok 30 10 7 13 39:48 37
12 Wisła Kraków 30 8 9 13 39:42 33
13 Wisła Płock 30 8 9 13 37:44 33
14 Cracovia 30 8 13 9 28:32 32
15 Stal Mielec 30 6 11 13 31:47 29
16 Podbeskidzie Bielsko-Biała 30 6 7 17 29:60 25

Czytaj także: Wisła Płock wciąż wzmacnia skład. Airam Cabrera powrócił do PKO Estraklasy

Czytaj także: Damian Bohar już w nowym klubie. NK Osijek sprowadził lidera KGHM Zagłębia Lubin

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Legia Warszawa będzie po rundzie jesiennej na wyższym miejscu niż Pogoń Szczecin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13)
  • jagafan ciepła ciotka Zgłoś komentarz
    Legia się rozkręca , redaktorek zamiast łoić browar niech się w przyszłości skupi na meczu , wtedy nie będzie wypisywać bzdur.
    • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
      Legia grala dobrze w swoim i nowego trenera stylu. Grali z tylu w 11.-stu i na zero. I zrealizowali cel nie stracenia bramki. Brawo Legia! Jest szansa, ze w nastepnym sezonie "Zielony
      Czytaj całość
      Autobus" wjedzie do fazy grupowej Ligi Europy.
      • Janusz Wojciechowski Zgłoś komentarz
        Tego co gra Legia nie da się oglądać, dziadowski futbol, bez pomyslunku, zero taktyki żal patrzeć, oni grają gorzej od wysmiewanej przez te wielki gwiazdy podwórkowego grania Piasta, ,
        Czytaj całość
        ale gdzie mają trenera bo ten to chyba instruktor
        • KoronaMKS Zgłoś komentarz
          Artykuł o Legii bez komentarza samotnego kawalera z Podlasia? Niemożliwe HAHAHAHAHAHAHAHAHA
          • 15MP 19PP Zgłoś komentarz
            Dobry i punkt, jedziemy dalej. Niech kwiczy ten, co jego klubik przegrał 2h wcześniej i ma mniej punktów, mimo że rozegrał więcej meczów. A do tego też oberwał od Omonii
            Czytaj całość
            AHAHAHAHAHAHAHAAHA
            • Krogulec Kapuś Sp. zoo Zgłoś komentarz
              Normalnie Legia wygrała :))))) Buuuuuuuuuachachachachacha :)........jak z Omonią !!!!
              • zbych22 Zgłoś komentarz
                Szkoda,ze Szczytkowski nie porównuje drużyn i trenerów sprzed lat 20-30. Gościu! Statystyki w tym sezonie nie grają.
                • Marianek07 Zgłoś komentarz
                  Co to za id.... ten redaktorek od siedmiu boleści i ten jego tytuł ?
                  • prym Zgłoś komentarz
                    Żenujące spotkanie i jeśli małolatów z Pogoni można jakoś wytłumaczyć , to Legii nie.
                    • cake7 Zgłoś komentarz
                      Ty jesteś koszmarny redaktorzy ło oglądałeś innyecz
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×