Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Serie A: dreszczowiec Torino i Sampdorii. Karol Linetty aktywny w prestiżowym meczu

Najpierw prowadziło Torino FC, następnie UC Sampdoria, a ostatecznie trzymająca w napięciu konfrontacja zakończyła się remisem 2:2. Na boisku spotkali się Karol Linetty oraz Bartosz Bereszyński.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Karol Linetty Getty Images / Marco Canoniero/LightRocket / Na zdjęciu: Karol Linetty

Dla Karola Linettego był to pierwszy w karierze mecz przeciwko byłemu klubowi. W Polsce reprezentował tylko Lecha Poznań, a we Włoszech był graczem Sampdorii zanim latem przeniósł się do Torino FC. Do stolicy Piemontu sprowadził pomocnika trener Marco Giampaolo, dla którego poniedziałkowe starcie również było prestiżowe. Szkoleniowiec zapracował swoimi wynikami w Sampdorii na zmarnowaną później szansę w AC Milanie. W poniedziałek Giampaolo nie było na ławce z powodu zakażenia koronawirusem.

W podstawowym składzie Sampdorii znaleźli się byli podopieczni Giampaolo - między innymi Bartosz Bereszyński i Fabio Quagliarella. Również szkoleniowca przyjezdnych Claudio Ranierego nie było na ławce, a to konsekwencja zawieszenia.

Zanosiło się na wyrównane starcie zespołów aspirujących do górnej połowy tabeli. Torino atakowało częściej w pierwszej połowie. W 7. minucie Andrea Belotti oddał strzał do bramki Sampdorii w sytuacji sam na sam z Emilem Audero, ale gol został anulowany z powodu spalonego w momencie podania Karola Linettego. Kombinacyjne rozegranie i dobre zachowanie Polaka nie miało wpływu na wynik.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: potężny strzał, odrobina szczęścia i... fantastyczny gol. Palce lizać!

W 25. minucie Andrea Belotti już znalazł się w odpowiednim miejscu po dośrodkowaniu Wilfrieda Stephane'a Singo i strzelił na 1:0. Włoch zdobył siódmą bramkę w sezonie, ósmą w historii spotkań przeciwko Sampdorii, w 200. występie w Torino. Karygodnie zachowała się obrona Sampdorii, która w pewnym momencie stanęła, a na dodatek straciła z pola widzenia reprezentanta Włoch. Była jeszcze jedna ciekawa liczba. Siedem bramek daje Belottiemu drugie miejsce w historii Serie A w rankingu strzelców w poniedziałki. Tego dnia tygodnia częściej trafiał tylko Gonzalo Higuain.

Bartosz Bereszyński miał sporo pracy. Polak pojedynkował się z Cristianem Ansaldim, który próbował stworzyć przewagę na lewym skrzydle i uruchamiać swoimi dośrodkowaniami Andreę Belottiego oraz Simone Zazę. Czasem wychodziło, czasem nie, ale bez wątpienia groźniejszy był na prawym skrzydle Wilfried Stephane Singo, który wykonał asystę, a także często urywał się Tomasso Augello.

Claudio Ranieri w odpowiedzi na złą postawę Sampdorii przeprowadził cztery zmiany w przerwie. Takie przemeblowanie za jednym zamachem nie zdarza się często. Reakcja zespołu była odpowiednia, ponieważ w 54. minucie Antonio Candreva oddał uderzenie na 1:1 po szybkim rozegraniu rzutu wolnego. Nie po raz pierwszy w sezonie nie popisał się w bramce Salvatore Sirigu.

Antonio Candreva wyrastał na kluczowego zawodnika, ponieważ w 63. minucie asystował przy golu na 2:1 Sampdorii. Były skrzydłowy Interu posłał piłkę za linię obrońców Torino, a tam uderzenie z powietrza w narożnik bramki oddał Fabio Quagliarella. Strzelił on szóstego gola byłemu klubowi, w którego barwach w przeszłości zdobył 18 bramek w 55 występach. W meczu doszło do zwrotu akcji i to jeszcze nie był koniec mocnych wrażeń.

Torino musiało ponownie zorganizować się do ataku i zrobiło to. W 77. minucie gospodarze strzelili gola na 2:2. W centrum wydarzeń był Soualiho Meite, który najpierw wywalczył rzut rożny, a następnie przymierzył do bramki po dośrodkowaniu spod chorągiewki Simone Verdiego. Pozostało kilkanaście minut i w nich więcej prób rozstrzygnięcia starcia podjęła Granata. Po jednej z wrzutek oddanie strzału z bliska utrudniła ofiarna interwencja Bereszyńskiego.

Torino FC - UC Sampdoria 2:2 (1:0)
1:0 - Andrea Belotti 25'
1:1 - Antonio Candreva 54'
1:2 - Fabio Quagliarella 63'
2:2 - Soualiho Meite 77'

Składy:

Torino: Salvatore Sirigu - Bremer, Lyanco, Ricardo Rodriguez (71' Simone Verdi) - Wilfried Stephane Singo, Soualiho Meite, Tomas Rincon, Karol Linetty, Cristian Ansaldi (70' Nicola Murru) - Simone Zaza, Andrea Belotti

Sampdoria: Emil Audero - Bartosz Bereszyński, Maya Yoshida (46' Lorenzo Tonelli), Alex Ferrari, Tommaso Augello - Antonio Candreva, Morten Thorsby, Albin Ekdal (46' Adrien Silva), Jakub Jankto (46' Mikkel Damsgaard) - Valerio Verre (46' Manolo Gabbiadini), Fabio Quagliarella (83' Gaston Ramirez)

Żółte kartki: Lyanco (Torino) oraz Tonelli, Ferrari (Sampdoria)

Sędzia: Daniele Doveri

Serie A

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Inter Mediolan 18 12 4 2 45:23 40
2 AC Milan 17 12 4 1 37:19 40
3 Juventus FC 18 10 6 2 38:18 36
4 AS Roma 18 10 4 4 37:29 34
5 SSC Napoli 18 11 1 6 40:19 33
6 Atalanta Bergamo 18 9 6 3 40:22 33
7 Lazio Rzym 18 9 4 5 30:25 31
8 US Sassuolo 18 8 6 4 31:27 30
9 Hellas Werona 18 7 6 5 22:17 27
10 Sampdoria Genua 18 7 2 9 28:29 23
11 Benevento Calcio 18 6 3 9 21:34 21
12 Bologna FC 18 5 5 8 24:31 20
13 Spezia Calcio 18 4 6 8 23:32 18
14 ACF Fiorentina 18 4 6 8 18:29 18
15 Udinese Calcio 18 4 5 9 19:27 17
16 Genoa CFC 18 3 6 9 18:30 15
17 Cagliari Calcio 17 3 5 9 23:34 14
18 Torino FC 18 2 7 9 26:35 13
19 Parma Calcio 1913 18 2 7 9 14:34 13
20 FC Crotone 18 3 3 12 21:41 12

 

Czytaj także: Juventus nie poradził sobie z beniaminkiem. Kamil Glik w skutecznej obronie

Czytaj także: Atalanta zostawiła formę na Anfield. Paweł Dawidowicz pomógł podbić Bergamo

Oglądaj Serie A NA ŻYWO w WP Pilot!

Czy Torino FC zapunktuje w derbach z Juventusem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×