KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Twierdza bez kibiców. Jagiellonia Białystok ma specyficzną serię

Jagiellonia Białystok wygrała u siebie 4 kolejne mecze w PKO Ekstraklasie. Seria zaczęła się wraz z zamknięciem stadionów dla kibiców. - Niecierpliwie czekamy na ten czas, gdy będą mogli wrócić - zapewnia jednak WP SportoweFakty Taras Romanczuk.
Kuba Cimoszko
Kuba Cimoszko
piłkarze Jagiellonii Białystok świętują zwycięstwo z Lechem Poznań przy pustych trybunach WP SportoweFakty / Kuba Cimuszko / Na zdjęciu: piłkarze Jagiellonii Białystok świętują zwycięstwo z Lechem Poznań przy pustych trybunach

Była końcówka września, gdy Jagiellonia Białystok w słabym stylu przegrała 0:1 (0:1) z KGHM Zagłębiem Lubin w meczu 5. kolejki PKO Ekstraklasy. Niemal 6 tysięcy kibiców opuszczało wówczas Stadion Miejski w smutnych nastrojach. To był bowiem kolejny rozczarowujący występ przed ich oczami i nic nie zapowiadało odmiany, która wkrótce miała nastąpić...

W październiku Rząd RP zabronił fanom przebywania na trybunach podczas rozgrywek sportowych. Kolejne spotkania podlaskiego klubu odbywały się więc na pustym obiekcie. I wtedy nastąpił zwrot! O ile na wyjazdach drużynie szło fatalnie, o tyle u siebie stała się postrachem. Najlepiej świadczy o tym komplet 12 punktów w czterech starciach i pokonanie kolejno Lecha Poznań (2:1), Wisły Płock (5:2), Warty Poznań (4:3) i Górnika Zabrze (1:0).

Seria czterech wygranych Jagiellonii na własnym stadionie jest najlepszą od tej z przełomu 2017 i 2018 roku, gdy drużyna Ireneusza Mamrota wygrała 6 takich meczów z rzędu. Później jednak przyzwyczaiła kibiców do tego, że przed nimi gra w kratkę i dość często notuje rozczarowujące wyniki. Nie zmieniło się to też, kiedy trenerem został Iwajło Petew, a także na początku pracy Bogdana Zająca. Zresztą warto przytoczyć statystykę spotkań domowych w 2020 roku sprzed październikowego spotkania z Lechem, która pokazywała wówczas zaledwie 2 zwycięstwa oraz aż 6 remisów i 3 porażki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: takiego gola nie powstydziłyby się największe gwiazdy futbolu!

Końcówka ubiegłego roku znacznie poprawiła statystykę Jagiellonii na własnym stadionie i zarazem pokazała, że Zając znalazł jakiś sposób na odczarowanie złego uroku. Podczas konferencji prasowej po meczu z Górnikiem zapytaliśmy go, czy ta pozytywna seria mogła wziąć się z nieobecności kibiców i tym samym mniejszej presji z tym związanej. Niemniej nie uzyskaliśmy jednoznacznej odpowiedzi. - Do każdej sytuacji i każdego wyniku można dodać ideologię. Tak naprawdę wszyscy jednak wiemy, że chcielibyśmy grać dla nich przy wypełnionym obiekcie - powiedział.

- Myślę, że brak fanów na trybunach nie miał żadnego związku z naszymi wygranymi - mówi nam z kolei kapitan białostockiej drużyny Taras Romanczuk. - Każdy z nas wolałby grać z nimi wokół boiska, bo przecież wiemy, jaka jest wtedy atmosfera meczu. Poza tym to dla nich gra się w piłkę. Dlatego też niecierpliwie czekamy na ten czas, gdy będą mogli wrócić i wtedy postaramy się o kolejne zwycięstwa - zapewnia dalej.

Póki co niewiadomą pozostaje data, gdy będzie możliwy chociażby częściowy powrót kibiców na stadiony klubów PKO Ekstraklasy. Pewne jest jednak, że najbliższy mecz domowy Jagiellonii z Legią Warszawa (niedziela 14 lutego o godz. 17:30) odbędzie się bez ich udziału.

Czy uważasz, że brak kibiców ma wpływ na domowe zwycięstwa Jagiellonii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×