Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Real Madryt musiał to wykorzystać. Trener Atalanty Bergamo wściekły. "To samobójstwo futbolu"

Atalanta Bergamo niemal całe spotkanie przeciwko Realowi Madryt grała w dziesiątkę. Po ostatnim gwizdku sędziego swojej wściekłości na sędziego nie ukrywał trener włoskiego zespołu Gian Piero Gasperini. To właśnie arbitra uznaje za winnego porażki.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Gian Piero Gasperini PAP/EPA / Paolo Magni / Na zdjęciu: Gian Piero Gasperini

Dramat Atalanty Bergamo rozpoczął się w 17. minucie. Wtedy cała taktyka wzięła w łeb. Rozpędzony Ferland Mendy tuż przed polem karnym został sfaulowany przez Remo Freulera. Arbiter Tobias Stieler nie miał żadnych wątpliwości i ukarał defensora Atalanty czerwoną kartką. Trener Gian Piero Gasperini szalał przy linii bocznej, nie zgadzał się z tą decyzją. 

Po meczu sędziemu nie szczędził krytycznych uwag. - Pozostaje gorycz, bo nie mogliśmy zagrać meczu, na który czekaliśmy. Satysfakcję stanowiła sama gra przeciwko Realowi Madryt w Lidze Mistrzów. Nie wiem, jaki byłby wynik, ale mecz został całkowicie zrujnowany przez incydent, który został przesadnie oceniony - powiedział trener w rozmowie ze Sky Sport Italia.

- To byłby zupełnie inny mecz 11 na 11. Chciałem bardziej otwartej gry. Dobrze się broniliśmy i prawie utrzymaliśmy wynik 0:0. Gra została zrujnowana. W ubiegłym sezonie, po absolutnym chaosie, uporządkowana została kwestia zagrań ręką. Teraz mamy pokusę, aby usunąć jakąkolwiek formę kontaktu między zawodnikami - dodał Gasperini. 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Sędzia zatrzymał strzał do niemal pustej bramki


Szkoleniowiec nie bał się krytycznych słów, choć wiedział, że może zostać ukarany za to przez UEFA. - Niedawno dostałem karę za powiedzenie czegoś w Serie A. Teraz UEFA zawiesi mnie na miesiąc, ale to jest samobójstwo futbolu. Nie możemy mieć sędziów, którzy nigdy nie grali w meczu. Jeśli nie potrafią dostrzec różnicy między faulem i grą ciałem, to powinni znaleźć inną pracę. Sędziowie mają powtórki wideo, ale źle to rozumieją - stwierdził szkoleniowiec.

Atalana przegrała 0:1 po golu straconym w 86. minucie, a jego strzelcem był Mendy. Rewanżowy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Realem i zespołem z Bergamo zaplanowany jest na 16 marca.

Czytaj także:
Borussia M'gladbach na poziomie niegodnym Ligi Mistrzów. Manchester City poszedł jak po swoje
Liga Mistrzów. Dramat Atalanty na początku. Real Madryt bił głową w mur. Zidane w końcu się uśmiechnął

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • lk51 Zgłoś komentarz
    Ewidentna czerwona , trener powinien mieć pretensje dla idiotycznego zachowania swojego zawodnika
    • lewybdg Zgłoś komentarz
      100% czerwona kartka. kazdy kto gral w pile wie ze sedzia mial racje. po pierwsze primo, obronca nie byl zaintersowany pilka, tylko chcial przeciac tor mendyego, po drugie primo ultimo mendy
      Czytaj całość
      wychodzil sam na sam, gdyby sedzia dal zolta real nie mialby zadnaej korzysci tylko rzut wolny, a stracilby setke sam na sam. zolta kartka moglaby byc tylko w jednym przypadku. gdyby zamieszanie mialo miejsce w polu karnym. wowczas sugestia uefa jest taka aby nie karac podwojnie czerwona kartka i karnym, wtedy sedziowie najczesciej daja zoltko i karny. chyba ze faul to lokiec albo inny ostre wejscie np. z tylu na nogi. gasperini kreci afere bo mieli dobry moment zeby kulnac real prze ich kontuzje ale niestety chyba bedzie dowidzenia.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×