Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Powiew optymizmu w Cracovii. Michał Probierz wierzy, że "Pasy" nabiorą rozpędu

Wygrana w meczu z Chojniczanką Chojnice (3:0) ma pozwolić zespołowi Cracovii wyjść na prostą. W ostatnim czasie zespołowi prowadzonemu przez Michała Probierza nie wiodło się najlepiej, a awans do półfinału Fortuna Pucharu Polski ma pomóc się odbić.
Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
 Michał Probierz PAP / Marcin Gadomski / Na zdjęciu: Michał Probierz

Cracovia wygrała w Chojnicach 3:0, będąc zespołem lepszym w zasadzie przez pełne 90 minut. - Tego typu mecze są bardzo trudne. Mówiło się, że jesteśmy w dołku i Chojniczanka może to wykorzystać. Od samego początku widać było z ich strony dużą agresywność. Znam trenera Adama Noconia i wiem, że nastawił swój zespół bardzo bojowo - powiedział Michał Probierz na konferencji prasowej.

O ile pierwszy kwadrans był w miarę wyrównany, o tyle po golu Pelle van Amersfoorta w 14. minucie sytuacja diametralnie się zmieniła. Goście z minuty na minutę grali coraz lepiej, pozwalając na coraz mniej Chojniczance. - Na szczęście bardzo dobrze wykonaliśmy swój pierwszy stały fragment gry, który otworzył ten mecz. U naszych zawodników przekręciło się światełko i później widać było swobodę. Poza jednym rzutem wolnym w pełni kontrolowaliśmy to spotkanie - zauważył trener Probierz.

Zdecydowanie mniej pocieszony był trener Nocoń. Był co prawda zadowolony z postawy swoich zawodników w pierwszej połowie, natomiast zwracał uwagę na proste błędy, jakie popełniali jego zawodnicy.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Sędzia zatrzymał strzał do niemal pustej bramki

- Nie można pozwolić sobie na takie pomyłki, grając z zespołem pokroju Cracovii. Uważam, że w pierwszej połowie nie graliśmy źle. Była płynność, zmiana kierunku. Momentami podobała mi się nasza gra. Dochodziliśmy do pola karnego, ale brakowało nam konkretów. I w naszym najlepszym momencie dostaliśmy gonga w postaci gola na 0:1. Nie można robić takich błędów, gdy myśli się o półfinale. Zresztą druga bramka również padła po naszym błędzie. Już wtedy było po meczu. Uważam jednak, że przegraliśmy trochę za wysoko - przyznał trener Chojniczanki.

Zespół Cracovii odbudował się mentalnie po ostatnich niepowodzeniach ligowych. - Zawodnicy pokazali, że potrafią grać w piłkę. Nawet grając dziesięciu na jedenastu przeciwko Zagłębiu Lubin wyglądaliśmy dobrze, a dziś zagraliśmy jeszcze lepiej. Wykorzystaliśmy swoje sytuacje i przeszliśmy do następnej rundy. Półfinał to fajna rzecz i z niecierpliwością czekamy na losowanie. Wierzę, że moja drużyna nabierze rozpędu i z meczu na mecz będzie coraz lepiej wyglądać - podsumował szkoleniowiec "Pasów".

CZYTAJ TAKŻE:
PKO Ekstraklasa. Koronawirus w drużynie Podbeskidzia. Sobotni mecz pod znakiem zapytania
Serie A: Piotr Zieliński przymierzył idealnie. Emocje do końca w meczu Napoli

Czy Cracovia jest faworytem do wygrania Pucharu Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×