Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kontuzja Roberta Lewandowskiego w najlepszym momencie [OPINIA]

W środę na Wembley przekonamy się, czy rzeczywiście wszystko spoczywa na plecach jednego piłkarza i czy polski futbol bez Roberta Lewandowskiego rozsypie się na kawałki.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Robert Lewandowski WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Tyle było dyskusji i strachu, że Robert Lewandowski nie zagra na Wembley z powodu obostrzeń sanitarnych. W sprawę zaangażowany był nawet polski premier, po drodze zmieniły się przepisy i histeria ustała. Temat wrócił jednak zaraz po spotkaniu z Andorą (3:0). W niedzielnym meczu Lewandowski doznał kontuzji zaraz przed zejściem z boiska, gdy prowadziliśmy po dwóch jego golach. Okazało się, że kapitan reprezentacji będzie pauzował do 10 dni, a może i dłużej. I z tego powodu opuści jeden z kluczowych meczów w tych eliminacjach - z Anglią w Londynie.

Przed wyjazdem drużyny na Wyspy polscy kibice mają prawo być przerażeni. Wystarczy przypomnieć sobie, że to "Lewy" zasuwał z Andorą, biegając nawet po własnej połowie, że to dopiero jego gole odwróciły mecz z tak słabym rywalem, a kilka dni wcześniej to kapitan Biało-Czerwonych uratował remis z przeciętnymi Węgrami (3:3). Przekonamy się natomiast w końcu, jakie jest inne oblicze tej reprezentacji. Oblicze bez człowieka, który od lat ciągnie zespół za uszy.

Do tej pory Lewandowski odpoczywał w mniej znaczących meczach. Ostatnio jesienią, między innymi w spotkaniu z rezerwowym zespołem Finlandii (5:1) i w meczu z Ukrainą, który wygraliśmy szczęśliwie 2:0. Ale gdy Lewandowskiego zabrakło na przykład w starciu Ligi Narodów z Holandią w Amsterdamie (wrzesień 2020 r.), skończyło się katastrofą i jednym z najgorszych spotkań kadry w ostatnich latach.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nawet Lewandowski nie powstydziłby się takiego gola! Wow!

Nie chodzi już nawet o to, że brakowało wtedy snajpera w polu karnym rywala. Okazało się, że bez Lewandowskiego polska reprezentacja nie jest w stanie utrzymać się z piłką na połowie przeciwnika. Mówimy o podstawach tej dyscypliny sportu. Nie miał też kto "szarpnąć" na boisku, pobudzić drużyny. Anglia będzie na pewno bardziej wymagającym rywalem. 

Paulo Sousa od pierwszych dni pracy z reprezentacją podporządkował wszystko pod zawodnika Bayernu. To z nim spotkał się osobiście w pierwszej kolejności. Portugalczyk mówił także o sprofilowaniu gry reprezentacji pod kapitana, o wykorzystaniu jego potencjału w drużynie narodowej, "nakarmieniu go" podaniami. Poukładał wszystkie klocki jak w grze "Jenga", oparł wieżę na barkach Lewandowskiego. 

Teraz wyciąga najważniejszy element, z samego spodu, na którym trzyma się cała konstrukcja. Ta kontuzja przytrafiła się Lewandowskiemu w najlepszym momencie. W tym sensie, że lepiej teraz niż tuż przed na przykład Euro 2020. No i koniecznie trzeba wymyślić i przetestować jakiś plan B. Nasz napastnik nie jest w końcu nieśmiertelny, on też w końcu musiał wypaść z gry na dłużej.

W środę na Wembley przekonamy się, czy rzeczywiście wszystko spoczywa na plecach jednego piłkarza, czy też polski futbol rozsypie się na kawałki.

Kontuzja Roberta Lewandowskiego. Ma uszkodzone więzadło w kolanie

Paulo Sousa ocenia zawodników. Na Anglię trójką napastników?

Czy Polska wygra na Wembley?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (72)
  • Hryciu Zgłoś komentarz
    Z Andorą strzelił dwie bramki zwane szmatami. W Anglii takich bramek by nie strzelił. Stąd kontuzja, ma w nosie reprezentację która szmalu nie daje. Żal mi też Bońka, który nie
    Czytaj całość
    pierwszy raz zrobił z siebie idiotę. Reprezentacji bez Lewandowskiego życzę WYGRANEJ
    • BERRZERAK Zgłoś komentarz
      problemem naszej reprezentacji jest tylko jedno brak zaangażowania w meczu z Węgrami to madziary gryźli trawę i do tego w dzieciny sposób zdobyli trzy bramki z Andorą podobnie tylko że
      Czytaj całość
      nie straciliśmy bramki brak Roberta w meczu z Anglikami pokaże faktyczne zaangażowanie zawodników i na pewno ten mecz będzie podobny jak w lidze europy z Holandią w Amsterdamie tylko się bać jaki bedzie wynik
      • zakaznik Zgłoś komentarz
        Tak jak pisalem Lewy mogl zagrac tylko w dwoch meczach z Angla juz nie bo to kolidowalo z planami Bayernu. Czyli wielka sciema z kolanem Lewego * POLITYKA & SPORT * masakra. Ale bez tego
        Czytaj całość
        "mistrza" z orderem moze byc dla reprezentacji Polski w meczu z Angla pozytywne.
        • The-Wraith Zgłoś komentarz
          Polska 0:4 Anglia, tak patrząc na obecną "gre" tego "zespołu" widzę oczami wyobraźni ten mecz... Niestety...
          • Sebastian Sobieski Zgłoś komentarz
            Kurczę jak już nawet media nie pompują balonika, to rzeczywiście strach przed tym meczem jest spotęgowany:).
            • Król Stefan Zgłoś komentarz
              Sorry ale to chyba najgorszy moment na testowanie drużyny bez napastnika. Mimo ze nie jestem fanem i wyzej stawia sobie biznesy nad mecze reprezentacji to w tym przypadku widze tylko
              Czytaj całość
              symulowanie i czysty biznes. Dlaczego? Dlatego, że po powrocie z UK musiałby siedzieć na kwarantannie co odbiłoby się na kilku meczach ligowych i LM. Zawsze mógł zejśc wcześniej z meczu z Andorą, a najlepiej jakby sobie ten mecz odpuścił. Wtedy moglibyśmy sprawdzić pewną siłę drużyny i ze słabeuszami nie musielibyśmy pchać Lewgo pod bramkę. Prezes zawsze będzie miał wytłumaczenie po porażce z Angolami, że zabrakło Lewgo - czołowego napastnika. Szkoda tylko, że Lewego nie zabraknie w kolejnym ligowym meczu.
              • Rafaz Zgłoś komentarz
                Powiem tak. Z Lewandowskim czy bez. I tak z Anglia przegramy a o kontuzje to się martwię nie stego bo reprezentacja a dlatego że to jego najlepszy sezon do pobicia rekordów Bayernu. W
                Czytaj całość
                Reprezentacji pamiętać go nie będzie niktt oprócz Polaków w Bayernie rekordy zostaną na lata. Oby wrócił i grał dla Bayernu tak aby zdobyć to co jeszcze żaden inny nie zdobył.
                • zbych22 Zgłoś komentarz
                  Brak Lewego w meczu z Anglią nie zmieni porządku świata. Umoczymy z kretesem. Boniek twierdzi, że współczesna piłka to biznes i ja się postawie Lewego nie dziwię bo podejmuje biznesowe
                  Czytaj całość
                  decyzje, a nie emocjonalne. Emocje zastrzeżone są dla kibiców i tu pojawia się konflikt emocjonalno-biznesowy. Jak Skwierawski zauważył jest to najlepszy moment do oceny w którym miejscu jest nasza piłka kierowana przez Wielkiego Prezesa, a nie wygląda to najlepiej. Ciągły zjazd w dół. Widać to we wszystkich rankingach FIFA i UEFA.
                  • zbych22 Zgłoś komentarz
                    Swego czasu Skwierawski i koledzy "redaktorzy" ze SF pisali na wyścigi o reprezentacji jako drużynie z ogromnym potencjałem. Chyba im się potencjał pomylił z potencją. Kadra
                    Czytaj całość
                    Polski to drużyna bez perspektyw w tym składzie osobowym. Pompowanie balona jeszcze raz się srogo zemści. Balon pompowany przed MŚ w Rosji szybko pękł, tak będzie i tym razem. SF tworzą fikcję nt. reprezentacji z nadzieją, że nuż się uda. Jaki sens ma ogłupianie kibiców?
                    • BennyBlanco Zgłoś komentarz
                      ....z przecietnymi Węgrami!? Co za odlepienie od rzeczywistosci. Wegry tak jak i Polska smialo mozna powiedziec ze pilkarsko sa dokladnie na tym samym poziomie. Obecnosc RL w naszej kadrze nie
                      Czytaj całość
                      zmienia faktu ze poprostu jestesmy europejskimi sredniakami. Przestancie pchac ta wybujała propagande ze niby jestesmy w europejskim topie. Czy mecze z pomaranczowymi czy z Wlochami gdzie przez 90 minut aportowalismy pilke nie dalo wam ewidentnej weryfikacji!?
                      • MrLouie Zgłoś komentarz
                        Wystarczy przypomnieć sobie, że to "Lewy" zasuwał z Andorą. Najlepszy napastnik świata "zasuwał" z piekarzami i urzędnikami. #facepalm
                        • Fan Od Sportu Zgłoś komentarz
                          Z Lewandowskim czy nie i tak będzie przegrana.Anglia to nie drużyna drugiej czy trzeciej kategorii taka jest rzeczywistość.
                          • analda2 Zgłoś komentarz
                            A ciemnogród uwierzy w tą bajkę o kontuzji ??? Uwierzy , jak uwierzył pisowi!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (23)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×