KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Cel uświęca środki. Legia Warszawa z zaciągniętym hamulcem ręcznym na drodze do Ligi Mistrzów

Legia Warszawa zagrała mocno defensywnie, ale zasłużenie wygrała z Norwegami z Bodo/Glimt. Bramki zdobyli najlepszy na boisku Luquinhas oraz król strzelców Ekstraklasy Thomas Pekhart.

Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Na zdjęciu od lewej: Alfons Sampsted i Filip Mladenović PAP / Piotr Nowak / Na zdjęciu od lewej: Alfons Sampsted i Filip Mladenović
Zawodnicy Legii Warszawa musieli wygrać i wygrali z FK Bodo/Glimt. A w jaki sposób to sprawa drugoplanowa. Tak zapewne uznał trener Czesław Michniewicz, zorganizował drużynę mocno defensywnie, jakby - mimo sporej przewagi indywidualnej - bał się "bezzębnego" rywala.

Na wszelki wypadek grał aż piątką z tyłu. Tak naprawdę była to zwykłą profilaktyka, bo rywale nie mieli czym straszyć. Piłkarze Bodo/Glimt grali prosty, można wręcz powiedzieć prymitywny futbol. Próbował straszyć Pernambuco, ale to było za mało. Warto pamiętać, że dopiero co klub sprzedał trzech najskuteczniejszych zawodników (łącznie strzelili 60 bramek w sezonie), do tego doszły kontuzje skrzydłowych i z poważnej ekipy została drużyna na poziomie drużyny z końcówki Ekstraklasy.

Piłkarze Michniewicza kontrolowali więc spotkanie. I tylko dwa razy w pierwszej połowie rywale przedarli się przez zasieki legionistów, ale Erikowi Botheimowi raz zabrakło centymetrów a drugi raz ten sam zawodnik fatalnie spudłował w stuprocentowej sytuacji.

Legia raczej czyhała na okazje i długo nie mogła oddać nawet strzału. Podania były niedokładne, ale wynikało to też z tego, że legioniści, mając pewien komfort, przewagę jednej bramki, mogli pozwolić sobie na zagrania nieszablonowe i ryzykowne.

ZOBACZ WIDEO: Trener Anglików wyłącznym winnym po porażce? "Zastanawiam się, jak to możliwe"

To mogło podobać się kibicom, którzy w końcu tłumnie zjawili się na stadionie. Przy Łazienkowskiej 3 było kilkanaście tysięcy fanów. Bez dwóch zdań Legia miała sporą przewagę jeśli chodzi o indywidualne wyszkolenie piłkarzy.

Klub z Norwegii mógłby pomarzyć o piłkarzach operujących piłką z taką swobodą jak robił to Bartosz Kapustka, Andre Martins czy Luquinhas. Dwóch ostatnich dało pierwszy sygnał do natarcia. Portugalczyk zagrał do Brazylijczyka, a ten opanował - z trudem - piłkę, ale trafił obok słupka.

Chwilę później strzelał z dystansu Mahir Emreli, ale jego strzał obronił Chajkin. Na pewno można powiedzieć, że Azer na razie świetnie sprawdza się w nowym otoczeniu. W pierwszym meczu strzelił dwie bramki, a teraz zaliczył asystę.

W 42. minucie zagrał do Luquinhasa, a Brazylijczyk fantastycznie ograł obrońcę rywali. Jak mówią piłkarze, "wrzucił go na karuzelę". Dodał do tego skuteczny strzał i Legia prowadziła 1:0. W tym momencie szansa przeciwników na wywalczenie awansu zmalała drastycznie. Przy takiej jakości indywidualnej strzelenie dwóch bramek graniczyło z cudem.

Norwegowie jednak walczyli do końca. Tounekti po dośrodkowaniu Pernambuco trafił nawet w poprzeczkę. W samej końcówce po szybkiej kontrze gola na 2:0 strzelił Tomas Pekhart.

Legia zrealizowała cel, wywalczyła awans do kolejnej rundy, gdzie zagra z Florą Tallin. Więc powinno być znacznie łatwiej niż w dwumeczu z Norwegami. O grze Legionistów w środowy wieczór za kilka miesięcy albo i dni nikt pamiętał nie będzie. O ile w pierwszym meczu zespół Czesława Michniewicza starał się grać ofensywną i efektowną piłkę, teraz "zaciągnął hamulec ręczny" i oddał wyraźnie słabszym rywalom pole. Cel uświęca środki.

Legia WarszawaFK Bodo/Glimt  2:0 (1:0)
1:0 Luquinhas 42’
2:0 Pekhart 90'


Składy drużyn
Legia: Boruc – Jędrzejczyk, Wieteska, Hołownia – Juranović (80. Johansson), Slisz, Andre Martins, Mladenović – Kapustka (72. Rafa Lopes), Luquinhas – Emreli (83. Pekhart).
Bodo/Glimt: Chajkin – Moe (60. Kvile), Lode, Hoeibraaten, Bjoerkan – Sampsted, Berg, Saltnes, Vetlesen, Brustad Fet – Botheim (60. Nordaas), Pernambuco (76. Lindahl).

Sędziował: Aristotelis Diamantopoulos (Grecja)

Żółte kartki:
Kapustka, Mladenović – Tounekti

Widzów: 17 500

Czy Legia awansuje do Ligi Mistrzów w sezonie 2021-22?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (20)
  • M16TRZ POLSKI Zgłoś komentarz
    HAHAHAHAHA zajrzałem jeszcze na relację tekstową z tego meczu, a tam stali bywalcy, delegacja podpoznańsko-podbiałostocka z dołu tabeli cała w ejakulacie ;D Wszyscy z upokarzającej
    Czytaj całość
    części tabeli w tak słabej lidze, które nie dają im nawet szans na eliminacje do mistrzostw Poznania ;DDD A w tym czasie piękny wieczór na Ł3. I to są te różnice ;D
    • M16TRZ POLSKI Zgłoś komentarz
      Ależ piękny kwik ;D Jakby ktoś chciał pieska adoptować, bo ma pełen wachlarz w komentarzach niżej. Tylko uważać, bo niektórzy potężnie wściekli ;D "HAU HAU HAU!!"
      • Roni Bydlak Zgłoś komentarz
        Myślałem że nie zdążą się zgrać i się nie pomyliłem, bo gra tylko jeden. Z tyłu wieje dramatem, dziury jak w ementalerze. Na Bodø wystarczyło, na Tallin pewnie też ale później
        Czytaj całość
        już nie. Tak czy siak, ta konfederacja wydaje się być pewna, ale apetyty były na LE.
        • Griesmann Zgłoś komentarz
          Legia nie ma najmniejszych szans na awans do LM. Nie dostanie się także do Ligi europy, a jeśli jakimś cudem tam się dostanie to tylko jako dostarczyciel punktów w fazie grupowej. Polska
          Czytaj całość
          nic już nie znaczy w świecie piłkarskim. Lepiej inwestować pieniądze w lekkoatletykę .
          • Roman S Zgłoś komentarz
            Nie wiem czy wołać o pomoc czy zacząć płakać... rywal grał nowoczesny futbol a Legia - tragiczny wizerunek Polskiego ..... Jeżeli łudzenicie się , że przejdą do grupy to...
            Czytaj całość
            Następny mecz przegrają i to z 4:0 albo 5:0.... Kibiców w rozumowaniu i podejściu do całości rozumiem ale komentatorów nie rozumiem.... Nie ma już piłki nożnej w Polsce...
            • andy23 Zgłoś komentarz
              przy losowaniu fazy grupowej ligi mistrzow wszyscy beda sie modlic, żeby nie wpaść na legię
              • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
                Ja licze na gre Legii w fazie grupowej Ligi Europy, po odpadnieciu w fazie playoff z Ligi Mistrzow, oraz po cichu o wyjscie Legii z grupy w Lidze Europy. Co do gry w fazie grupowej Ligi
                Czytaj całość
                Mistrzow, to czy to ma sens? Czy Legia by nawet zdobyla jeden punkt?
                • Don Balon Zgłoś komentarz
                  Toć to szok! Legia wygrała z drużyną Grenlandii. To by było na tyle
                  • Rakovia Zgłoś komentarz
                    Jupiiiii... Yeeeeee.. Największy sukces polskiej piłki od 5 lat..
                    • McLaren_ Zgłoś komentarz
                      Gol! Strzelił Luquinhas. Asystował mu Mahir Emreli ,..... Gol! Strzelił Tomas Pekhart . Asystowal Pernambuco......Same pięknie brzmiące polskie nazwiska...
                      • Andrzej Cerazy Zgłoś komentarz
                        no to Legia z taką gra wygrywa LM ale mi sie wyrwało
                        • andy23 Zgłoś komentarz
                          alez ta legia jest mozna zeby takich norwegow ograc - strach sie bac co bedzie dalej moze polfinał a moze final nie wazne s kim nie ma to znaczenia i tak wygrana
                          • Baran Śląsk Zgłoś komentarz
                            Szacunek dla Norwegów za promowanie tęczowej flagi i świetny mecz. Norwedzy sobie odpuścili, żeby się skupić na lidze, a i tak prawie wygrali. Wstyd dla Legii. Mści się to, że Legia
                            Czytaj całość
                            nie zrobiła wyprzedaży, dzięki czemu mogłaby zarobić trochę pieniędzy i kupić jakiś szrot z Afryki. Kupno Emreli to moim zdaniem jakiś skandal.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×