KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dramat bramkarza Legii Warszawa. Grał z poważnym urazem

Takie sytuacje nie zdarzają się często. Bramkarz Legii Warszawa Cezary Miszta grał w meczu o Superpuchar Polski mimo bardzo poważnej kontuzji.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Cezary Miszta PAP / Andrzej Lange / Na zdjęciu: Cezary Miszta

W 61. minucie 19-latek zderzył się w powietrzu z zawodnikiem Rakowa Częstochowa i choć wyszedł zwycięsko z pojedynku główkowego, otrzymał cios w nos.

- Były emocje, adrenalina i nic nie czułem w trakcie spotkania. Doktor chce zrobić badania, ale chyba nic mi nie jest. Wiedziałem, że muszę pomóc drużynie i wybronić chociaż jeden rzut karny - mówił tuż po zakończeniu rywalizacji Cezary Miszta, cytowany przez oficjalny serwis mistrza Polski.

Młody bramkarz dograł mecz do końca, bronił nawet w serii jedenastek i, jak się później okazało, robił to ze złamanym nosem. Taką diagnozę postawiono po szczegółowych badaniach.

- Nos niestety połamany, ale mam nadzieję, że wrócę szybko na boisko i będę mógł pomóc drużynie. Teraz patrzymy tylko w przyszłość, głowa do góry i jedziemy dalej! - stwierdził Miszta.

Legia Warszawa nie zdobyła Superpucharu Polski. Po 90 minutach starcia z Rakowem Częstochowa było 1:1, a w konkursie rzutów karnych lepsi okazali się podopieczni Marka Papszuna, którzy triumfowali 4:3.

Czytaj także:
UEFA odpowiedzialna za skandal na finale Euro 2020. "Sama siebie nie ukarze, spróbuje to przemilczeć"
Stulecie Lecha Poznań za pasem, a krytyka nie ustaje. Sukces może być dziełem przypadku

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: przyjął piłkę na własnej połowie, a potem... Coś nieprawdopodobnego!

Czy po powrocie do zdrowia Cezary Miszta będzie pierwszym bramkarzem Legii Warszawa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • Luna780 Zgłoś komentarz
    no i co Legiusia dostała baty w finale pucharu Polski to lepsze niż betki , nawet przekrety sędziego nie pomogły a takie numery jaki zrobił warsiawski obrońca mszcza się tak samo jak w
    Czytaj całość
    finale ME , kiedy to Angole zostali odprawieni z kwitkiem za podobne cyrkowanie na polu karnym, To co wyrabiał ten młodzien z gwizdkiem wołało o pomstę i pomsta została spełniona.
    • Modo 666 Zgłoś komentarz
      Jestem kibicem Legii, ale nie ma się co oszukiwać. To co prezentuje mistrz Polski pokazuje dobitnie, że Polska liga kopaczy powinna zostać rozwiązana. Czy można jeszcze spaść niżej?Co
      Czytaj całość
      z tego że ma mistrza na swoim podwórku, jak kompletnie nic nie znaczy w Europie. Potrafią przegrać z amatorami w europejskich pucharach, nawet u siebie mają problem z pucharami. Wynik końcowy z Rakowem o tym świadczy dobitnie, a przecież Legia grała u siebie. Brawo Raków za zdobycie pucharu. Co do zarządu stołecznego klubu mam pytanie. Czy wy macie chociaż odrobinę ambicji i honoru?czy wy wiecie w ogóle co to wstyd? Ileż to razy można być ośmieszanym w europejskich pucharach, a nawet na krajowym podwórku i nie wyciągać z tego żadnych wniosków. Jako kibica Legii mnie boli to co się dzieje z tą drużyną. Cały ten zarząd i sztab szkoleniowy powinien zostać zdymisjonowany!!! Tylko kto to zrobi.... Może sami najwierniejsi kibice powinni to zrobić???? Sami przecież nie odejdą, bo tak jak pisałem wcześniej nie mają przecież ani honoru ani żadnej ambicji. Jeśli są tutaj jacyś prawdziwi kibice Legii, to niech się wypowiedzą co o tym sądzą. Pozdrawiam
      • M16TRZ POLSKI Zgłoś komentarz
        Nic się nie stało, twardy chłopak. Inni już by karawan wzywali.
        • Langfuhr Zgłoś komentarz
          Dramat bramkarza? Ożenił się i ma teściową?
          • steffen Zgłoś komentarz
            Złamany nos to nie jest "poważna kontuzja" u piłkarza. Co innego gdyby bramkarz np. palec złamał. A czemu nie grał ten słynny Boruc? Nie wrócił jeszcze z urlopu?
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×