"Z tym musimy sobie poradzić". Trener Jagiellonii o atutach Lechii Gdańsk

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / Jaga TV / Na zdjęciu: Ireneusz Mamrot
Materiały prasowe / Jaga TV / Na zdjęciu: Ireneusz Mamrot
zdjęcie autora artykułu

- Gramy z przeciwnikiem, z którym w meczach emocji nie brakuje i poziom sportowy też był zawsze dobry. Liczę, że tym razem będzie tak samo. Najważniejsze jest jednak żebyśmy wygrali. To jest główny cel - powiedział trener Ireneusz Mamrot.

W sobotę 24 lipca o godz. 17:30 Jagiellonia Białystok podejmie Lechię Gdańsk w ramach 1. kolejki PKO Ekstraklasy. Dla obu drużyn będzie to pierwszy oficjalny mecz w obecnym sezonie, a dla trenera gospodarzy Ireneusza Mamrota ponowny debiut w roli trenera podlaskiego klubu.

- Mamy nowe rozdanie i tak do tego trzeba podchodzić - powiedział 50-latek w obszernym wywiadzie z WP SportoweFakty, którego udzielił przed kilkoma dniami. Całość możesz przeczytać TUTAJ.

Podczas ostatniej konferencji prasowej przewinęło się kilka wątków, które znalazły się w naszej rozmowie. Głównie omawiany był jednak zbliżający się mecz Jagiellonii z Lechią. - Gramy z przeciwnikiem, z którym w meczach emocji nie brakuje i poziom sportowy też był zawsze dobry. Liczę, że tym razem będzie tak samo. Najważniejsze jest jednak żebyśmy wygrali. To jest główny cel - powiedział Mamrot.

Szkoleniowiec Jagi nie krył, że gdańszczanie mają sporo atutów i na pewno nie obędzie się bez kłopotów. - Ta drużyna bazuje na bardzo dobrej organizacji gry w defensywie i na bardzo dużej agresji w swoich strefach. Jest to na pewno zespół, który jest nieprzyjemny na boisku dla przeciwnika i z tym musimy sobie poradzić - zaznaczył.

Kuba Cimoszko: Ruszyła maszyna zmian [KOMENTARZ]

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: to się nie miało prawa udać. A jednak! Kapitalna "solówka" piłkarki

Źródło artykułu: