KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zaskakujące wybory Czesława Michniewicza. "Żartowaliśmy, że zrobimy kinderbal"

Czesław Michniewicz postawił na młodzież. - Uznaliśmy, że musieliśmy w ten sposób postąpić i dać drużynie więcej dynamiki w ten wtorkowy wieczór, który będzie bardzo ważny dla nas i przyszłości całego klubu - podkreślił szkoleniowiec.

Rafał Szymański
Rafał Szymański
Czesław Michniewicz PAP / Andrzej Lange / Na zdjęciu: Czesław Michniewicz
Na inaugurację PKO Ekstraklasy Legia Warszawa podejmowała Wisłę Płock. Podopieczni Czesława Michniewicza zwyciężyli 1:0 i wskoczyli na fotel lidera tabeli. Piękna bramka Ernesta Muciego zapewniła komplet punktów miejscowym.

Albańczyk doskonale przymierzył zza pola karnego. - Tym bardziej cieszy, że chłopak wiele rzeczy pokazuje na treningu, a nie zawsze miał okazję pokazać to w meczu. Może być to dla niego przełomowy moment. Cieszyłem się bardzo. Świadomie ściągnąłem okulary i przecierałem oczy, żeby mu pokazać, że nie wierzę, że taką bramkę strzelił. Cieszę się, że dzisiaj cała Polska mogła zobaczyć to w takim meczu. Mu też bardzo zależy. Już się zaaklimatyzował, na początku było z tym trochę problemów, ale dzisiaj czuje się już trochę ważniejszą osobą w drużynie - mówił Michniewicz na konferencji prasowej.

- Za nami udana inauguracja. Wygraliśmy spotkanie i to się zawsze liczy, pierwszy mecz jest bardzo ważny. Nam się ta sztuka udała po pięknej bramce Muciego. Myślę, że wszystkim należą się brawa. Zespół w tym składzie za często nie grywa, najczęściej na treningach. Dzisiaj pokazał na tle Wisły kilka naprawdę bardzo fajnych momentów. Oczywiście było też kilka groźnych sytuacji pod naszą bramką, ale w każdym meczu tak się dzieje. Cieszymy się bardzo z tego zwycięstwa i teraz skupiamy się wyłącznie na tym, co nas czeka we wtorek - powiedział.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: to się nie miało prawa udać. A jednak! Kapitalna "solówka" piłkarki

W wyjściowym składzie Legii znalazło się pięciu młodzieżowców. - Żartowaliśmy, że zrobimy kinderbal przy Łazienkowskiej dzisiaj o 20 i tak też było, bo grało wielu młodych zawodników. Myślę, że to piękny wieczór dla Kacpra i nagroda za postawę. Cieszę się, że Maik zagrał bardzo dobre spotkanie. Pokazywał dojrzałość, dobre wybory. Myślę, że Maik to będzie przyszłość Legii i piłki młodzieżowej - ocenił szkoleniowiec.

- Dla nas celem nadrzędnym jest dwumecz, na razie jesteśmy w połowie. Mamy świadomość, że gdyby rewanż był w środę, to zagralibyśmy innym składem. Inaczej się nie dało. Konsultowaliśmy to wszystko wspólnie z profesorem Jastrzębskim. Uznaliśmy, że musieliśmy w ten sposób postąpić i dać drużynie więcej dynamiki w ten wtorkowy wieczór, który będzie bardzo ważny dla nas i przyszłości całego klubu - dodał Michniewicz.

Maciej Bartoszek nie był zadowolony z postawy "Nafciarzy". - Po tym spotkaniu czujemy bardzo duży niedosyt. Nie wiedzieć czemu w pewnych fragmentach meczu wdzierało się w nasze poczynania dużo nerwowości i niedokładności, to w pewnym sensie napędzało drużynę Legii, ale mimo wszystko cały czas konstruowaliśmy akcje. Przedostawaliśmy się w pole karne rywali, ale brakowało celnego podania do bocznego sektora boiska lub decyzji o wykończeniu strzałem - stwierdził.

- Muci zdobył piękną bramkę i tak naprawdę Legia nie miała żadnej innej sytuacji w pierwszej połowie. Niestety, ten mecz już przegrywaliśmy. W drugiej połowie tych klarownych sytuacji było mniej, oprócz może końcówki meczu, gdzie pewne zmiany ożywiły nasze poczynania, ale to było zdecydowanie za mało na Legię. Nie wykorzystaliśmy swoich okazji i nic, musimy już myśleć o kolejnym meczu - uzupełnił.

Trener miał nadzieję, że jego podopieczni nie zlekceważą rywala. - To było najgorsze, co mogło się przydarzyć i nawet nie chcę brać tego pod uwagę. Jeżeli tak było, w co wątpię, to byłoby źle. Uważam, że na pewno zawodnicy bardzo chcieli dobrze rozpocząć ten sezon i może to właśnie wprowadziło jakąś nerwowość w nasze poczynania. Przeważaliśmy, byliśmy drużyną, która prowadziła grę, tylko ciągle czegoś brakowało. Myślę, że to zazwyczaj się cechuje w tych pierwszych meczach. Legia na pewno jest w rytmie meczowym. Były takie momenty, że chcieliśmy jednym podaniem uruchomić napastników, skrzydłowych. To było niepotrzebne, wdawaliśmy się w przepychanki i pojedynki. Powinniśmy zagrać bardziej dojrzałą piłkę i przede wszystkim zabrakło nam konkretów w ataku - przyznał Bartoszek.

Czytaj także:
Legia Warszawa zrealizowała plan minimum rezerwowym składem
Tabela PKO Ekstraklasy. Wygrana dała pozycję lidera

Czy Legia obroni tytuł w sezonie 2021/22?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • MISTRZOWIE POLSKI Zgłoś komentarz
    Jaaaaguuuuuu, szczel goooolaaaa na 2:1, buagammmm zrup tooo!!!
    • MISTRZOWIE POLSKI Zgłoś komentarz
      Lepiej być mistrzem w najgorszej lidze świata niż wicewicewicewicewicewicewicewicemistrzem AHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
      • krogi kielecki wstyd Zgłoś komentarz
        *przyznawać :)))))))
        • krogi kielecki wstyd Zgłoś komentarz
          AAAAAAAAAAA Tallin AAAAAAAAAA Tallin .............nic się nie stało, Czesiu nic się nie stało !!!, to było przewidziane , teraz gramy o tytuł mistrza Polski, my mistrzowie najgorszej ligi
          Czytaj całość
          świata, jesteśmy mistrzami legia mistrz, mistrz, my jesteśmy mistrzami Polski :) Buuuuuuuuuuuuuuuachachachachachachacahcha :))))................chyba lepiej nie się w świecie :)
          • MISTRZOWIE POLSKI Zgłoś komentarz
            A na relacji nikt nie chciał z nim gadać, to próbował grzecznie zagadywać o mecz w Tallinie, ale też każdy go zlał jak szmatę i się biedny zawinął hahahahahahahahaha, wrócił o
            Czytaj całość
            świcie hahahahahah
            • Użytkownik bez oporu Zgłoś komentarz
              Kinderbal na Ł3 i nie zaprosili synów Jajcuna??? Niemożliwe, przecież oni tak się szykowali!!! Jajcun nawet wykonał im stroje, mieli być Żwirkiem i Muchomorem. Ta zniewaga krwi
              Czytaj całość
              wymaga!;))
              • krogi kielecki wstyd Zgłoś komentarz
                Kostia Vasilliev urządzi mistrzowi Polski kinderbal w Tallinie, zostanie im tylko walka o tytuł nic nie znaczący w europie, tytuł mistrza najgorszej europejskiej ligi (jesteśmy nawet za
                Czytaj całość
                Azerbejdżanem)
                • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
                  Legia w koncu ma ternera z prawdziwego zdarzenia i ma gleboka kadre, ktorej musza jej zazdrosci wszystkie druzyny z Ekstraklasy. Jezeli chodzi o mecz n.p. Jagiellonia przeciw Legii, to jestem za
                  Czytaj całość
                  Jaga, ale w europejskich pucharach kibicuje Legii, bo od Legii najwiecej zalezy jezeli chodzi o ranking polskiej ligi w Europie. Zycze Legii wejscia do fazy grupowej i wyjscia z grupy w Lidze Europy. Boje sie, ze jezeli Legia wejdzie do fazy grupowej Ligi Mistrzow, to nie zdobedzie nawet jednego punktu. Przewiduje, ze Legia przejdzie Flore. Moze nie byc pieknie, ale Legia wygra dwumecz.
                  • krogi kielecki wstyd Zgłoś komentarz
                    Ciekawe jaki bal będzie w Tallinie ? przecież już w pierwszym meczu miało być 4:0 z tymi pastuchami, Wielka Legia nie boi się wcale Estończyków, zrobi kinderbal ....... a ja będę się
                    Czytaj całość
                    śmiał :)
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×