KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PKO Ekstraklasa: Lukas Podolski jeszcze nie nastawił celownika. Błysnął inny gracz Górnika Zabrze

Górnik Zabrze przeważał w meczu PKO Ekstraklasy ze Stalą Mielec, a szanse na zdobycie prowadzenia miał między innymi Lukas Podolski. Gwiazda zespołu nie była skuteczna, zwycięstwo 1:0 zapewnił swoim strzałem Jesus Jimenez.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Na zdjęciu od lewej: Jesus Jimenez i Maksymilian Sitek PAP/EPA / Andrzej Grygiel / Na zdjęciu od lewej: Jesus Jimenez i Maksymilian Sitek
Lukas Podolski nawet nie pojechał na pierwsze spotkanie przeciwko Pogoni Szczecin, a w konfrontacji z Lechem Poznań był zmiennikiem. W sobotę były reprezentant Niemiec wystąpił od początku i miał zamiar poprowadzić Górnika Zabrze po pierwsze zwycięstwo w sezonie. Był aktywny, pracował wytrwale przez prawie 90 minut i cel drużynowy został zrealizowany.

Już w pierwszym kwadransie meczu Górnik spędził dużo czasu na połowie przeciwnika, którego nękał coraz to nowymi dośrodkowaniami. Brakowało jednak strzałów. Dopiero w 19. minucie Michał Gliwa wykazał się po uderzeniu z dystansu, ale było ono wyłącznie rozgrzewką. Anemiczna próba nie stanowiła problemu dla doświadczonego zawodnika. Niesionym do walki głośnym dopingiem gospodarzom brakowało konkretów.

Jan Urban w kraciastej koszuli i w ciemnych okularach ponownie ustawił się blisko linii bocznej boiska. Nie oglądał meczu w spokoju, nieustannie starał się pomagać podopiecznym swoimi podpowiedziami. Na przebudzenie w 25. minucie Adrian Dziedzic strzelił zza linii pola karnego nieznacznie obok bramki Stali.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: prezentacja jak z horroru! Tak klub pochwalił się nową gwiazdą

Najlepszą szansę na zdobycie prowadzenia w pierwszej połowie miał Bartosz Nowak, który konfrontował się z byłym klubem. W 34. minucie dostał podanie w pole karne i miał dużo miejsca. Bartosz Nowak nie pokonał płaskim uderzeniem z ostrego kąta Michała Gliwy. Stal nie potrafiła odpowiedzieć równie ciekawym atakiem, jakimkolwiek strzałem celnym i 0:0 po pierwszej połowie to maksimum, jakie mogła wycisnąć.

Lukas Podolski szukał porozumienia z Jesusem Jimenezem i innymi zawodnikami Górnika odpowiedzialnymi za atakowanie. Lider zespołu cofał się do rozgrywania, starał się grać kombinacyjnie z Erikiem Janzą. W przerwie do gospodarzy z przodu dołączyli Mateusz Cholewiak oraz Krzysztof Kubica. Zmienili oni Roberta Dadoka i Adriana Dziedzica.

W 54. minucie Lukas Podolski stanął przed najlepszą dotąd szansą na gola w PKO Ekstraklasie. Została ona zmarnowana. Po podaniu z głębi pola stoczył pojedynek z Michałem Gliwą. Po wymanewrowaniu bramkarza nie przymierzył lewą stopą lepiej niż w boczną siatkę. Po trybunach poniósł się pomruk rozczarowania, ponieważ takie okazje Podolski powinien wykorzystywać. Fakt był jednak taki, że Górnik zaczął dominować, a mistrz świata miał na boisku coraz więcej przestrzeni.

Napór gospodarzy poskutkował golem na 1:0 w 75. minucie. Na kwadrans przed końcem podstawowego czasu Jesus Jimenez popisał się rajdem między kilkoma przeciwnikami, wypracował sobie miejsce do oddania strzału i huknął z kilkunastu metrów w narożnik bramki. Przez większą część spotkania Hiszpan popełniał błędy, ale w kluczowym momencie błysnął. Wygrana zapewniona przez Jimeneza była zasłużona, Stal nie zaproponowała nic ciekawego przez 90 minut.

Górnik Zabrze - Stal Mielec 1:0 (0:0)
1:0 - Jesus Jimenez 75'

Składy:

Górnik: Grzegorz Sandomierski - Przemysław Wiśniewski, Rafał Janicki, Adrian Gryszkiewicz - Robert Dadok (46' Mateusz Cholewiak), Adrian Dziedzic (46' Krzysztof Kubica), Alasana Manneh, Erik Janza, Bartosz Nowak (82' Piotr Krawczyk) - Lukas Podolski (86' Ishmael Baidoo), Jesus Jimenez (89' Alex Sobczyk)

Stal: Michał Gliwa - Jonathan de Amo, Bożidar Czorbadżijski (62' Maciej Urbańczyk), Marcin Flis - Maksymilian Sitek (68' Mateusz Wyjadłowski), Mateusz Mak (72' Wiktor Kłos), Mateusz Matras (67' Mateusz Żyro), Marcin Budziński, Krystian Getinger - Grzegorz Tomasiewicz - Maciej Jankowski (68' Aleksandar Kolew)

Żółte kartki: Getinger, Mak, Gliwa (Stal)

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin)

PKO Ekstraklasa

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Lech Poznań 17 11 5 1 34:10 38
2 Pogoń Szczecin 17 10 5 2 32:13 35
3 Lechia Gdańsk 17 9 6 2 32:20 33
4 Raków Częstochowa 16 8 5 3 29:20 29
5 Radomiak Radom 16 7 7 2 21:13 28
6 Śląsk Wrocław 17 6 6 5 29:26 24
7 Górnik Zabrze 16 7 3 6 22:21 24
8 Stal Mielec 17 6 6 5 24:25 24
9 Wisła Płock 17 7 2 8 27:26 23
10 Cracovia 17 6 5 6 23:24 23
11 Piast Gliwice 16 6 3 7 23:22 21
12 Jagiellonia Białystok 17 5 6 6 22:25 21
13 Wisła Kraków 17 5 3 9 17:28 18
14 KGHM Zagłębie Lubin 16 5 2 9 17:29 17
15 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 16 2 6 8 20:28 12
16 Legia Warszawa 15 4 0 11 15:26 12
17 Warta Poznań 17 2 6 9 11:22 12
18 Górnik Łęczna 17 2 6 9 15:35 12

Czytaj także: Zawiodła ofensywa. Pierwszy polski klub odpadł
Czytaj także: Warta Poznań pokazała charakter. Pogoń Szczecin ukarana za minimalizm

Czy Lukas Podolski strzeli minimum 10 goli w sezonie PKO Ekstraklasy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×