KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Przyszłość Paulo Dybali wyjaśni się na dniach. "To kwestia ogłoszenia"

Paulo Dybala był na ustach włoskich mediów od kilku miesięcy. Co ciekawe, nie przez to, co robił na boisku. Wiele mówiono o jego wygasającym kontrakcie. Wszystko wydaje się być już jasne w tej sprawie.

Michał Płaszczyk
Michał Płaszczyk
Paulo Dybala Getty Images / Nicolò Campo/LightRocket / Na zdjęciu: Paulo Dybala
Mimo że Paulo Dybala nie był ostatnio w dobrej formie i "ostatnio" trwa już ponad rok, to Juventus nawet nie myśli o jego sprzedaży nawet, jeśli klub mógł latem nieźle zarobić na takiej transakcji.

Podczas ostatniego okna transferowego Włosi dużo spekulowali o Argentyńczyku. Jednak mało było pogłosek o tym, że 27-latek mógłby zmienić pracodawcę. Najczęściej mówiono, że napastnik podpisze nową umowę ze "Starą Damą".

Jak podaje "Tuttosport", wszystko jest już przesądzone. Dybala przedłuży swój kontrakt w ciągu najbliższych dni i jest to już tylko "kwestia sformalizowania i ogłoszenia". Warto zaznaczyć, że informacje płyną z turyńskiego dziennika, który w znacznej większości przypadków ma najbardziej sprawdzone wiadomości o zespole "Bianconeri" w całych Włoszech.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nawet Lewandowski czasem się myli. Tak przegrał z Muellerem!

Czy Argentyńczyk ma szansę na zabłyśnięcie pod nieobecność Cristiano Ronaldo? Oczywiście, że tak. 27-letni napastnik jest obdarzony niesamowitymi umiejętnościami, jednak w ostatnich latach nie potrafił ustabilizować swojej dyspozycji. Zniknięcie największej gwiazdy i powrót Massimiliano Allegriego to dwa czynniki, które mogą odmienić jego sytuację.

Paulo Dybala został zawodnikiem Juventusu latem 2015 roku. Od tej pory zagrał dla klubu w 257 meczach, w których 102 razy trafił do siatki i 42-krotnie asystował.

Czytaj także:
Polski bramkarz błyszczy w Serie A
Włoska legenda broni Szczęsnego

Oglądaj Serie A NA ŻYWO w WP Pilot!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×