KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Fortuna I liga: niespodzianka w Gdyni. GKS Katowice nie nacieszył się zaliczką

Arka Gdynia wciąż w nierównej formie i okopuje się w środku tabeli po porażce 1:2 ze Skrą Częstochowa. GKS Katowice nie wykorzystał szansy na opuszczenie strefy spadkowej w meczu z Górnikiem Polkowice.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
piłkarze Arki Gdynia WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: piłkarze Arki Gdynia
Skra Częstochowa była formalnym gospodarzem meczu rozegranego w Gdyni, a Arka nie spisuje się dobrze na własnym stadionie. Przed spotkaniem z beniaminkiem wygrała dwa starcia, w jednym zremisowała i dwa przegrała. W ostatnich meczach podopieczni Dariusza Marca grali ofensywnie i stwarzali dużo sytuacji podbramkowych. Zaatakowali również Skrę, ale ta nie pozostawała dłużna i również zatrudniała Kacpra Krzepisza.

Skuteczniejsza w pierwszej połowie była drużyna z Częstochowy, która objęła prowadzenie dzięki strzałowi Szymona Szymańskiego po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Arka próbowała odrobić stratę do Skry z nowym zawodnikiem Mateuszem Stępniem wprowadzonym w przerwie za Mateusza Żebrowskiego. Były też kolejne roszady personalne, ale nie zmieniła się drużyna będąca na prowadzeniu. Na drugiego gola Skry gdynianie odpowiedzieli tylko trafieniem na 1:2 Karola Czubaka.

W Polkowicach mierzyli się natomiast beniaminkowie, którym nie wiedzie się dobrze po awansie. Górnik zdobył siedem punktów w ośmiu wcześniejszych meczach i przynajmniej był nad strefą spadkową w przeciwieństwie do GKS-u Katowice. Podopieczni Rafała Góraka byli przedostatni w lidze po trzech porażkach z rzędu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: bramka-marzenie! Można oglądać do znudzenia

Starcie zakończyło się remisem 1:1. GKS nie nacieszył się w nim prowadzeniem, ponieważ zaledwie trzy minuty po golu Michała Kołodziejskiego, polkowiczanie odpowiedzieli bramką Mateusza Piątkowskiego z rzutu karnego. Doświadczony napastnik nie wykorzystał jedenastki w poprzednim meczu, ale nie rozpamiętywał niepowodzenia i tym razem uniósł odpowiedzialność. Lepszą szansę na zdobycie pełnej puli miał GKS. Piłka po uderzeniu Adriana Błąda zatrzymała się na słupku w końcówce podstawowego czasu.

9. kolejka Fortuna I ligi:

Skra Częstochowa - Arka Gdynia 2:1 (1:0)
1:0 - Szymon Szymański 20'
2:0 - Kamil Wojtyra 77'
2:1 - Karol Czubak 82'

Górnik Polkowice - GKS Katowice 1:1 (0:0) 0:1 - Michał Kołodziejski 55' 1:1 - Mateusz Piątkowski (k.) 58'

Fortuna I liga

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Widzew Łódź 14 10 3 1 29:11 33
2 Miedź Legnica 14 8 4 2 24:11 28
3 Korona Kielce 14 7 5 2 17:10 26
4 Sandecja Nowy Sącz 13 8 1 4 16:12 25
5 Arka Gdynia 14 7 2 5 23:13 23
6 GKS Tychy 14 6 5 3 14:13 23
7 Podbeskidzie Bielsko-Biała 14 6 4 4 23:19 22
8 ŁKS Łódź 13 6 3 4 18:14 21
9 Odra Opole 14 6 3 5 18:19 21
10 Chrobry Głogów 13 4 4 5 14:13 16
11 Resovia 14 4 3 7 14:17 15
12 GKS Katowice 14 3 6 5 18:26 15
13 Skra Częstochowa 13 3 5 5 7:13 14
14 Puszcza Niepołomice 14 4 2 8 13:20 14
15 Zagłębie Sosnowiec 14 2 5 7 14:21 11
16 GKS 1962 Jastrzębie 14 2 5 7 14:26 11
17 Stomil Olsztyn 14 3 1 10 16:25 10
18 Górnik Polkowice 14 1 7 6 14:23 10

Czytaj także: Postrzelali w Katowicach. Gracz Arki przeszedł do historii
Czytaj także: Zmiennicy zdecydowali o wyniku derbów Krakowa

Czy GKS Katowice utrzyma się w tym sezonie w Fortuna I lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×