KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nie ma "szacunku" dla legend. Dziś może przejść do historii futbolu!

Robert Lewandowski to typ wymarzonego zięcia, ale gdy wychodzi na boisko, zapomina o szacunku dla starszych. Przekonali się już o tym Włodzimierz Lubański, Gerd Mueller czy Kazimierz Deyna. A w piątek "Lewy" zrobi zamach na kolejne świętości.

Maciej Kmita
Maciej Kmita
Robert Lewandowski Getty Images / Adria Puig / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Robert Lewandowski nie ma sobie równych we współczesnym futbolu i ściga się już tylko z historią. W ostatnich latach bił wielkie, ustanowione kilka dekad temu rekordy, które miały być wieczne. Dla "Lewego" nie ma jednak rzeczy niemożliwych - to jeden z dogmatów dzisiejszego piłkarstwa.

Przebił Gerda Muellera pod względem goli w jednym sezonie Bundesligi (1971/72). Odebrał Włodzimierzowi Lubańskiemu miano najskuteczniejszego reprezentanta Polski, którym ten szczycił się od 1973 roku. Pobił też rekord Kazimierza Deyny pod względem liczby występów w roli kapitana reprezentacji, który "Kaka" ustanowił w 1975 roku.

Najpierw Peterek, potem Messi...

W piątek natomiast może zrobić coś, co nie udało się żadnemu polskiemu piłkarzowi od 83 lat. Jeśli strzeli gola w meczu 6. kolejki Bundesligi z SpVgg Greuther Fuerth (g. 20:30, transmisja w ViaPlay), będzie to jego 16. z rzędu ligowy występ z bramką i tym samym wyrówna polski rekord Teodora Peterka z lat 1937-38.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nawet Lewandowski czasem się myli. Tak przegrał z Muellerem!

Strzelecka passa przedwojennej gwiazdy Ruchu Chorzów to niepobity do dziś polski rekord, ale przez 75 był to też rekord światowy. W sezonie 1969/70 wyrównał go Gerd Mueller (więc Lewandowski w piątek może też wyrównać rekord Bundesligi), a pobił go dopiero sam Lionel Messi w sezonie 2012/13, kiedy trafiał do siatki rywali w 21 kolejnych występach w LaLidze.

Niebywała seria Lewandowskiego w Bundeslidze trwa od 15 lutego, gdy strzelił gola w meczu z Arminią Bielefeld (3:3). Co więcej, d tego spotkania, "Lewy" okraszał golem każdy z 19 klubowych występów - to rekord Bayernu, który już odebrał Muellerowi.

By znaleźć ostatni klubowy występ Lewandowskiego z pustym przebiegiem, trzeba się cofnąć aż o 225 dni - do 11 lutego i finału Klubowych Mistrzostw Świata z UANL Tigres (1:0). Cztery dni później Polak rozpoczął serię, która trwa do dziś. W jej trakcie strzelił łącznie 30 goli: 24 w 15 meczach Bundesligi, cztery w trzech spotkaniach Ligi Mistrzów i dwa w starciu o Superpuchar Niemiec.

...a później Mueller

Lewandowski już od pewnego czasu robił rzeczy, na które we współczesnej piłce stać było tylko Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo. Teraz wszedł na kolejny poziom i - brzmi to niewiarygodnie, ale jest prawdziwe - powoli zajmuje w historii Bundesligi miejsce samego Gerda Muellera.

W ubiegłym sezonie pobił jego niepobijalny rekord 40 ligowych goli w jednym sezonie, co dało mu pierwszego w karierze Złotego Buta. Przez pół wieku nie było nikogo, kto chociaż zbliżyłby się do do tego wyczynu "Bombera", a "Lewy" odesłał go do lamusa. I to w jakim stylu! Zdobył 41 bramek w raptem 29 meczach.

Rok temu o tej porze nikt nie wierzył w to, że ten rekord jest możliwy do pobicia. Tak samo nikt nie dopuszczał, że ktokolwiek kiedykolwiek może zdetronizować legendarnego Niemca i zostać najlepszym strzelcem Bundesligi wszech czasów. Teraz, dzięki Polakowi, nad Renem wiedzą, by "nigdy nie mówić nigdy".

Gerd Mueller zdobył w Bundeslidze 365 bramek w 427 meczach. Trafiał do siatki rywali co 105 rozegranych minut. Nim na niemieckich boiskach szaleć zaczął Lewandowski, drugiego w klasyfikacji wszech czasów Klausa Fischera wyprzedzał aż o 98 goli. Teraz "Lewy" traci do niego już tylko 81 bramek.

"Tylko", ponieważ kapitan reprezentacji Polski jest w życiowej formie i zbliża się do Muellera w ekspresowym tempie. Od początku sezonu 2018/19 strzelił w Bundeslidze aż 105 goli i łącznie ma na koncie 284 trafień w niemieckiej ekstraklasie. Strzela co 100 rozegranych minut, czyli częściej niż Mueller.

Nic nie wskazuje na to, by Lewandowski zwolnił w pogoni za rekordem swojego wielkiego poprzednika. Niedawno zdradził w rozmowie ze "Sport Bildem", że chce grać jeszcze co najmniej cztery lata, a po odebraniu Złotego Buta przyznał, że nie zamierza ruszać się z Bayernu.

To jasna deklaracja, że zamierza przypuścić atak na rekord Muellera. I ma duże szanse na powodzenie swojej misji. Od początku sezonu 2020/21 zdobywa 1,4 bramki na mecz. Jeśli utrzyma taką skuteczność, to w czterech najbliższych sezonach strzeli 183 gole. Oczywiście, to tylko teoria, ale nawet jeśli zgromadzi w połowie tak pokaźny dorobek, to zdetronizuje Muellera.

Brakujący klejnot w koronie

Każdym golem Lewandowski zbliża się nie tylko do rekordu Muellera, ale też do Złotej Piłki "France Football". Francuski magazyn nie ogłosił jeszcze kandydatów do tegorocznej edycji plebiscytu, ale nie trzeba mieć paranormalnych zdolności, by przewidzieć, że wśród nich znajdzie się "Lewy".

Polak to mistrz Niemiec i król strzelców Bundesligi z rekordowym dorobkiem. Nikt z jego potencjalnych rywali takiego dubletu w sezonie 2020/21 nie ustrzelił. Jedynym realnym konkurentem Lewandowskiego jest Messi, który poprowadził Argentynę do triumfu w Copa America. Problem Messiego polega jednak na tym, że po transferze do Paris Saint-Germain zawodzi, a Lewandowski znów przechodzi samego siebie i poluje na kolejne rekordy.

Złota Piłka 2021 zostanie przyznana za osiągnięcia w okresie pokrywającym się z sezonem 2020/21, więc teoretycznie obecne osiągnięcia Lewandowskiego nie będą brane pod uwagę. Doświadczenie z poprzednich edycji uczy jednak, że jesienna forma ma duży wpływ na głosy jury, a jesienią Lewandowski nie ma sobie równych w Europie.

Ballon d'Or to ostatnie indywidualne wyróżnienie, którego Lewandowski nie ma w swoim CV. Ostatni brakujący klejnot w jego koronie. Tytuł Piłkarza Roku FIFA, który otrzymał w ubiegłym roku, to oddzielny plebiscyt. Nie mniej prestiżowy, ale to Złota Piłka przyznawana jest od 1956 roku i pobudza wyobraźnię milionów. Jeśli Lewandowski po nią sięgnie, będzie mógł się poczuć spełniony.

Czy Robert Lewandowski zdobędzie Złotą Piłkę 2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (33)
  • Czarnuszek Zgłoś komentarz
    Oczywiście, że Lewy osiągnie kolejny rekord... absolutnie. Już od dawna jest NAJLEPSZYM PILKARZEM NA ŚWIECIE!!!! ;)) ... Ale - jak Ktoś wcześniej zaznaczył - ma to wszystko dzięki
    Czytaj całość
    własnej, ciężkiej pracy i geniuszowi ... Bardzo mu kibicuję .. A poza tym jest również fajnym, dobrym człowiekiem ... ;))) ..
    • Bluedragon Zgłoś komentarz
      Mam nadzieję że nie pobije rekordu PeteRka
      • Arnold 777 Zgłoś komentarz
        Do tych, którzy tak usilnie próbują oczerniać Lewandowskiego. Czy wiecie, że za pomawianie, czy insynuacje nt wykształcenia, które Robert zdobył ciężką pracą, jest odpowiedni
        Czytaj całość
        paragraf?? Bo po waszych wypocinach widzę, że chyba nie rozumiecie powagi sytuacji.
        • LewanGOLDski Zgłoś komentarz
          No tak, Robert od wielu już lat gra na najwyższym światowym poziomie i dzięki temu osiągnął już takie wyżyny, że co rusz pobija jakiś rekord. Musimy się przyzwyczajać, ponieważ
          Czytaj całość
          Lewy będzie grał jeszcze minimum 4-5 lat na takim poziomie. A jak zacznie wchodzić na 5 minut tak jak kiedyś Błaszczykowski, żeby nabijać sobie liczby, to do 40-tki spokojnie będzie mógł grać:-)
          • Lewa_tywa Zgłoś komentarz
            @Ellis - to nie chodzi o trolowanie tylko sposób opisywania i ilość artykułów o nim. Nie wiem dlaczego to się nazywa jeszcze WP bo powinno RL. To jest jakieś nie porozumienie nie
            Czytaj całość
            wspominając już o wziętych z sufitu lub wyssanych z palca opisach jego osoby. Porównywanie do Maradony czy Messiego to tylko może robić ktoś kto nie ma elementarnej wiedzy na temat piłki nożnej. Pozdrawiam.
            • Eliss Zgłoś komentarz
              Jakie z was zawistne, żałosne trolle. Nie musicie być fanami Lewego, żeby napisać dobre słowo. Prawda jest taka, że nie mieliśmy lepszego napastnika i pewnie długo jeszcze nie będziemy
              Czytaj całość
              mieli. Ale wejdą, poużywać sobie w komentarzach frustraci, którzy nigdy niczego nie osiągną.
              • Anna Sar Zgłoś komentarz
                Drewno Dobijak woli sie otaczac slabeuszami w kadrze bo tylko na tle slabeuszy wypada dobrze. Przy takim Fabianskim, Borucu, czy Blaszczykowskim juz czsami nie byl nr.1 na boisku i to bolalo.
                Czytaj całość
                Wiec Drewno Dobijak postanowil zniszczyc cala konkurencje i otoczyc sie graczami typu Krychowiak i Szczesny.
                • 16ΜP 19PP Zgłoś komentarz
                  Caly swiat kocha Lewego i jego zonke. Ja dodatkowo kocham Legie jak nie wiem co. Legia najlepsza w Polsce jest.
                  • WPjestglupie Zgłoś komentarz
                    To ile on tych złotych piłek ma? Aha, 0. No to goni Messiego i CR7.
                    • Lewa_tywa Zgłoś komentarz
                      No i cyrk czas zacząć. Który to raz przejdzie do historii nawet już nie liczę. Czekam aż sam zostanie historią, a moje oczy odpoczną od jego wizerunku na tym i innych portalach.
                      • Kikker Zgłoś komentarz
                        Już raz "France Football" wypiął się na Lewego, teraz może być tak samo...
                        • Jagsi Zgłoś komentarz
                          Dla handlarza dyplomami nie ma szacunku.
                          • zbych22 Zgłoś komentarz
                            "Robert Lewandowski nie ma sobie równych we współczesnym futbolu i ściga się już tylko z historią" - Kmita! Nie przeginaj!!! Do wyczynów Messiego, Ronaldo czy Pelego jeszcze
                            Czytaj całość
                            dużo mu brakuje i najprawdopodobniej w swojej piłkarskiej karierze nie osiągnie tego co w/w.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×