KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Twarda deklaracja Czesława Michniewicza. Legia nie będzie jak Lech

Po dwóch kolejkach Legia Warszawa jest niespodziewanym liderem swojej grupy w Lidze Europy. W czwartek o 21:00 mistrzowie Polski zagrają na wyjeździe z SSC Napoli. - Zamierzamy wystawić optymalny skład - mówi trener Czesław Michniewicz.

Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Czesław Michniewicz WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Czesław Michniewicz
Kibice Legii Warszawa zastanawiają się, jakie oblicze swojej drużyny zobaczą w czwartek w Neapolu. To z Ligi Europy, gdzie Legia jest dobrze zorganizowana, konsekwentna, przez co w dwóch poprzednich kolejkach zdobyła komplet punktów? Czy może to z PKO Ekstraklasy, w której zespół prowadzony przez Czesława Michniewicza przegrał sześć razy na przestrzeni dziewięciu kolejek?

- Cieszymy się, że jesteśmy w tym miejscu. Czuć historię, odbywało się tu wiele świetnych meczów, grali tutaj kapitalni piłkarze. Zagramy z zespołem, który jako jedyny w Europie wygrał wszystkie spotkania w swojej lidze. My jesteśmy w takim miejscu, w jakim jesteśmy. Dobrze się stało, że mamy taką odskocznię, po niezbyt dobrej grze w Ekstraklasie. Będziemy mieli okazję zagrać z bardzo dobrym klubem i zobaczyć, w którym miejscu jesteśmy. Liczę na to, że zagramy dobre spotkanie. Nie czujemy presji. Jeśli czuć presję, to jest ona zupełnie inna niż w lidze. Powiedziałbym, że jest przyjemna. Chcemy zapamiętać każdy szczegół, każdą minutę z tego meczu, ale też maksymalnie wykorzystać każdą sekundę, aby osiągnąć jak najlepszy wynik - powiedział trener Michniewicz na konferencji prasowej.

W dziewięciu ligowych meczach Legia odniosła trzy zwycięstwa i zanotowała sześć porażek. To plasuje stołeczny klub na czternastym miejscu w tabeli, tuż nad strefą spadkową. Dobre wyniki w Europie to jedno, natomiast trudno przejść obojętnie obok postawy na krajowym podwórku. Mimo fatalnej sytuacji w lidze trener Michniewicz nie zamierza iść jednak drogą Lecha Poznań z ubiegłego sezonu, który nagle zaczął wystawiać rezerwowy skład w europejskich pucharach (tak było choćby w Lizbonie przeciwko Benfice), by - cytując klasyka - skupić się na lidze.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: jedna patrzyła na drugą. Kuriozalna bramka w meczu pań

- Zamierzamy wystawić optymalny skład, choć nie oznacza to, że będzie on taki, jak w lidze. Bierzemy pod uwagę jakość przeciwnika, olbrzymie umiejętności, ale też sposób gry. To mecz, który będzie się odbywał na małej przestrzeni. Ważne będą umiejętności techniczne, wychodzenie spod pressingu. Musimy próbować wstawić do składu zawodników, którzy mają umiejętności, by utrzymać się przy piłce w trudnym momencie, tworzyć grę. Nie nastawiamy się tylko na obronę. Chcemy budować akcje. Stąd też skład będzie się nieco różnił od tego, w którym rywalizujemy w lidze - przyznał trener Michniewicz.

W ostatnim czasie sztab szkoleniowy Legii sporą uwagę zwracał na stałe fragmenty gry. - Cały czas pracujemy nad tym elementem. Najczęściej są to treningi przedmeczowe, których nie oglądają dziennikarze. Wczoraj pracowaliśmy nad tym aspektem, bo chcemy być groźniejsi. Mamy świadomość, że posiadamy świetnie dorzucających zawodników, ale rzadko z tego korzystamy. Wiemy, że Napoli to jedna z najlepszych włoskich drużyn, jeśli chodzi o stałe fragmenty. Duża różnorodność, pomysłowość opcji. Obejrzałem wszystkie mecze, jakie Napoli rozegrało w tym sezonie, widziałem wiele ciekawych rozwiązań przy rzutach wolnych i rożnych. Musimy być na to bardzo czujni, bo nie wiemy, z którego wariantu skorzystają rywale - podsumował trener Legii.

Początek meczu Napoli - Legia w czwartek o godz. 21.

CZYTAJ TAKŻE:
Wszystko jasne. Jest decyzja ws. występu Zielińskiego z Legią
Krychowiak stracił pracę przez reprezentację? Wiemy, dlaczego musiał opuścić Lokomotiw

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×