KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Trzy mecze przed Rakowem Częstochowa. Marek Papszun: Nie za bardzo znamy smak porażki

Inaczej gra się jak wygrywa, inaczej jak przegrywa, a my nie za bardzo znamy smak porażki i chciałbym, by utrzymywało się to coraz dłużej - powiedział Marek Papszun, którego Raków Częstochowa w przeciągu ośmiu dni zagra trzy mecze.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Marek Papszun PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Marek Papszun
Pierwszym spotkaniem piłkarskiego maratonu będzie dla Rakowa Częstochowa domowe starcie z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. - Przygotowujemy się do trzech spotkań, które czekają nas w najbliższym czasie. W sobotę gramy z Termaliką, we wtorek w Pucharze Polski w Kaliszu, a następnie w Łęcznej. Cieszę się, że mogliśmy się przygotować po ostatnim mikrocyklu i wdrażać zawodników. Wierzę w to, że pokażemy to w najbliższych meczach - powiedział Marek Papszun.

Nad jakimi elementami przed najbliższymi meczami pracował trener? - W szczególności skupialiśmy się na ofensywie, budową ataków w różnych sytuacjach - pod presją przeciwnika, w otwarciu gry, rozwinięciu, finalizacji. Pracowaliśmy też nad fazą przejściową po stracie piłki. Inne fazy też nie są zaniedbywane. Największy akcent był na ofensywę - ocenił Papszun.

- Pracujemy spokojnie cały czas, bez nerwowości i niepotrzebnej presji. Chcemy wygrać kolejny mecz i tak podchodzimy do każdego kolejnego spotkania. Inaczej gra się jak wygrywa, inaczej jak przegrywa, a my nie za bardzo znamy smak porażki i chciałbym, by utrzymywało się to coraz dłużej. Nie popadamy w samozachwyt, bo zdajemy sobie sprawę, że popełniamy błędy. Chcemy też grać lepiej i się rozwijać. Dochodzą kolejni zawodnicy po kontuzjach i trzeba ich wdrażać, przypominać pewne zasady i działania modelowe wymagane później w grze - dodał.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: jedna patrzyła na drugą. Kuriozalna bramka w meczu pań

Coraz lepiej wygląda sytuacja zdrowotna obrońców klubu z Częstochowy. - Z problemami zdrowotnymi obrońców zmagamy się od początku sezonu. Przystąpiliśmy bez Tomasa Petraska, co nie było zaskoczeniem, bo była to dłuższa absencja. Później wypadł nam Rundić i Arsenić, zostało nam dwóch stoperów. Cieszymy się, że mamy mądrych zawodników, umiejących się dostosować do nowych pozycji - Tudor i Papanikolau świetnie się odnaleźli. Cieszę się, że nasi obrońcy wrócili do treningów, będziemy ich wprowadzać i problemy ze stoperami się skończą. Z Bruk-Bet Termaliką nie wystąpi Marcin Cebula, jednak jest szansa że zagra w Kaliszu lub w Łęcznej. Zostaną nam już tylko Sapała i Wydra - wyjaśnił Marek Papszun.

Nazwisko Papszuna przejawia się w kontekście objęcia funkcji trenera Legii Warszawa. - Miłe jest to, że rozważa się moją osobę w kontekście tak dużego klubu, ale to tylko spekulacje medialne i właściwie tyle. Wiąże mnie kontrakt z Rakowem i nigdzie się nie wybieram. Poświęcam się tej drużynie, która robi to z wzajemnością. Dzisiaj jestem skupiony na Rakowie - podsumował sam zainteresowany.

Mecz Raków Częstochowa - Bruk-Bet Termalica Nieciecza w sobotę, 23 października o godzinie 12:30.

Czytaj także: 
Trener Stali o kluczu do wygranej 
Selekcjoner Biało-Czerwonych uległ presji

Czy Raków wygra wszystkie trzy kolejne spotkania?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×