KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Podoliński komentuje oświadczenie Lewandowskiego. "Zabolała go ta krytyka"

Oświadczenie Roberta Lewandowskiego wywołało burzę medialną. - Pewne rzeczy zostały ustalone i my widzimy tego pełen obraz - mówi Robert Podoliński, odnosząc się do publikacji reprezentanta Polski.

Michał Pasek
Michał Pasek
Robert Podoliński WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Robert Podoliński
Przegrane spotkanie z Węgrami na Stadionie Narodowym wywołało falę spekulacji, dlaczego Roberta Lewandowskiego zabrakło w kadrze meczowej na ostatni mecz eliminacji do mistrzostw świata w Katarze. Niekorzystny wynik przekreślił szansę Biało-Czerwonych na rozstawienie w barażach, co znacznie ułatwiłoby awans naszym reprezentantom na mundial w 2022 roku.

Lewandowski zdecydował się wydać oświadczenie. Najskuteczniejszy piłkarz naszej kadry poinformował, że wszystkie decyzje, jakie zostały podjęte, były uzgodnione z selekcjonerem Paulo Sousą (więcej TUTAJ).

Do oświadczenia Lewandowskiego odniósł się Robert Podoliński w rozmowie z WP SportoweFakty.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: grał im na nosie, ale miał pecha. Ochroniarz był jak... gepard!

- Robert powiedział dokładnie tak, jak się to odbyło. Pewne decyzje zapadły po Andorze. Nie wiem czy teraz selekcjoner nie żałuje tej decyzji - mówi nam. - Mogliśmy mieć po prostu dużo więcej argumentów w barażach. Natomiast samo to, że Robert do takiego oświadczenia się musiał posunąć, świadczy o tym, że zabolała go krytyka. Zawsze był dla kadry i oddawał jej wszystko - komentuje.

Decyzja, jaką podjął Sousa, mimo wszystko zaskakuje. Spotkanie z Węgrami było meczem o stawkę. Ewentualna przegrana w barażach nie tylko pozbawi naszą reprezentację awansu, ale również - co wiele na to wskazuje - Portugalczyka posady.

Szczególnie zaskakujący był występ Lewandowskiego w spotkaniu z Andorą, w którym kapitan naszej kadry rozegrał całe spotkanie.

- Patrząc na to w tej chwili, to z Andorą byśmy sobie poradzili, grając w takim składzie jak z Węgrami. Mówiliśmy o tym wielokrotnie. Reprezentacja Polski bez swojego kręgosłupa, nie jest zespołem, który może w Europie pokonać każdego. Nie mieliśmy tylko Lewandowskiego, ale również patrząc przez środek, wszystkich liderów. Z taką wyrwą reprezentacja Polski była na poziomie również osłabionej reprezentacji Węgier - kwituje Podoliński.

Przed Biało-Czerwonymi gra w barażach. Losowanie play-off'ów odbędzie się 26 listopada. Mecze decydujące o awansie do mistrzostw świata zostaną rozegrane w marcu 2022 roku.

Były reprezentant Polski bez litości dla kadry Sousy. "My wtedy nie istniejemy" >>
Reprezentacja Polski jeszcze mocniejsza! Wielkie nazwiska >>

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (29)
  • Livbar Zgłoś komentarz
    Podoliński stwarzasz sztuczny problem jak to powiedział dzisiaj Morawiecki w swojej sprawie.
    • ZłotyRobert Zgłoś komentarz
      Przed meczem tylko czekali, żeby napisać,. że nawet bez Lewego potrafimy wygrywać. A teraz po przegranej wszyscy mają pretensje, że nie grał. PARANOJA! Mam dla was propozycję: Padnijcie
      Czytaj całość
      na kolana i przeproście Roberta za cały plugawy hejt. Za tą nieprawdę, za te kłamliwe stwierdzenia, że "tylko dobija", bo nagle okazuje się, że w 38 milionowym kraju NIKT nie wpadł na pomysł, żeby "tylko dobijać". A nam przecież wystarczyło tylko dwa razy "dobić", żeby wygrać.
      • ALKOHOLIK Zgłoś komentarz
        To sabotaż!!! Sousa zostawił rozwaloną reprezentację i wróci do Polski dopiero na wiosnę.. Odpoczywa w Portugalii. To niczym budowlaniec który namieszał zaprawy do murowania i
        Czytaj całość
        i   zostawił w kaście do wiosny.. Moje słownictwo jest zbyt ubogie by to opisać
        • klossh92 Zgłoś komentarz
          A propos Strejlaua. Kiedyś powiedział: "Dla słabego każde losowanie będzie trudne". Słusznie!
          • Kibic Vive Zgłoś komentarz
            Podoliński bardzo wielki trener nie mógł sobie poradzić swego czasu z III ligową Nidą Pińczów!!!!! Teraz ekspert, znawca i fachowiec pokroju p. Strejlaua. ŻENADA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Andreas 300 Zgłoś komentarz
              Dobrze ,że Lewy nie wysłal swojego rzecznika. Bo to teraz takie modne By rzecznik swiecil oczami za pieniądze.
              • Andreas 300 Zgłoś komentarz
                O tym,że Portugalczyk nie ma pojęcia o polskiej piłce nożnej udawadniał od początku powołania przez Bońka. Dowodem są na to fakty dotyczące piewszych powołań przed ME. W kadrze
                Czytaj całość
                znaleźli się piłkarze słabi. Prosty przyklad Kownaś siedział na ławie rezerwowych w słabiutkiej II ligowej Fortunie. Nie łapał się nawet do podstawowego składu w tak słabej drużynie klubowej. A tu znalazł powolani na ME. Ktoś wpuszcza Souse w maliny. Tylko kto.? Komu na tym zależy by kompromitować Polską druzynę prowadzoną przez Portugalczyka. Podobnie było teraz w meczu z Węgrami.Pamietamy co Węgrzy z nami robili gdy w Budapeszcie na początku meczu nie było Glika na boisku. Dla mnie to jest sabotaż.
                • Cheers Zgłoś komentarz
                  Nie będę dosadnie pisał, co można sobie podetrzeć tym oświadczeniem.
                  • Zeusek Zgłoś komentarz
                    No to Lewandowski sobie odpoczął. I bardzo zwiększył szanse na odpoczynek podczas mundialu mam nadzieje że trafimy na Włochów może nie będzie aż tak bolało ":))))))
                    • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
                      RÓWNIA POCHYŁA. Polscy piłkarze sprzedawani są do zagranicznych klubów za coraz większe pieniądze a reprezentacja systematycznie robi krok w tył. Kazimierz Górski wywalczył awans do
                      Czytaj całość
                      MŚ-1974 rozgrywanych w formacie 16 zespołów. Osiem lat później Antoni Piechniczek awansował do MŚ-1982 gdzie grały 24 ekipy. A teraz będzie problem żeby się załapać do mistrzostw z udziałem 32 drużyn.
                      • Areccioni Zgłoś komentarz
                        Jego ekscelencja, Robert, zadecydował ze grać nie będzie. Zadecydował, po raz kolejny. Zadecydował, ze trener nie ma prawa ustalać składu, taktyki czy strategii. Tak jak jego poprzednik
                        Czytaj całość
                        zresztą nie miał prawa. Poprzednik był dobrym wujkiem którego usunięto, bo w końcu do niego dotarło ze jest kukła w palącym sie teatrze. Aktualny "trener" tez jest kolega. Kolega inteligentnym, który zacytował Papieza na pierwszej konferencji prasowej. Kolega TOP, bo potrafił uśpić nieomylnego prezesa swoja " znajomością" polskiej piłki nożnej ( mial ponad 2 dni zeby sie do rozmowy przygotowac, po tym jak zbyl prezesa podczas pierwszej). Tutaj jest TOP.
                        • jk323 Zgłoś komentarz
                          Polska kadra -'zapuszczona' przez Brzęczka 'jaK ugór' MUSI NAUCZYĆ SIĘ WYGRYWAĆ z MOCNYMI przeciwnikami -BEZ TEGO znowu na MS będą tylko mecze -otwarcia, o wszystko i o honor -ale też w
                          Czytaj całość
                          d...ę jak na ME granymi W POLSCE.DLATEGO Portugal WIE CO ROBI.
                          • Ires Zgłoś komentarz
                            Tak jest. Tracimy bramki z takimi tuzami jak Andora i to grając w przewadze, albo z San Marino, więc zapewne Włosi będą mieć z nami problem haha
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×