KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Szpakowski punktuje Sousę. Zadaje pytanie o Lewandowskiego

Czemu nie wpisaliśmy do protokołu meczowego Roberta Lewandowskiego? Jestem zdziwiony faktem, że nasza reprezentacja nie robi progresu - mówi w rozmowie z TVP Sport legendarny komentator sportowy, Dariusz Szpakowski.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Paulo Sousa WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Paulo Sousa
Reprezentacja Polski doznała w poniedziałek bolesnej porażki z Węgrami (1:2) na zakończenie fazy grupowej kwalifikacji do mistrzostw świata.

W pierwszej jedenastce zabrakło wielu podstawowych zawodników - m.in. Roberta Lewandowskiego, Piotra Zielińskiego (wszedł po przerwie) i Kamila Glika.

Paulo Sousa dał grać zmiennikom, ale nie wszyscy udźwignęli ciężar tego meczu i przez to straciliśmy szansę na rozstawienie w barażach.

- Na własne życzenie zrobiliśmy sobie kłopot. Nie rozumiem, dlaczego od początku nie grał Piotr Zieliński. Zobaczyliśmy, że przy braku Lewandowskiego nie mamy reprezentacji - komentuje w rozmowie z TVP Sport, Dariusz Szpakowski.

ZOBACZ WIDEO: Koniec piłki nożnej, jaką znamy? Robert Lewandowski nie wróży dobrej przyszłości

- Sousa chyba zapomniał, że porażka zabiera nam rozstawienie. To dla nas duży kłopot. Przy odrobinie szczęścia na dzień dobry gralibyśmy z teoretycznie słabszym przeciwnikiem. Nie widzę postępu, to mnie martwi najbardziej - mówi legendarny komentator sportowy.

Czy Szpakowski widzi jakieś plusy za czasów rządów Portugalczyka? - Życzę reprezentacji awansu na mistrzostwa świata, ale z taką grą, czego mamy tam szukać? Sousa miał wprowadzić młodych zawodników i to zrobił. Liczyliśmy na zmianę stylu gry, ale widzimy jedynie zmianę formacji. Progresu nadal nie ma. Do tej pory wychodziły mu zmiany, ale w tym spotkaniu niczego nie wniosły - odpowiada.

Polacy rywali w barażach poznają 26 listopada (piątek) o godzinie 17:00. Wtedy odbędzie się losowanie obu rund - półfinałów i finałów. Mecze barażowe zostaną rozegrane natomiast 24-25 marca 2022 roku (półfinały) i 28-29 marca (finały).

Czytaj także:
"Chyba zgłupiał". Mocne słowa byłego kadrowicza o Sousie
Smuda wprost o absencji Lewandowskiego z Węgrami. "Bez sensu"

Czy Paulo Sousa nadal powinien prowadzić reprezentację Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (20)
  • Baluk Konrad Zgłoś komentarz
    Jaki prezes taki trener
    • Baluk Konrad Zgłoś komentarz
      To się nazywa niegospodarność. Na stos z nimi
      • kareta Zgłoś komentarz
        Sousa , to jest jeden wielki niewypał Bońka. Facet robi sobie kabaret z naszej reprezentacji
        • kareta Zgłoś komentarz
          Sousa już siedzi w Portugalii i co miesiąc będzie miał przelew na konto 325 tys. zł. i tyle go to wszystko obchodzi. Brawo Boniek
          • kareta Zgłoś komentarz
            Skoro Lewandowskiemu uderzyła woda sodowa do głowy i odmówił gry w meczu , to po co miał go trener wpisywać do protokołu?. Przecież z niewolnika nie ma pracownika. Węgrzy grali prawie
            Czytaj całość
            drugim składem i mecz wygrali , a u nas brakło dwóch zawodników i tyle szumu. Dobrze , że odpadną w barażach, a to jest pewne. Nie będzie przynajmniej powtórki z mistrzostw świata w Rosji.
            • Andreas 300 Zgłoś komentarz
              Za szybko pozbyli się z kadry Szarmacha, Laty,Gadochy I trenera Gmocha. A tak na poważnie. Pamiętam entuzjazm narodu Polskiego po zwycięskim remisie reprezentacji polskiej na Wembley. 17 X
              Czytaj całość
              1973r Cały Poznan szalal tamtej nocy. Obcy ludzie sie sciskali na ulicach I sobie nawzajem gratulowali. Konduktorzy w tramwajach nie kasowali biletów. Darmowe przejazdy. Na ul Dąbrowskiego była knajpka "Ewa, pamietam. Tam się bawiliśmy. Serwowali napoje wyskokowe za darmo. Tak sie cieszył naród. Polska kopciuszek wyeliminowal w drodze na MS w Monachium potęgę Anglię (mistrza świata) Poem przyszly same mistrzostwa 1974r i gromilismy na nich potęgi swiatowej piłki. Polacy ogrywali ich jak dzieci. W rozkladzie były Argentyna, Włosi, wielka Brazylia. A po mistrzostwach dołożylismy jeszcze wielkiej wowczas Holandi ( vice mistrzowie z Monachium)4:1.Przegralismy jedynie walkę o finał z Niemcami Ale nie w piłkę nożną a w piłkę wodna w Frankfurcie. Niemcy nie zgodzili sie na przełozenie meczu bo wiedzieli doskonale,że na normalnym suchym boisku nie mieliby szans z szybkimi polskimi napastnikami. I mimo,że nie gral Szarmach wygrali 1 bramką. Grali mecz za meczem ina jakim poziomie? Przeciwnicy to nie były Andory, Albanie czy San Marino. A mimo to nie czuli zmęczenia. A grzesiu Lato i Andrzej Szarmach ( mimo ,że musial pauzować jeden mecz) zostali krolami strzelców MS 1974r A trzeci z napastników Robert Gadocha został uznany najlepszym atakującym skrzydłowym. K Deyna wraz Holendrem Cruffem i Beckenbauerem zostali uznani najlepsymi pilkarzami mistrzostw. Teraz gdy Pan Kazimierz patrzy z góry na ta obecna miernotę. To mu zapewne smutno. A media zrobily z Lewandowskiego czlowieka nie z tej galaktyki. A tak naprawde gdyby urodził się 40 lat wcześniej to prawdopodobnie nie zalapal by się do druzyny Górskiego Za slaby na tamtą potęgę.
              • Andreas 300 Zgłoś komentarz
                O tym,że Portugalczyk nie ma pojęcia o polskiej piłce nożnej udawadniał od początku powołania przez Bońka. Dowodem są na to fakty dotyczące piewszych powołań przed ME. W kadrze
                Czytaj całość
                znaleźli się piłkarze słabi. Prosty przyklad Kownaś siedział na ławie rezerwowych w słabiutkiej II ligowej Fortunie. Nie łapał się nawet do podstawowego składu w tak słabej drużynie klubowej. A tu znalazł powolani na ME. Ktoś wpuszcza Souse w maliny. Tylko kto.? Komu na tym zależy by kompromitować Polską druzynę prowadzoną przez Portugalczyka. Podobnie było teraz w meczu z Węgrami.Pamietamy co Węgrzy z nami robili gdy w Budapeszcie na początku meczu nie było Glika na boisku. Dla mnie to jest sabotaż.
                • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
                  Brzeczek wylecial przez to, ze wydal ksiazke w ktorej skrytykowal pana Bonka. A sousa jest bardzo mady, tylko ze madry na odwrot.Albo jest zaglupi na to, zeby rozumiec, ze pierwszy mecz w grupie
                  Czytaj całość
                  jest najwazniejszy, czy rozumiec to, ze mecz decydujacy o rozstawieniu jest najwazniejszy, albo ktos mu daje pieniadze za sabotaz. Mysle, ze poporostu jest glupi.
                  • Ires Zgłoś komentarz
                    Brzęczek awansował na Euro i został zwolniony w swoim własnym kraju , przyszedł Sousa, mając dwa razy większe pieniądze z tego euro wyleciał z wielkim hukiem, z MŚ prawdopodobnie
                    Czytaj całość
                    również....nie tylko postępu brak ale i konsekwencji za te braki
                    • Cheers Zgłoś komentarz
                      Panie Darku, mówiąc "zrobiliśmy sobie kłopot", to jakby nic nie powiedzieć. Świadomie pozbawiliśmy się atutu własnego boiska. Wydaje mi się, że uratować nas może już
                      Czytaj całość
                      tylko wylosowanie Walii albo Rosji, wtedy nasze szanse na przebrnięcie półfinału baraży wyniosą jakieś 40-45%. A później, jeśli się uda, musimy liczyć na to, że ewentualny finał baraży zagramy u siebie. Inaczej nie widzę dla nas większych szans.
                      • Mossad Zgłoś komentarz
                        Hehe czemu nie wpisalismy do protokołu lewandowskiego? to odpowiadam ci szpakowski znawco pilki. Ano dlatego, ze Lewy od soboty juz nie byl na zgrupowaniu. W sobote wieczorem byl na imprezie u
                        Czytaj całość
                        miliardera. Mial wolne. Jak to sobie wyobrazasz? W sobote gracz opuszcza zgrupowanie a w poniedzialek bierze udzial w meczu? Gratuluje logiki.
                        • SpartaWTS Zgłoś komentarz
                          Panie Darku, jeszcze Pan się pastwi i znęca? To nie Pan komentował mecze, że wydawało mi się, że oglądamy zupełnie inne spotkania? To nie Pan przekręcał nazwiska zawodników? To nie
                          Czytaj całość
                          Pan, komentując mecz, wielokrotnie wprowadzał w błąd piłkarskiego kibica? U Pana był taki progres w komentowaniu, że w końcu wszyscy mieli Pana dość... Ale jak teraz można dać wywiad, to widzę pcha się Pan ostro. Może lepiej niech Pan o sobie samym podyskutuje i uderzy się w pierś.
                          • RobertW18 Zgłoś komentarz
                            Po co robić "wywiady" z p. Szpakowskim, jakby był jakąś znakomitością czy mędrcem? To osoba, która ma dostęp do środków przekazu i może sama powiedzieć/napisać, co ma do
                            Czytaj całość
                            powiedzenia. A już wypisywać sprawozdania z udzielonego komu innemu wywiadu "pismaka" czy "gadacza" - to jest naprawdę śmieszne ) ... Nie miał ci on też niczego nowego do powiedzenia. Może jedno: "Do tej pory wychodziły mu zmiany, ale w tym spotkaniu niczego nie wniosły - odpowiada." Ależ wniosły - pierwszą połowę Polacy przegrali, w drugiej połowie (licząc te 45 min.) po zmianach jedną bramkę zdobyli i jedną stracili. To wyraźny postęp )))
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×