KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Katastrofa w meczu drużyny Polaka. Została zmiażdżona

Lens chciało, ale nawet za bardzo. Grało niedokładnie, przy dobrych sytuacjach miało pecha. Drużyna Przemysława Frankowskiego z łatwością nadziewała się na kontry i przegrała ze Stade Brest aż 0:4.

Marcin Borciuch
Marcin Borciuch
Na zdjeciu: Przemysław Frankowski Getty Images / Sylvain Lefevre / Na zdjeciu: Przemysław Frankowski
Stade Brest to jeden ze słabszych zespołów w Ligue 1. W swoim kolejnym sezonie okupuje dolne rejony tabeli. Ostatnio jednak, zanotowało dwie wygrane z rzędu, nie przegrało czterech kolejnych spotkań. Mimo to Lens było faworytem, miało szansę na zajęcie pozycji wicelidera tabeli.

Ekipa Przemysława Frankowskiego została brutalnie sprowadzona do parteru już na początku meczu. W ciągu 13 minut stracili dwa gole. Trudno było się z tego podnieść. Lens ewidentnie chciało grać ofensywną piłkę, może nawet za bardzo. Brakowało dokładności i szczęścia w kluczowych sytuacjach. Frankowski miał jedną niezłą sytuację, którą zablokował jeden z obrońców tuż przed bramką.

Do przerwy Lens przegrywało 0:3. W drugiej części sygnał do pościgu mógł dać Gael Kakuta, ale trafił w słupek. Goście zamykali przeciwnika na jego połowie. Frankowski był aktywny w ataku, pokazywał się do gry. W 69. minucie gospodarze wyprowadzili kolejną szybką kontrę, która dała im czwartą bramkę. Chwilę później z boiska wyleciał Arnaud Kalimuendo. Lens grało w dziesiątkę i było całkowicie pozbawione marzeń o korzystnym wyniku.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: rozklepali rywala, a potem... Kapitalna bramka piłkarza Realu Madryt!

Brest było konsekwentne i zabójczo skuteczne. Na pięć strzałów celnych cztery wylądowały w siatce. Wypracowana wysoka wygrana 4:0 może być mocnym bodźcem na kolejne tygodnie. Lens ma za to sporo rzeczy do przemyślenia po tym blamażu.

Przemysław Frankowski grał 90 minut. Pokazywał się w ofensywie, ale większość akcji Lens szła drugą stroną boiska. Polaka brakowało w obronie, nie nadążał za kontrami gospodarzy.

Stade Brestois 29 - RC Lens 4:0 (3:0)
1:0 - Steve Mounie 3'
2:0 - Brendan Chardonnet 13'
3:0 - Romain Faivre 33'
4:0 - Jeremy Le Douaron 69'
Lens grało w dziesiątkę od 74. minuty.

W sobotni wieczór Stade Rennais wygrało z Montpellier 2:0 i tym samym wyprzedziło Lens w tabeli Ligue 1.

Stade Rennais - Montpellier HSC 2:0 (2:0)
1:0 - Martin Terrier 8'
2:0 - Lovro Majer 28'

Czytaj też:
Manchester United zwolnił trenera
Gwiazdor Realu zaatakowany

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×