KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ruch Chorzów z niedosytem. "W sierpniu nikt by w to nie uwierzył"

Gdyby przed sezonem ktoś powiedział, że Ruch na półmetku sezonu będzie wiceliderem eWinner II ligi, to każdy przyjąłby to z pocałowaniem ręki. W sobotę Niebiescy 2. miejsce stracili i mogą czuć spory niedosyt.

Michał Piegza
Michał Piegza
Jarosław Skrobacz WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: Jarosław Skrobacz
Do końca rundy jesiennej eWinner II ligi pozostało niewiele. Przed Ruchem Chorzów jeszcze dwa mecze. Zaległy z Pogonią Siedlce i potyczka z GKS-em Bełchatów. Przed zimową przerwą podopieczni Jarosława Skrobacza, chcąc zachować dobre nastroje, muszą potyczki wygrać. Łatwo o to nie będzie.

Ruch się zaciął. Z ośmiopunktowej przewagi na strefą barażową już nic nie zostało. W sobotę wygrała Chojniczanka Chojnice i lepszą różnicą bramek wyprzedziła Niebieskich. Trzeba jednak pamiętać o zaległym spotkaniu i o tym, że bezpośrednie starcie na swoją szalę przechylili gracze beniaminka.

W piątek Ruch bezbramkowo zremisował z Motorem Lublin, przez niemal godzinę grając z przewagą jednego zawodnika. Chorzowianie mają jednak problem w momencie, kiedy rywal broni się bardzo głęboko. Tak było i tym razem.

ZOBACZ WIDEO: Tego gola można oglądać w nieskończoność. Jak on to zrobił?!

- Wynik można odebrać z dużym niedosytem Drugą połowę graliśmy w przewadze. Powinno być łatwiej, ale wiemy, że w takiej sytuacji rywal podwójnie się mobilizuje - ocenił mecz opiekun Ruchu Jarosław Skrobacz. - Musieliśmy grać cierpliwie, dłużej. Szukaliśmy dziur na bokach. Do siebie możemy mieć pretensje o sposób wykończenia akcji. Po raz kolejny mieliśmy z tym problem. Mamy punkt, Motor się do nas nie zbliżył. W sierpniu nikt by w to nie uwierzył, gdyby ktoś powiedział, że będziemy mieć taką przewagę nad Motorem. Przyjęlibyśmy to z dużym z niedowierzaniem - dodał trener.

Zima w Chorzowie zapowiada się interesująco. Klub wciąż ma swoje problemy, ale wiele wskazuje na to, że finansowo sytuacja najprawdopodobniej nie ulegnie zmianom. Ruch będzie mógł liczyć na dotację z miasta. Na razie jednak nie wiadomo w jakiej kwocie. O deklarowanych w 2019 roku 2 mln złotych póki co cisza. Dodajmy, że wcześniej zapowiadano dla Ruchu 4 mln zł, w zamian za odejście od budowy obiektu przy Cichej 6. Na razie nie ma ani takiej kwoty, ani planów modernizacji stadionu.

Czytaj także:
"Statystyki posiadania piłki nie dają zwycięstw". Trener ŁKS Łódź skomentował remis
Mały jubileusz Lecha II Poznań. Bierze przykład z pierwszego zespołu

Ruch Chorzów zakończy rundę jesienną na pozycji wicelidera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×