KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Arsenal był w szoku. Rewelacyjny finisz przeciwnika

Arsenal długo był na prowadzeniu w meczu z Evertonem, a dwa gole jego przeciwnika zostały anulowane. Drużyna z Liverpoolu nie zwątpiła do końca i odniosła przełomowe zwycięstwo 2:1.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
piłkarze Arsenalu FC PAP/EPA / STEPHEN CHUNG / Na zdjęciu: piłkarze Arsenalu FC
Drużyn nie ma w ścisłej czołówce Premier League. Próbuje do niej dołączyć Arsenal, który był niepokonany od połowy września do połowy listopada. Później nie poradził sobie na Anfield i Old Trafford, przez co znalazł się na siódmym miejscu. Everton to z kolei duże rozczarowanie. Po już dziewięciu kolejkach bez zwycięstwa wylądował na 16. lokacie.

W poprzednim sezonie Everton wygrał oba mecze z Kanonierami. Podbił teren Arsenalu po raz pierwszy od początku wieku. Drużyna z Londynu szykowała odwet i zamierzała zwyciężyć w Goodison Parku, czego nie dokonała od 2017 roku.

Rafael Benitez musiał po pół godzinie meczu dokonać zmiany w obronie. Yerry Mina zszedł z boiska z powodów zdrowotnych, a jego zmiennikiem był Mason Holgate. Kolejne przykre informacje dla Evertonu były w końcówce pierwszej połowy. Trafienie Richarlisona do bramki zostało anulowane po wideo weryfikacji z powodu spalonego. Na prowadzenie 1:0 wyszedł natomiast Arsenal dzięki strzałowi "do szatni" Martina Odegaarda.

ZOBACZ WIDEO: Tego gola można oglądać w nieskończoność. Jak on to zrobił?!

Drużyna z Liverpoolu starała się doprowadzić do remisu, ale Arsenal radził sobie z większością jej ataków. Benitez wyglądał na bardzo niezadowolonego tym, co dzieje się na boisku. Nie rozchmurzył się w 58. minucie, ponieważ gol Richarlisona ponownie został anulowany z powodu spalonego.

Everton nie zwątpił w możliwość odwrócenia wyniku i dokonał tego w okolicznościach, które zostaną zapamiętane na długo. W 80. minucie Richarlison wreszcie skierował piłkę do bramki zgodnie z przepisami i doprowadził do remisu. Decydującego gola na 2:1 strzelił Damarai Gray w doliczonym czasie zza pola karnego, a piłka przed znalezieniem się w siatce odbiła się jeszcze od słupka.

Everton - Arsenal FC 2:1 (0:1)
0:1 - Martin Odegaard 45'
1:1 - Richarlison 80'
2:1 - Damarai Gray 90'

Składy:

Everton: Jordan Pickford - Seamus Coleman, Yerry Mina (31' Mason Holgate), Michael Keane, Ben Godfrey - Anthony Gordon (87' Alex Iwobi), Abdoulaye Doucoure, Allan, Damarai Gray - Andros Townsend - Richarlison

Arsenal: Aaron Ramsdale - Takehiro Tomiyasu, Ben White, Gabriel, Kieran Tierney (65' Nuno Tavares) - Thomas Partey, Granit Xhaka - Gabriel Martinelli (71' Edward Nketiah), Martin Odegaard, Bukayo Saka - Alexandre Lacazette (85' Pierre-Emerick Aubameyang)

Żółte kartki: Godfrey, Gray (Everton) oraz Xhaka, Odegaard (Arsenal)

Sędzia: Mike Dean

Premier League

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Manchester City 23 18 3 2 55:14 57
2 Liverpool FC 22 14 6 2 58:19 48
3 Chelsea FC 24 13 8 3 48:18 47
4 Manchester United 22 11 5 6 36:30 38
5 West Ham United 23 11 4 8 41:31 37
6 Tottenham Hotspur 20 11 3 6 26:24 36
7 Arsenal FC 20 11 2 7 33:25 35
8 Wolverhampton Wanderers 21 10 4 7 19:16 34
9 Brighton and Hove Albion 22 6 12 4 23:23 30
10 Leicester City 20 7 5 8 34:37 26
11 Aston Villa 21 8 2 11 28:32 26
12 Southampton FC 22 5 10 7 26:34 25
13 Crystal Palace 22 5 9 8 31:34 24
14 Brentford FC 23 6 5 12 26:38 23
15 Leeds United 21 5 7 9 24:40 22
16 Everton 20 5 4 11 24:35 19
17 Norwich City 22 4 4 14 13:45 16
18 Newcastle United 21 2 9 10 21:43 15
19 Watford FC 20 4 2 14 23:40 14
20 Burnley FC 17 1 8 8 16:27 11

Czytaj także: Mikel Arteta - tytan pracy ceniony przez największych w swoim fachu
Czytaj także: David Beckham zakłada piłkarską agencję menedżerską

Czy Arsenal FC awansuje w tym sezonie do europejskich pucharów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×