KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sensacja w meczu Legii! Tak dla odmiany

Wisła Płock, to kolejny zespół, który dobił Legię Warszawa! Drużyna Macieja Bartoszka wygrała 1:0 po golu Mateusza Szwocha. To kolejna, dwunasta już porażka mistrza Polski w tym sezonie, po której Legia spadła na ostatnie miejsce w tabeli!

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Rafał Wolski (z lewej) i Mateusz Hołownia PAP / Piotr Nowak / Na zdjęciu: Rafał Wolski (z lewej) i Mateusz Hołownia
O sytuacji Legii Warszawa w tym sezonie powiedziano już wszystko. Mistrzowie Polski tym razem przyjechali do Płocka, na mecz z doskonale spisującą się na swoim stadionie Wisłą. Chociaż pierwszy pojedynek pomiędzy tymi drużynami wygrała Legia, faworytem była drużyna z północy Mazowsza, co też w derbach tego województwa jest sytuacją nową.

Od początku Legia miała spore chęci na przerwanie dramatycznej passy, jednak tradycyjnie już zabrakło konkretów przy ostatnim podaniu. Przez długi czas Krzysztof Kamiński bronił tylko takie strzały, które przynajmniej w teorii nie miały prawa go zaskoczyć.

Najlepszym zawodnikiem Legii był z pewnością Bartosz Slisz, który starał się zrobić różnicę zarówno w ataku, jak i w obronie. To właśnie Slisz zablokował strzał Rafała Wolskiego już po tym, jak piłka minęła Artura Boruca. Najlepszą okazję Lechia miała po strzale Mahira Emreliego, jednak jego uderzenie z najbliższej odległości obronił Kamiński.

W końcu Wisła Płock wyszła na prowadzenie. Płocczanie ruszyli do kontrataku trójką zawodników po fatalnym błędzie Rafaela Lopesa. Damian Rasak przebiegł kilkadziesiąt metrów z piłką i podał idealnie w tempo do Mateusza Szwocha, który precyzyjnym strzałem pokonał Artura Boruca.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: czerwona kartka po zdobyciu bramki? To możliwe

Mogło się wydawać, że w drugiej połowie od początku ruszy do ataku Legia, jednak nic bardziej mylnego - to Wisła już w 15. sekundzie tej części spotkania wywalczyła pierwszy rzut rożny. Najlepsze okazje mieli Jorge Fernando Barbosa Intima oraz Łukasz Sekulski, jednak zabrakło skuteczności.

Trener Marek Gołębiewski nie chciał się pogodzić z kolejną porażką i wprowadził nowych zawodników. Bardzo szybko gola mógł zdobyć Szymon Włodarczyk, ale jego akcja może śmiało kandydować do miana pudła roku. Młody napastnik Legii dostał tuż po wejściu na boisko podanie w pole karne i będąc na trzecim metrze uderzył piłkę głową, a ta odbiła mu się od nogi i wyszła za pole gry.

Legia starała się podchodzić pod bramkę Wisły Płock, jednak jak nie idzie, to nie idzie. Mistrzowie Polski nie zdołali strzelić choćby jednego gola, a gdy nie ma bramek, nie ma punktów. Mistrzowie Polski w po niedzieli mają już 12 porażek na swoim koncie tracą już trzy "oczka" do Górnika Łęczna, który wydostał się ze strefy spadkowej. Trudno o jakikolwiek optymizm w Warszawie.

Wisła Płock - Legia Warszawa 1:0 (1:0)
0:1 - Mateusz Szwoch 37'

Składy:

Wisła Płock: Krzysztof Kamiński - Jakub Rzeźniczak, Damian Michalski, Kristian Vallo - Piotr Tomasik, Damian Rasak, Mateusz Szwoch - Fryderyk Gerbowski (90+2' Radosław Cielemęcki) - Rafał Wolski (68' Damian Warchoł), Jorge Fernando Barbosa Intima (68' Filip Lesniak) - Łukasz Sekulski (73' Patryk Tuszyński).

Legia Warszawa: Artur Boruc - Mattias Johansson, Mateusz Hołownia, Maik Nawrocki, Yuri Ribeiro - Josue, Bartosz Slisz (60' Andre Martins) - Mahir Emreli (73' Kacper Skibicki), Rafael Lopes (60' Szymon Włodarczyk), Ernest Muci (46' Luquinhas) - Tomas Pekhart.

Żółte kartki: Szwoch (Wisła), Johansson, Slisz, Hołownia (Legia).

Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom).

Czy Legia Warszawa może mieć problemy z utrzymaniem w lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (82)
  • Krogulec Kapuś Sp. zoo Zgłoś komentarz
    Wszyscy bijooo, to my Polacy a nie do bicia ja polak Mladenowić, i Sahir Emreli mówimy dość !!!!! ja Kastrati i piździaty - mówimy dość!!!!!
    • Tony Adam Zgłoś komentarz
      Gdzie się można dopatrywać sensacji, nie wiem. Mówimy o lidze nr 28 w rankingu UEFA, gdzie przed nami są "potęgi" typu Azerbejdżan lub Cypr, a za nami Litwa, Luksemburg, czy
      Czytaj całość
      Kosowo. Mówimy o hobby lidze, która jest ligą groteskową, a czy "majstra" zdobędzie ekipa "x", "y", czy "z", większego znaczenia nie ma, ponieważ jest to zabawa, we własnej piaskownicy...
      • Krogulec Kapuś Sp. zoo Zgłoś komentarz
        Piękny widok to fakt !!!!!
        • Tomash_PB Zgłoś komentarz
          Dozylem tego dnia :))) ODWRÓĆ TABELE TA ŁAJZA BĘDZIE NA CZELE!!
          • Gekon Zgłoś komentarz
            Klub z największym budżetem w ekstraklasie dobrze okopał się na ostatnim miejscu w lidze. Wzorcowy przykład, że pieniądze nie grają. Nie ma drużyny, są tylko nazwiska na koszulkach.
            Czytaj całość
            Nie ma trenera, jest tylko marionetka wykonująca decyzje przełożonego. Nie ma klimatu do poprawy sytuacji, jest tylko złudzenie że wkoncu zaczniemy wygrywać bo jesteśmy Legia.
            • Masfera Zgłoś komentarz
              Teraz to już warto pomyśleć o drużynie która ruszy w 1 lidze od wakacji aby znowu nie było słuchy da 2 ligi
              • Pablovidal Zgłoś komentarz
                pan prezes z makaronem na głowie rozłoży wam legię...1 liga wita...amen
                • ❶ ❾ ❶ ❻ Zgłoś komentarz
                  Oho, rudy Tadeusz Drozda wjechał
                  • hack Zgłoś komentarz
                    Mioduski, po usilnych staraniach przez 5 lat, wreszcie doprowadził do tego, co prognozowano mu gdy zrobił czystki na Ł3 po Leśnym. Wprowadził do klubu dyletantów piłkarskich i oparł
                    Czytaj całość
                    swoje decyzje kadrowe na ignorantach. Trener nie ma nic do powiedzenia w kwestii doboru kadry i współpracowników. Brawo panie Mioduski, to panu starali się wytłumaczyć ludzie w 2017, to nie korpo, tak się nie da.
                    • Emer Zgłoś komentarz
                      Jakaż to sensacja? Sensacją by była wygrana Legły. Jak ktoś przegrywa 12 meczy, to ma wyrównaną formę. Wina prezesa i żylety.
                      • Robert Kaczmarczyk Zgłoś komentarz
                        A może niech się wezmą do roboty a nie zmieniają tylko trenerów jak tak dalej będzie to za rok zagrają w 1lidze a nie w pucharach
                        • witekp Zgłoś komentarz
                          Zacytuje klasyka z 8 ligi mistrzów: Legia prezentuje równą formę. Potem zaprezentowano wykres zdobyczy punktowych.
                          • Alfer 2015 Zgłoś komentarz
                            ...a może powstała(powstanie) '"spółdzielnia", która spuści Legię do II - ligi ...ale by była frekwencja !!:))...chociaż jakby, co to zaczną na chama "kupować "
                            Czytaj całość
                            mecze... tak się rozmarzyłem...
                            Zobacz więcej komentarzy (41)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×