KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wielki powrót do Bundesligi. Dziś przyćmi Lewandowskiego?

W liczbie goli dla FC Koeln wyprzedził już Lukasa Podolskiego, a w jednej statystyce bije pozostałych napastników Bundesligi. Po powrocie z Chin Anthony Modeste znów błyszczy w Bundeslidze.

Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
Anthony Modeste PAP/EPA / Na zdjęciu: Anthony Modeste
Wyjazd do Chin w 2017 roku okazał się koszmarem dla Anthony'ego Modeste'a. Francuz pomógł 1.FC Koeln awansować do Ligi Europy, ale sam w niej nie zagrał. Winny temu egzotyczny transfer, na który nalegał były dyrektor sportowy Joerg Schmadtke. W Chinach piłkarz zabawił rok, a w powrocie do Niemiec pomagał mu znany polityk.

Martin Schulz, były kandydat na kanclerza i przewodniczący Parlamentu Europejskiego, uczestniczył w negocjacjach Modeste'a z klubem TJ Tianhai. Dzięki swoim kontaktom w Chinach polityk pomógł rozwiązać kontrakt piłkarza i umożliwić mu powrót do Kolonii.

- W negocjacjach z Chinami kluczowe jest doświadczenie - mówił "Bildowi" Schulz. - Trzeba wiedzieć, że należy okazać im dużo szacunku. Myślę, że nam się udało - dodał znany polityk.

W trójce z najlepszymi

Pierwszy pobyt Modeste'a w Nadrenii był imponujący. W pierwszym sezonie strzelił 15 goli w Bundeslidze, w drugim już 25! Były to rozgrywki 2016/2017, kiedy Modeste rywalizował o tytuł króla strzelców z Robertem Lewandowskim i Pierre'em-Emerickiem Aubameyangiem. Z 31 trafieniami wygrał Gabończyk, jedno mniej miał wtedy Polak. I kiedy kibice czekali na kolejny sezon zaciętej rywalizacji trójki snajperów, jeden z nich wyjechał do Chin.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: solówka a la Messi! Mijał rywali jak tyczki

Po zawirowaniach Francuz wrócił do Kolonii w 2018 roku, ale dopiero teraz odzyskał formę. Z 12 bramkami jest tuż za Erlingiem Haalandem i Patrikiem Schikiem, którzy gonią w klasyfikacji Lewandowskiego.

Wyjątkowa statystyka

W jednym zestawieniu Modeste zostawił resztę w tyle - chodzi o bramki zdobyte głową. W pierwszej połowie sezonu zdobył ich osiem i ustanowił nowy rekord ligi. W sumie 33-latek ma już ich dziewięć i dwóch brakuje mu do wyrównania rekordu Sergeja Barbareza i Jana Kollera.

Do tego prześcignął w klubowej klasyfikacji strzelców legendę FC Koeln, Lukasa Podolskiego i zajął ósme miejsce w zestawieniu wszech czasów. Modeste strzelił w tym klubie już 56 goli.

Trener Steffen Baumgart już na początku sezonu wiedział, jakie są ambicje napastnika. - Niezależnie od tego, czy będziesz chciał odpocząć przez najbliższe dwa lata do wygaśnięcia kontaktu, czy chcesz wcisnąć gaz do dechy, po prostu baw się dobrze - powiedział trener. Francuz wybrał drugą opcję.

Niespełnione marzenie

I chce w końcu spełnić jedno marzenie. - Zanim wygaśnie mój kontrakt, chcę zagrać z FC Koeln w Lidze Europy - cytuje Modeste'a "Bild".

Ekipa Baumgarta jest na dobrej drodze. Po 18 meczach jest na szóstym miejscu ze stratą punktu do piątego miejsca, premiowanego grą w LE. W sobotę drużyna z Kolonii zagra z liderem, Bayernem Monachium (początek o godz. 15:30).

Magiczny ruch Lewandowskiego. Jak on to zrobił?!

Sześć goli w meczu Borussii Dortmund!

Czy Modeste wyrówna rekord Barbareza i Kollera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×