Stanowski przegrał w sądzie. "Nieprawdziwe informacje i nieuprawnione oceny"

Zdjęcie okładkowe artykułu: Newspix /  / Na zdjęciu: Krzysztof Stanowski
Newspix / / Na zdjęciu: Krzysztof Stanowski
zdjęcie autora artykułu

Znany influencer internetowy Krzysztof Stanowski i wydawnictwo, które wydało jego książkę, mają opublikować przeprosiny i wypłacić zadośćuczynienie. Naruszyli dobra osobiste Dariusza Tuzimka, publicysty sportowego.

W tym artykule dowiesz się o:

[color=#222222]

Zadośćuczynienie finansowe i [/color]przeprosiny mają zostać opublikowane na dwóch stronach internetowych - taki wyrok zapadł w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie w procesie Dariusza Tuzimka przeciwko Krzysztofowi Stanowskiemu i wydawnictwu "Czerwone i Czarne".

Sąd drugiej instancji orzekł, że Stanowski i wydawnictwo naruszyli dobra osobiste Tuzimka w postaci godności i dobrego imienia. Chodzi o publikacje zawierające nieprawdziwe informacje i nieuprawnione oceny na temat Tuzimka - zawarte w książce "Stan Futbolu" oraz w portalu weszlo.com - dotyczące wykonywania przez niego obowiązków zawodowych.

Wyrok sądu drugiej instancji stał się prawomocny we wtorek 1 lutego. Stanowski i wydawnictwo "Czerwone i Czarne" mają wypłacić Tuzimkowi zadośćuczynienie. Do tego w ciągu 14 dni Stanowski na stronie głównej serwisu weszlo.com oraz wydawnictwo "Czerwone i Czarne" na stronie czerwoneiczarne.pl mają opublikować oświadczenie, w którym przeproszą Tuzimka. Ma ono być widoczne w witrynach przez 30 dni.

W oświadczeniu mają znaleźć się między innymi takie sformułowania: "przeprasza pana Dariusza Tuzimka za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci godności i dobrego imienia, do czego doszło wskutek publikacji zawierającej nieprawdziwe informacje i nieuprawnione oceny na temat pana Dariusza Tuzimka dotyczące wykonywania przez niego obowiązków zawodowych".

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Kapitalny gol w wykonaniu piłkarki! Trafiła idealnie

Stronom przysługuje prawo wniesienia skargi kasacyjnej.

[color=#222222]Środowiskowy spór między Stanowskim a Tuzimkiem ciągnął się wiele lat. W 2017 roku Tuzimek pozwał Stanowskiego w cywilnym procesie. Miał szereg poważnych zastrzeżeń  do fragmentów książki "Stan Futbolu" wydanej przez wydawnictwo "Czerwone i Czarne".

[/color]Stanowski opisywał w publikacji lata 2004-2005, kiedy współpracował z Tuzimkiem w "Przeglądzie Sportowym". Ówczesnego wtedy zastępcę redaktora naczelnego pokazał w złym świetle. Jak się ostatecznie okazało, były to informacje nieprawdziwe i nieuprawnione.

Stanowski to twarz i współzałożyciel "Kanału Sportowego", który działa od 2020 roku. Z kolei od 2008 roku prowadzi serwis weszlo.com. Wcześniej był m.in. szefem działu piłka nożna w "Przeglądzie Sportowym". Jak dotąd opublikował cztery książki związane z tematyką sportową: biografie Andrzeja Iwana "Spalony", Wojciecha Kowalczyka "Kowal. Prawdziwa historia" i Grzegorza Szamotulskiego "Szamo" oraz poświęcony środowisku dziennikarskiemu i sportowemu "Stan Futbolu".

Sensacyjne powroty do kadry? Michniewicz dał nadzieję "starej gwardii"

Afera mailowa. Zofia Klepacka wzburzona. "Nikt mi niczego nie zlecał"

Źródło artykułu:
Komentarze (13)
avatar
jokee
1.04.2022
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Pytanie do p. Tuzimka. Chciał pan obrazić p. Stanowskiego nazywając go "znanym influencerem internetowym"? Przecież jest Pan dziennikarzem "Sportowych Faktów"... Czytaj całość
avatar
MSq
2.02.2022
Zgłoś do moderacji
4
0
Odpowiedz
Żaden ze mnie fan K. Stanowskiego, generalnie rzadko się z nim zgadzam, ale nazywanie go infulecerem internetowym świadczy o marności warsztatu dziennikarskiego autora tego tekstu i to już od n Czytaj całość
avatar
Marek Organowy
2.02.2022
Zgłoś do moderacji
6
1
Odpowiedz
Nie lubię Stanowskiego, ale Tuzimek to już dziennikarskie zero totalne.  
avatar
smeagol
1.02.2022
Zgłoś do moderacji
8
0
Odpowiedz
Dobre imię tuzimka... ha, ha, ha... to samo w sobie brzmi absurdalnie.  
avatar
Bogus C
1.02.2022
Zgłoś do moderacji
7
0
Odpowiedz
Sąd sądem, ale każdy kto poznał Tuzima przyzna racje Stano...