Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Koniec ery w klubie Premier League. Zwolniono trenera po dekadzie pracy

To koniec pewnego rozdziału na Turf Moor. Burnley FC potwierdziło, że zwolniło Seana Dyche'a. Pracował on w klubie od dziesięciu lat.

Tomasz Chabiniak
Tomasz Chabiniak
Sean Dyche Getty Images / Stephen Pond / Na zdjęciu: Sean Dyche
Burnley FC potwierdziło w oficjalnym komunikacie zwolnienie Seana Dyche'a z funkcji trenera. Pożegnano się także z jego trzema współpracownikami. To koniec wspaniałego rozdziału w historii klubu.

Dyche trafił na Turf Moor w październiku 2012 roku. Zastał drużynę w Championship i dwukrotnie wprowadził do Premier League - w 2014 i 2016 roku. Od sześciu sezonów "The Clarets" są nieprzerwanie częścią najwyższego poziomu rozgrywkowego. Najlepszy wynik osiągnęli cztery lata temu, gdy zajęli siódme miejsce. W eliminacjach Ligi Europy odpadli dopiero w ostatniej rundzie po bojach z greckim Olympiakosem.

50-latek był najdłużej pracującym menedżerem w lidze angielskiej. - Wyniki w tym sezonie są rozczarowujące. To była niezwykle trudna decyzja, to mając przed nami osiem kluczowych meczów, czujemy że zmiana jest konieczna, aby mieć jak największe szanse na utrzymanie - powiedział prezes Alan Pace.

Opiekę nad drużyną w niedzielnym spotkaniu z West Hamem przejmą kapitan Ben Mee, szkoleniowiec zespołu U-23 Mike Jackson oraz trener golkiperów tejże ekipy Connor King. Burnley zajmuje obecnie 18. lokatę, a do bezpiecznej pozycji traci cztery punkty.

Zobacz też:
Kadra U-21 będzie miała nowego trenera? Ruszyła giełda nazwisk
Co z przyszłością Kyliana Mbappe? Do sprawy włączył się prezydent Francji

ZOBACZ WIDEO: Mocne sparingi Polaków przed mundialem w Katarze. "Trochę się tych meczów boję"
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • Husarzyk Zgłoś komentarz
    Sean Dyche to żywa legenda Premier League. Parę razy był przymierzany do zwalniania, a zostawał i Burnley jakoś się utrzymywało w elicie, nawet były europejskie puchary. Na każdego
    Czytaj całość
    trenera przyjdzie czas. Teraz nie wiadomo, że z Burnley i niestety, ale spadek będzie wkrótce przesądzony, o ile Everton nie rozkręci na dobre po ich zwycięstwie z Manchesterem United. Oczywiście życzę utrzymania w Premier League dla piłkarzy Burnley.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×