Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Radomiak Radom
46' Karol Angielski 50' Karol Podliński 73' Leandro Rossi 90+4' Miłosz Kozak
Widzew Łódź
4' Marcin Robak 18' Bartłomiej Poczobut 41' Marcin Robak 61' Henrik Ojamaa
4:1

Konfrontacja zakończona. Pierwsza połowa dla Widzewa Łódź, druga część dla Radomiaka. Bardziej doświadczony pierwszoligowiec rozpoczął nawałnicę po powrocie z szatni na boisko i odpowiedział aż czterema golami Karola Angielskiego, Karola Podlińskiego, Leandro i Miłosza Kozaka na jedno trafienie Marcina Robaka.

Gol! Strzelił Miłosz Kozak. 

Jakby wrażeń było mało - jest trafienie w doliczonym czasie. Miłosz Kozak nękał Widzewa Łódź swoimi atakami w drugiej połowie i właśnie on ustalił wynik na 4:1.

Daniel Tanżyna zmierzył się z dysponującym imponującym przyspieszeniem Miłoszem Kozakiem i zahamował jego rajd. Próbował odpowiedzieć Karol Czubak, jednak nie zagroził Mateuszowi Kochalskiemu w bramce Radomiaka.

Doliczone cztery minuty.

Pozostało mało czasu do zakończenia konfrontacji. Radomiak zbliża się dużymi krokami po komplet punktów, a trzy gole nie zaspokoiły jego apetytu. Przed momentem do rajdu poderwał się Adam Banasiak i tylko dośrodkowanie pozostawiało dużo do życzenia.

Milan Kvocera zameldował się na boisku niecelnym uderzeniem z dystansu. Nie trzeba było długo czekać na próbę Michała Kaputa. Radomiak bawi się na boisku i w drugiej połowie udziela lekcji beniaminkowi.

Radomiak Radom. Schodzi: Karol Podliński. Wchodzi: Milan Kvocera.

Miłosz Kozak pokazuje się coraz częściej. Temu zawodnikowi sprzyja więcej miejsca na boisku. Jedna z jego prób nieomal poskutkowała czwartym golem dla zespołu z województwa mazowieckiego.

Dwie różne połowy spotkania. W pierwszej Widzew Łódź prezentował się obiecująco, ale po przerwie został wypunktowany przez bardziej doświadczonego pierwszoligowca. Ekipa Enkeleida Dobiego nie potrafi na to wszystko czymkolwiek odpowiedzieć.

Leandro wyczekał na swój moment. 3:1 dla Radomiaka.

 

   

Gol! Strzelił Leandro Rossi. 

Piłka po raz trzeci w bramce Widzewa Łódź. Po trybunach z Pruszkowie niesie się okrzyk "Leo, Leo, Leo". Ulubieniec kibiców Radomiaka zakończył celnym uderzeniem szybki atak będący konsekwencją kolejnej straty przeciwników w newralgicznym punkcie boiska.

Coraz mniej czasu do zakończenia spotkania, a Widzew Łódź niezmiennie ma stratę do przeciwnika. Jeszcze gorzej dla beniaminka, że nie stwarza sytuacji podbramkowych, w których podniosłoby się ciśnienie Mateuszowi Kochalskiemu.

ZOBACZ WIDEO: Nie tylko FIFA The Best. Robert Lewandowski ma szansę na kolejną prestiżową nagrodę

Widzew Łódź. Schodzi: Michael Ameyaw. Wchodzi: Karol Czubak.

Enkeleid Dobi przygotowuje zmienników. Widzew Łódź musi gonić wynik, więc szkoleniowiec przyjezdnych powinien myśleć o wprowadzeniu zawodników zdolnych do przeprowadzenia ofensywnej nawałnicy.

Żółtą kartkę otrzymał Henrik Ojamaa za protestowanie.

Niebezpieczne, ale jednocześnie niecelne uderzenie. Widzew Łódź nie przypomina już pięściarza zamroczonego, ale podniesienie się z desek to za mało. Trzeba zaatakować. Merveille Fundambu strzelił z dystansu nad poprzeczką.

Marcin Robak złapany na spalonym. W tej sytuacji futbolówka przyznana uskrzydlonemu odwróceniem wyniku Radomiakowi. Zobaczymy, czy gospodarze uszanują prowadzenie lepiej niż przeciwnik.

Gol! Strzelił Karol Podliński. 

Widzew Łódź czuje się obecnie tak jak Radomiak godzinę temu. Szybkie i mocne ciosy przyjmują podopieczni Enkeleida Dobiego. Karol Podliński strzelił na 2:1 i Radomiak już jest na prowadzeniu. Wojciech Pawłowski nie popisuje się między słupkami i przepuścił piłkę lecącą w kierunku bliższego słupka. Pomylił się również Łukasz Kosakiewicz.

 

Gol! Strzelił Karol Angielski. 

Tylko 26 sekund potrzebował Karol Angielski na strzelenie gola od momentu pojawienia się na boisku. Spiker na stadionie nawet nie zauważył jego wejścia. Pierwsza akcja Radomiaka po przerwie i zmiennik pokonał swoim uderzeniem Wojciecha Pawłowskiego. Premierowy strzał celny gospodarzy i jest wyrównanie na 1:1.

Tomasz Marciniak wznowił rywalizację na stadionie w Pruszkowie. Widzew Łódź przystąpił do drugiej połowy ze skromnym prowadzeniem, a Radomiak musi gonić swojego przeciwnika.

Radomiak Radom. Schodzi: Dominik Sokół. Wchodzi: Karol Angielski.

Radomiak posiadał piłkę przez 65 procent czasu w pierwszej połowie, ale w jego ataku pozycyjnym brakowało płynności. Do Wojciecha Pawłowskiego piłka doleciała tylko raz po przyblokowanym strzale, ale statystycy nawet nie zaklasyfikowali tego jako celne uderzenie. Niebawem wznowienie spotkania.

Czy Radomiak wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

ZOBACZ WIDEO: Liga Mistrzów. Jacek Gmoch pod wrażeniem Roberta Lewandowskiego. "Przeszedł do historii"

Widzew Łódź rozpoczął mecz od bardzo mocnego uderzenia. Marcin Robak dał prowadzenie beniaminkowi w 4. minucie, a wynik 1:0 nie zmienił się już przez pozostałą część pierwszej połowy. Radomiak sporadycznie ripostował groźnymi atakami.

Doliczona minuta.

Michael Ameyaw miał możliwość podwojenia prowadzenia Widzewa Łódź. Utrudnił to być może podmuch wiatru. Powracający z Bytovii Bytów pomocnik lobował Mateusza Kochalskiego po podaniu Marcina Robaka, ale piłka nie doleciała w lustro bramki.

Żółtą kartkę otrzymał Marcin Robak za ostre przewinienie.

Henrik Ojamaa znalazł odrobinę miejsca przed polem karnym Radomiaka i postanowił sprawdzić Mateusza Kochalskiego swoim uderzeniem. Na początek trzeba jednak ominąć ciasno ustawionych obrońców Radomiaka.

Pozostało kilka minut do końca podstawowego czasu w pierwszej połowie. Marcin Robak wykonał podanie do Bartłomieja Poczobuta, którego zawodnik Radomiaka powstrzymał faulem.

Marcin Robak miał szansę na pokonanie po raz drugi Mateusza Kochalskiego. Przez moment zanosiło się, że dojdzie do pojedynku z bramkarzem, ale nadbiegł jeszcze obrońca i powstrzymał autora dotychczas jedynego gola. W odpowiedzi Daniel Tanżyna zablokował kontratak Radomiaka.

Wojciech Pawłowski pewnie w bramce. Złapanie futbolówki ułatwił mu rykoszet od Daniela Tanżyny. Z tymi odbiciami bywa różnie, ale tym razem piłkarska fortuna sprzyjała byłemu golkiperowi Udinese Calcio.

Ostre przewinienie Bartłomieja Poczobuta na Leandro. Pomocnik z Łodzi powinien na siebie uważać, ponieważ zdążył w drugim kwadransie meczu zobaczyć żółtą kartkę. Trener Enkeleid Dobi może rozważać zdjęcie obciążonego kartonikiem pomocnika z boiska.

ZOBACZ WIDEO: Liga Mistrzów. Jacek Gmoch nie ma wątpliwości: Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w piłce klubowej

Brawa z trybun dla dobrze znanego w tym rejonie Mazowsza napastnika Karola Podlińskiego. Nowy zawodnik ofensywny Radomiaka starał się oddać strzał po dośrodkowaniu. Skomplikował to zadanie Petar Mikulić, który uwiesił się na plecach byłego zawodnika Legionovii Legionowo.

Marcin Robak kierował atakiem Widzewa Łódź. Podanie na dobieg do Henrika Ojamyy, któremu nie udało się opanować futbolówki. Gdyby Estończyk wykazał się lepszym przygotowaniem technicznym, miałby możliwość oddania strzału na bramkę Radomiaka.

Dotychczas dwa uderzenia celne w tym meczu i oba oddał Widzew Łódź. Radomiak odpowiedział niecelnymi próbami Dominika Sokoła oraz Leandro.

Daniel Tanżyna powalczył w polu karnym Radomiaka i zdołał oddać strzał po wrzutce Łukasza Kosakiewicza z rzutu rożnego. Widzew nie może cieszyć się ze zdobycia drugiej bramki, ponieważ obdarzony dobrymi warunkami fizycznymi defensor spudłował.

Dwa dośrodkowania i po nich gorące protesty zawodników Radomiaka. Leandro sygnalizował, że Petar Mikulić dotknął piłkę ręką. Zdaniem Tomasza Marciniaka nie było takiego nieprzepisowego zagrania. Kolejna wrzutka została już bezdyskusyjnie poskromiona przez Wojciecha Pawłowskiego.

Marcin Robak popracował w obronie. Napastnik Widzewa Łódź wrócił na własną połowę boiska i pomógł powstrzymać rodzący się atak podopiecznych Dariusza Banasika.

Żółtą kartkę otrzymał Bartłomiej Poczobut za faul.

ZOBACZ WIDEO: Liga Mistrzów. Jacek Gmoch ma pretensje do Roberta Lewandowskiego. "Zdetronizował mnie"

Petar Mikulić to jeden z debiutantów w trwającym meczu. Po jego faulu gospodarze mieli szansę zagrożenia Wojciechowi Pawłowskiemu z rzutu wolnego, ale przeciągnięte dośrodkowanie nie poleciało w pożądanym kierunku.

Leandro wziął na siebie odpowiedzialność za ataki Radomiaka w niedawnym meczu Fortuna Pucharu Polski z Miedzią Legnica i również w sobotnie wczesne popołudnie stara się poderwać zespół. Uderzenie ikonicznego zawodnika Radomiaka ponad poprzeczką w bramce Wojciecha Pawłowskiego.

Piłka w dwóch akcjach uciekła podopiecznym Enkeleida Dobiego poza boisko. Michael Ameyaw dostał dobre podanie od kompana, ale nie potrafił następnie kontynuować akcji równie dobrym dośrodkowaniem.

Próba odpowiedzi zespołu z Radomia. Formalni gospodarze muszą się budzić. Dogranie w pole karne Widzewa Łódź, a tam Dominik Sokół nieznacznie przestrzelił swoim ekwilibrystycznym uderzeniem.

Marcin Robak dał prowadzenie beniaminkowi. 1:0 dla Widzewa.

 

   

Gol! Strzelił Marcin Robak. Asystował mu Mateusz Możdżeń. 

Trudno wymarzyć sobie lepsze otwarcie meczu. Widzew Łódź potrzebował zaledwie czterech minut od rozpoczęcia sezonu, żeby objąć prowadzenie. Marcin Robak powinien być bacznie pilnowany przez obrońców Radomiaka, tymczasem swobodnie pokonał strzałem z powietrza Mateusza Kochalskiego. Kiler z Łodzi nie potrzebuje wielu szans, żeby przymierzyć.

Widzew Łódź wywalczył pierwszy korner w meczu. Dośrodkowanie zostało unieszkodliwione przez podopiecznych Dariusza Banasika, którzy muszą grać w roli gospodarzy na obiekcie zastępczym.

Sezon wystartował w piątek, a sobotnie granie rozpoczęło się właśnie w Pruszkowie. Czołowy pierwszoligowiec poprzednich rozgrywek Radomiak mierzy się z uznanym beniaminkiem Widzewem Łódź.

Ostatnie przygotowania do meczu.

 

Czy Radomiak wygra mecz z Widzewem Łódź?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Po raz pierwszy Widzew Łódź zagra o punkty z Enkeleidem Dobim na ławce.

 

Sędzia: Tomasz Marciniak (Płock)

Jedenastka wybrana przez Enkeleida Dobiego.

 

Podstawowe zestawienie trenera Dariusza Banasika.

 

Radomiak w poprzednim sezonie zasadniczym zajął czwarte miejsce w lidze i przystąpił do barażów o awans do PKO Ekstraklasy. W półfinale wyeliminował Miedź Legnica, po czym w decydującym meczu został pokonany przez Wartę Poznań.

Widzew Łódź przystępuje do nowego wyzwania. Po awansie na zaplecze PKO Ekstraklasy i zmianie trenera Marcina Kaczmarka na Enkeleida Dobiego beniaminek zagra na inaugurację sezonu ligowego z Radomiakiem.

>
Zobacz również
    Radomiak Radom Radomiak Radom Widzew Łódź Widzew Łódź
    Skład podstawowy
    12 Mateusz Kochalski
    3 Artur Bogusz
    4 Maciej Świdzikowski
    7 Miłosz Kozak 90+4'
    9 Leandro Rossi 73' 86'
    11 Michał Kaput
    13 Karol Podliński 50' 82'
    14 Damian Jakubik
    16 Mateusz Cichocki
    55 Meik Karwot
    97 Dominik Sokół 46'
    Rezerwowi
    30 Mateusz Kryczka
    6 Adam Banasiak 86'
    8 Mateusz Lewandowski
    15 Dominik Stępień
    17 Marcel Szymański
    19 Karol Angielski 46' 46'
    20 Alain Ebwelle
    78 Milan Kvocera 82'