Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
GKS 1962 Jastrzębie
59' Patryk Skórecki 63' Daniel Feruga 90' Dominik Kulawiak 90+4' Filip Karmański
Widzew Łódź
37' Mateusz Możdżeń
0:1

Druga połowa była mniej atrakcyjna niż pierwsza. Widzew Łódź odniósł drugie zwycięstwo z rzędu na zapleczu PKO Ekstraklasy. Tym razem pokonał 1:0 pogrążony w kryzysie GKS 1962 Jastrzębie. Do bramki zespołu z województwa śląskiego strzelił Mateusz Możdżeń.

Żółtą kartkę otrzymał Filip Karmański za faul krótko po wejściu na boisko z ławki rezerwowych.

GKS 1962 Jastrzębie. Schodzi: Łukasz Zejdler. Wchodzi: Filip Karmański.

Doliczone cztery minuty do podstawowego czasu.

Żółtą kartkę otrzymał Dominik Kulawiak za ostre przewinienie.

Nieudane rozegranie rzutu wolnego przez Widzew Łódź. Ani gospodarze, ani goście, niezależnie od tego, kto kogo jak nazywa, nie potrafią spożytkować stałych fragmentów gry. Niebawem sędzia da do zrozumienia z pomocą arbitra technicznego, o ile minut zostanie przedłużone widowisko.

GKS 1962 Jastrzębie. Schodzi: Patryk Skórecki. Wchodzi: Wojciech Łaski.

Widzew Łódź. Schodzi: Dominik Kun. Wchodzi: Michael Ameyaw.

Daniel Mąka znalazł się na prawym skrzydle i zastąpił tam najczęściej operującego Mateusza Michalskiego. Jego akcja została nagrodzona brawami z trybun, choć zakończyła się niecelnym strzałem.

Niebezpieczne zderzenie z udziałem Miłosza Mleczki. Na szczęście jastrzębianie nie zrobili krzywdy bramkarzowi Widzewa Łódź. Zresztą i vice versa. Nie są potrzebne kolejne zmiany.

Widzew Łódź. Schodzi: Marcin Robak. Wchodzi: Karol Czubak.

W odpowiedzi akcja gospodarzy. Ani Dominik Kun, ani rażący nieskutecznością Merveille Fundambu nie zdołał umieścić piłki w bramce Grzegorza Drazika. Dlatego wynik pozostaje na styku.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: najpierw gol, a potem salto. Zobacz wyjątkową "cieszynkę"

Podnieśli się z boiska poszkodowani Widzewiacy, a gra ostała wznowiona. GKS 1962 Jastrzębie postanowił wykorzystać delikatną dezorganizację w obozie przeciwnika, a akcja przeprowadzona przez Patryka Skóreckiego została zakończona niecelnym strzałem.

Przerwa w grze spowodowana urazami dwóch ofensywnych podopiecznych Enkeleida Dobiego. Pomocy potrzebowali od medyków swojego klubu Marcin Robak oraz Merveille Fundambu.

Enkeleid Dobi spogląda na potencjalnych zmienników, ale prawdopodobnie zamierza mieszać w swojej poprawnie funkcjonującej jedenastce dopiero w końcowym fragmencie spotkania.

Ponownie Widzew Łódź zareagował faulem w pobliżu własnego pola karnego. Ciekawe, czy to celowe działanie, czy jednak podejmowanie niepotrzebnego ryzyka. Za wykonanie stałego fragmentu gry zabrał się Daniel Feruga, którego wstrzelenie było zbyt płaskie i nie sprawiło problemu gospodarzom.

Kilkakrotnie piłka poleciała w pobliże bramki strzeżonej przez Grzegorza Drazika. Do oddania uderzenia składało sie kilku łodzian z Marcinem Robakiem na czele, ale ostatecznie ofiarnie wybronili się przyjezdni.

Żółtą kartkę otrzymał Daniel Feruga za ostre przewinienie.

GKS 1962 Jastrzębie zorganizował się do kontrataku po przechwyceniu futbolówki. Wydaje się, że przyjezdni mogli lepiej zachować się, ponieważ wybiegli kwartetem przeciwko trzem obrońcom Widzewa Łódź. Pochopna decyzja o oddaniu uderzenia i piłka poleciała obok bramki Miłosza Mleczki.

Żółtą kartkę otrzymał Patryk Skórecki za ostre przewinienie.

ZOBACZ WIDEO: Reprezentanci Polski grają lepiej w klubach, niż w kadrze narodowej. O co tutaj chodzi? "To jest jedyne wytłumaczenie"

GKS 1962 Jastrzębie próbuje narzucić swoje warunki rywalizacji, ale bezskutecznie. Trener Paweł Ściebura zdecydował się na wprowadzenie z ławki rezerwowych dwóch naładowanych energią zawodników Jakuba Apolinarskiego oraz Kamila Jadacha.

Dużo stałych fragmentów gry ma GKS 1962 Jastrzębie na obrzeżach pola karnego. Przy dośrodkowaniu Daniela Ferugi bramkarz Miłosz Mleczko zdecydował się na postawienie w murze wyłącznie Merveille'a Fundambu. Rozwiązanie okazało się skuteczne, ponieważ przyjezdni nie wykorzystali swojej szansy.

Po przerwie piłka znalazła się po raz drugi w bramce jastrzębian, ale nie było gola z powodu spalonego. Kolejny atak beniaminka i Merveille Fundambu oddał płaskie uderzenie, po nasiąkniętej wodą murawie, i zatrudnił Grzegorza Drazika.

Przy piłce ustawili się Daniel Feruga oraz Marek Mróz. Strzelił po raz drugi w tym meczu były pomocnik między innymi Chojniczanki i ROW-u Rybnik, ale za pierwszym razem zabrakło energii, a tym razem dokładności.

Podanie w pole karne gospodarzy do Daniela Rumina. Napastnik przyjezdnych został co prawda wypchnięty przez podopiecznych Enkeleida Dobiego z szesnastki, ale po sekundzie jeden z nich popełnił faul.

Druga połowa konfrontacji i Widzew Łódź przystąpił do niej z zasłużoną, ale skromną i jeszcze nie bezpieczną zaliczką. GKS 1962 Jastrzębie musi zdecydować się na odważniejsze działania po przerwie.

ZOBACZ WIDEO: Były reprezentant Polski ostrzega kadrowiczów. "Zawodnicy nie są od tego, by dyskutować"

Czy GKS 1962 Jastrzębie wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Pierwsza połowa meczu zakończona i zdecydowanie bardziej zadowoleni z jej przebiegu oraz wyniku są podopieczni Enkeleida Dobiego. Widzew Łódź częściej stwarzał zagrożenie pod bramką przeciwnika, a na 1:0 trafił Mateusz Możdżeń.

Patryk Mucha pokazał się w dwóch atakach. Jeszcze przed strzałem do bramki Mateusza Możdżenia oddał swoje uderzenie w defensora. Następnie otworzył szansę na podwojenie przewagi Widzewa Łódź swoim dośrodkowaniem.

Mateusz Możdżeń i 1:0 dla zespołu z Łodzi.

 

   

Gol! Strzelił Mateusz Możdżeń. Asystował mu Łukasz Kosakiewicz. 

Widzew Łódź na prowadzeniu. W kwadransie poprzedzającym przerwę gospodarze postawili na swoim i udokumentowali jeden z coraz liczniejszych ataków uderzeniem pod poprzeczkę. Mateusz Możdżeń wykorzystał swoją drugą w meczu szansę na gola i pokonał z kilkunastu metrów Grzegorza Drazika. Piłka trafiła do niego po rozegraniu na skrzydle w wykonaniu Mateusza Michalskiego oraz Łukasza Kosakiewicza.

Merveille Fundambu poderwał publiczność na trybunach swoim efektownym dryblingiem. Problem w tym, że rajd po lewym skrzydle nie zakończył się dobrym dograniem do któregoś z dwóch Widzewiaków ustawionych w centrum pola karnego. Kongijczyk sam rozpalił żar i sam go zgasił.

Na potwierdzenie jeszcze jedna dynamiczna szarża przeprowadzona przez Mateusza Michalskiego. Została ona podsumowana uderzeniem, po którym piłka poleciała za wysoko. Grzegorz Drazik nie musiał robić nic poza odprowadzeniem jej wzrokiem poza boisko.

Mateusz Michalski rozpędził się na skrzydle. To ten zawodnik jest motorem napędowym ataków Widzewa Łódź. Po jego dośrodkowaniu strzelił Merveille Fundambu, ale z bliska nie pokonał Grzegorza Drazika. Piłka poleciała prosto w bramkarza jastrzębian.

Chaos wkradł się w poczynania obu jedenastek. Krystian Nowak naprawiał niepewne zachowanie Krystiana Nowaka i przerwał atak jastrzębian. Ponownie przybrała na sile ulewa ponad łódzkim stadionem.

GKS 1962 Jastrzębie w rozegraniu piłki. Przyjezdni nabrali odrobinę pewności siebie. Już po kilku minutach zaczęli organizować się na boisku i próbowali zagrozić nieśmiałymi atakami podopiecznym Enkeleida Dobiego. Przed momentem akcję zespołu z województwa śląskiego przerwał Miłosz Mleczko.

Była próba zagrożenia łodzianom strzałem zza pola karnego. Nie była ona niebezpieczna dla skoncentrowanego między słupkami Miłosza Mleczki.

GKS 1962 Jastrzębie wywalczył rzut wolny w pobliżu pola karnego przeciwnika. Wszyscy gospodarze zgromadzili się we własnej szesnastce. Daniel Tanżyna przedarł się przez ten gąszcz zawodników, ale nie pokonał swoim strzałem Miłosza Mleczki.

Rewelacyjna sytuacja podbramkowa Widzewa Łódź. Po podaniu Mateusza Michalskiego strzelił Mateusz Możdżeń. Pomocnik gospodarzy zmarnował swoją szansę, ponieważ kopnął piłkę anemicznie i z nieodpowiednią rotacją.

Marcin Robak znalazł się z futbolówką w polu karnym przeciwnika. Nie mógł zatrudnić swoim uderzeniem Grzegorza Drazika, ponieważ w zamieszaniu znalazł się na spalonym.

Akcja gospodarzy rozegrana przez Marcina Robaka i Merveille'a Fudambu. Piłka trafiła ostatecznie do Mateusza Michalskiego, którego uderzenie zostało zablokowane przez obrońcę z Jastrzębia-Zdroju.

Ściana deszczu zalewa boisko na stadionie Widzewa Łódź. Na szczęścia kibice na trybunach nie muszą moknąć. Publiczność wypełniła wszystkie dostępne miejsca.

Kwadrans rywalizacji za zawodnikami. Po początkowym szturmie Widzewa Łódź sytuacja na boisku ustabilizowała się, a GKS 1962 Jastrzębie starał się zagrozić Miłoszowi Mleczce dzięki stałym fragmentom gry.

Rzut wolny na obrzeżach pola karnego Widzewa Łódź. Wrzutka okazała się przeciągnięta i została odprowadzona wzrokiem zarówno przez zawodników atakujących, jak i broniących. Rozpadało się ponad stadionem przy Alei Piłsudskiego.

Tym razem korner numer jeden dla jastrzębian. Po dobrym dośrodkowaniu udało się oddać strzał, ale nie było to absolutnie zagrożenie dla Miłosza Mleczki.

GKS 1962 Jastrzębie nie zamierza grać równie kunktatorsko jak ostatnio Stomil Olsztyn na terenie Widzewa Łódź. Od czasu do czasu podopieczni Pawła Ściebury starają zbliżyć się do bramki strzeżonej przez Miłosza Mleczkę.

Korner dla Widzewa Łódź. Za wykonanie stałego fragmentu gry zabrał się Łukasz Kosakiewicz, którego dośrodkowanie nie okazało się niebezpieczne dla przyjezdnych - tak będziemy ich tytułować przez resztę spotkania.

Mateusz Możdżeń popełnił przewinienie na organizującym się do przeprowadzenia ataku Faridzie Alim. Ukrainiec w przeszłości mógł przenieść się do klubu z Łodzi, ale ostatecznie postanowił przedłużyć kontrakt z zespołem z województwa śląskiego.

Mateusz Michalski tym razem nie zdecydował się na dośrodkowanie, a na uderzenie. Pomocnik Widzewa Łódź trafił w odpowiednio ustawionego defensora. GKS 1962 Jastrzębie próbował przeprowadzić kontratak, ale sędzia asystentka zasygnalizowała spalonego.

Widzew Łódź poderwał się z wykorzystaniem ustawionego na skrzydle Mateusza Michalskiego. Jego dośrodkowanie zostało poskromione. Gospodarze starali się zaatakować również dzięki Merveille'owi Fundambu, ale jakoś radzi sobie GKS 1962 Jastrzębie. Strzał Kongijczyka obronił Grzegorz Drazik.

Początek konfrontacji w Łodzi. Obie drużyny przystąpiły do niej będąc w dolnej połowie tabeli, a ich planem jest przesunięcie się w górę dzięki punktom wywalczonym w piątek.

Jedenastka wybrana przez Enkeleida Dobiego.

 

Ustawienie zespołu z Jastrzębia.

 

 

GKS 1962 Jastrzębie będzie formalnym gospodarzem meczu w Łodzi.

 

Sędzia: Sylwester Rasmus (Toruń)

Poznaj najlepszych pierwszoligowców poprzedniej kolejki.

 

GKS 1962 Jastrzębie przegrał w poprzednim meczu 0:1 z Chrobrym Głogów.

 

GKS 1962 Jastrzębie nie prezentuje się dobrze na początku sezonu i znajduje się na dnie w tabeli. Co prawda w Fortuna Pucharze Polski odniósł zwycięstwo 3:2 ze Stomilem Olsztyn, ale później poniósł cztery porażki w spotkaniach o punkty.

Widzewiacy rozchmurzyli się po przełamaniu w meczu ze Stomilem.

 

Tak podopieczni Enkeleida Dobiego przygotowywali się do meczu.

 

Widzew odniósł w poprzednim meczu zwycięstwo 2:0 ze Stomilem Olsztyn. W pierwszej połowie Merveille Fundambu był najważniejszym zawodnikiem na boisku i zachwycił golem strzelonym przewrotką. Po przerwie Marcin Robak powiększył przewagę Widzewa uderzeniem z rzutu karnego.

Widzew Łódź spróbuje pójść za ciosem po pierwszym zwycięstwie na zapleczu PKO Ekstraklasy. Drużyna prowadzona przez Enkeleida Dobiego zmierzy się z ostatnim w tabeli GKS-em 1962 Jastrzębie.

>
Zobacz również
    GKS 1962 Jastrzębie GKS 1962 Jastrzębie Widzew Łódź Widzew Łódź
    Skład podstawowy
    1 Grzegorz Drazik
    2 Mateusz Bondarenko
    4 Szymon Zalewski
    7 Patryk Skórecki 59' 84'
    10 Farid Ali 54'
    16 Dominik Kulawiak 90'
    20 Daniel Feruga 63'
    21 Marek Mróz 54'
    29 Michał Rutkowski
    30 Łukasz Zejdler 90+3'
    99 Daniel Rumin
    Rezerwowi
    81 Mariusz Pawełek
    3 Mateusz Słodowy
    8 Kamil Jadach 54'
    14 Kryspin Szcześniak
    18 Wojciech Łaski 84'
    19 Łukasz Gajda
    22 Filip Karmański 90+4' 90+3'
    24 Michał Mydlarz
    28 Jakub Apolinarski 54'