KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
Wolverhampton Wanderers
37' Ruben Neves 52' Romain Saiss
Liverpool FC
42' Thiago Alcantara 45+2' Diogo Jota
0:1
Obejrzyj wideo Ukryj wideo

Mocno przeciągnęło się to spotkanie przedłużające weekend w Premier League. Liverpool FC nie rozegrał widowiskowego spotkania, ale dopisał komplet punktów w tabeli. Podopieczni Juergena Kloppa zwyciężyli 1:0 z Wolverhampton Wanderers dzięki klasycznemu golowi do szatni Diogo Joty. Gospodarze nie stworzyli wielu sytuacji podbramkowych po przerwie, a sytuacja była kontrolowana przez zawodników z Anfield.

Jeszcze jedno rozegranie gospodarzy na obrzeżach pola karnego. Piłka znalazła się w pobliżu narożnika szesnastki, skąd dośrodkowanie zostało poskromione przez Liverpool FC.

Fabio Silva znalazł się blisko bramki Alissona po dośrodkowaniu. Obrońcy Liverpool FC pozwolili wprowadzonemu z ławki rezerwowych zawodnikowi na oddanie uderzenia, jednak nie było to groźne. Strącona barkiem piłka poszybowała prosto w rękawice Alissona. Być może była to ostatnia możliwość zapunktowania Wolverhampton Wanderers.

Wolverhampton. Schodzi: Rui Patricio. Wchodzi: John Ruddy.

Rui Patricio zostanie przewieziony ze stadionu do szpitala. Doświadczony zawodnik doznał urazu po zderzeniu z kompanem z zespołu Conorem Coadym. Przygotowany od dłuższego czasu jest rezerwowy bramkarz Wolverhampton Wanderers. Trener Nuno Espirito Santo wygląda na mocno przygnębionego sytuacją swojego podopiecznego.

Rui Patricio został zniesiony z boiska na noszach. Piłkarze rozgrzewają się po długiej pauzie.

Gra niezmiennie nie została wznowiona.

Doliczony czas.

Będzie zmiana bramkarza.

Piłka w bramce po uderzeniu Mohameda Salaha, jednak Egipcjanin jeszcze nie zamknął meczu z powodu spalonego. Nie ma gola i to dobre rozstrzygnięcie sędziów. Niedługo po tej sytuacji niebezpiecznie wyglądająca kontuzja Ruiego Patricio.

Liverpool FC. Schodzi: Diogo Jota. Wchodzi: A.Oxlade-Chamberlain.

Pozostało 10 minut podstawowego czasu. Przed momentem Diogo Jota poszukał sposobu na skompletowanie dubletu i jeszcze mocniejsze zaszkodzenie byłemu zespołowi. Nie udało się i za moment Juergen Klopp podziękuje autorowi dotychczas jednego gola za występ.

Adama Traore przypomniał, że również gospodarze są w stanie zagrażać przeciwnikom strzałami. Alisson nie dał się zaskoczyć i poskromił próbę jednego z najaktywniejszych zawodników w poniedziałkowy wieczór.

Krótki festiwal zmian w ostatnich minutach. Niezmiennie, niestety, rozczarowuje poziom tego widowiska. Ponownie pozostało mieć nadzieję, że nadchodzący koniec spotkania będzie impulsem przynajmniej dla Wolverhampton Wanderers do intensywnego działania.

Wolverhampton. Schodzi: Willian Jose. Wchodzi: Fabio Silva.

Możliwość zagrożenia Ruiemu Patricio z rzutu wolnego. Pozycja idealna do wykonania dośrodkowania. Krótkie zamieszanie zostało wyjaśnione przez bramkarza, który nie popisał się przy golu Diogo Joty i musi popracować na poprawienie noty.

Na zakończenie kwadransa po przerwie Adama Traore sfaulował Andrewa Robertsona. Defensor Liverpool FC wbiegł przed rozpędzonego reprezentanta Hiszpanii i sprowokował go do popełnienia przewinienia.

Spokojna wymiana podań w wykonaniu mistrzów Anglii. W ostatnich minutach wykorzystują oni swoje doświadczenie, jednak na tym etapie meczu absolutnie nie wypada skreślać Wolves. Wynik pozostaje przecież na styku.

Liverpool FC na połowie przeciwnika i stara się w tym miejscu kontrolować przebieg wydarzeń. Juergen Klopp już nieco spokojniejszy niż w pierwszej połowie, kiedy to wyglądał na mocno zdegustowanego sytuacją.

Żółtą kartkę otrzymał Romain Saiss za ostre przewinienie.

Conor Coady miał możliwość doprowadzenia do remisu. Poważne ostrzeżenie dla zespołu z Liverpoolu. Znalazł się on w polu karnym przeciwnika przy okazji rzutu rożnego i główkował nieznacznie ponad poprzeczką po wrzutce z okolicy narożnika szesnastki. Kompletnie pogubił się jeden z broniących przyjezdnych, który dał się ograć jak trampkarz.

Liverpool FC nie pozwala gospodarzom na rozpędzenie się w kierunku bramki strzeżonej przez Alissona. Co prawda podopieczni Nuno Espirito Santo posiadają piłkę, podobnie jak na początku spotkania, jednak Brazylijczyk może gratulować swoich defensorom skutecznych interwencji.

Rozpoczęła się druga połowa spotkania. W pierwszej nie było wielkiego widowiska i to delikatnie powiedziane. Być może trafienie Diogo Joty będzie przełomowym punktem meczu. Wolverhampton Wanderers nie mogą już grać na alibi i chować się przed przeciwnikami.

The Reds cieszyli się z objęcia prowadzenia.

 

Pierwsza połowa dla przyjezdnych.

 

Czy Wolverhampton Wanderers wyrównają po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Klasyczna bramka do szatni daje Liverpool FC prowadzenie. The Reds mają czego bronić po przerwie.

Gol! Strzelił Diogo Jota. Asystował mu Sadio Mane. 

Liverpool FC na prowadzeniu. Nic nie wskazywało na otwarcie wyniku, ale piłka nożna często rozkochuje właśnie nieprzewidywalnością. Diogo Jota strzelił gola swojemu byłemu zespołowi. Piłka trafiła do niego w polu karnym od Sadio Mane. Nie popisał się Rui Patricio, który powinien śmiało pokusić się o sparowanie strzału.

Doliczone dwie minuty.

Możliwość pokonania Alissona uderzeniem z rzutu wolnego. Piłka poleciała prosto w dobrze ustawionego bramkarza Liverpool FC. Długo zastanawiali się nad sposobem wykonania stałego fragmentu gry Joao Moutinho oraz Romain Saiss, jednak żaden z nich nie wpadł na pomysł, jak ominąć Brazylijczyka.

Żółtą kartkę otrzymał Thiago Alcantara za faul blisko własnego pola karnego.

Pozostało pięć minut podstawowego czasu w pierwszej połowie meczu. Nic nie wskazuje na to, że padnie bramka przed zejściem zawodników na przerwę do szatni, jednak piłka nożna zaskakiwała już tak często, że nie można absolutnie przekreślić takiej możliwości.

Akcja przeprowadzona przez Liverpool FC z wykorzystaniem Trenta Alexandra-Arnolda. Boczny defensor gości wypatrzył oraz uruchomił podaniem Sadio Mane. Senegalczyk oddał uderzenie, które nie wyglądało jednak od początku na niebezpieczne dla Ruiego Patricio.

Żółtą kartkę otrzymał Ruben Neves za przewinienie na Sadio Mane.

Przewinienie defensora The Reds na połowie przeciwnika. Zauważył, że dał się wyciągnąć bardzo daleko od własnej bramki i postanowił nieczystym zagraniem umożliwić Liverpool FC odbudowanie ustawienia.

Nathaniel Phillips interweniował w odpowiednim momencie we własnym polu karnym. Liverpool FC nie pozwolił na oddanie niebezpiecznego strzału po dośrodkowaniu.

Dwa kwadranse spotkania za drużynami i mało było szans na otwarcie wyniku. Statystyki tej części meczu mogą wyglądać katastrofalnie, jeżeli piłkarze przynajmniej jednego zespołu nagle nie przyspieszą w ostatnich kilkunastu minutach przed zejściem do szatni.

Gospodarze są mniej aktywni w ofensywie niż na początku konfrontacji i wyczekują na wizyty przeciwnika w pobliżu ich pola karnego. Liverpool FC ma problem z przeprowadzeniem niebezpiecznego ataku między stłoczonymi podopiecznymi Nuno Espirito Santo.

Zaczyna brakować sytuacji podbramkowych i toporność w ofensywie można zarzucić obu jedenastkom. Juergen Klopp przygląda się swoim podopiecznym z bliska. Grymas niezadowolenia maluje się na twarzy niemieckiego menedżera Liverpool FC.

Beznadziejne dośrodkowanie Andrewa Robertsona. Piłka została spokojnie odprowadzona poza boisko przez skoncentrowanych obrońców oraz bramkarza Wolverhampton Wanderers.

Kilka ataków z wykorzystaniem skrzydeł przeprowadzonych przez Liverpool FC. Wszystkie dośrodkowania zostały powstrzymane przez gospodarzy. Sadio Mane postanowił wprowadzić w życie nieco inne rozwiązanie, jednak wybiegł z piłką poza boisko.

Krótkie rozegranie rzutu rożnego w wykonaniu Joao Moutinho nie okazało się zaskakujące dla podopiecznych Juergena Kloppa.

Adama Traore dryblował na skraju pola karnego. Reprezentantowi Hiszpanii nie udało się wyprowadzić na manowce Sadio Mane, ani sprowokować Senegalczyka do popełnienia przewinienia. Gospodarze muszą zadowolić się wywalczeniem rzutu rożnego.

Ponad kwadrans na stadionie Wolverhampton Wanderers. Po jednej niebezpiecznej szarży w kierunku obu bramek, ale jeszcze drużynom nie udało się zdobyć dla siebie prowadzenia.

Sadio Mane szarżował w polu karnym przeciwnika. Rui Patricio nie pozwolił Senegalczykowi na oddanie strzału z wygodnej pozycji. Skuteczne wyjście na przedpole doświadczonego Portugalczyka. Jeszcze próbował poprawiać Sadio Mane, ale zdążyli gospodarze zablokować drogę do bramki.

Diogo Jota oraz Sadio Mane domagali się odgwizdania rzutu karnego za zagranie ręką. Tym razem Craig Pawson zmartwił przyjezdnych, ponieważ nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki po dośrodkowaniu Andrewa Robertsona. Liverpool FC musi ponawiać atak, jeżeli chce niebawem wyjść na prowadzenie.

Joao Moutinho rozegrał akcję przez prawe skrzydło i ustawionego tam Pedro Neto. Próba dośrodkowania w pobliże bramki Alissona, jednak zablokowana i przez moment otworzyła się możliwość przeprowadzenia niebezpiecznego ataku przed Liverpool FC.

Liverpool FC zaczyna dochodzić do głosu i coraz częściej melduje się na połowie przeciwnika. Na razie żaden atak zespołu z Anfield nie był jednak zagrożeniem dla Ruiego Patricio ustawionego między słupkami w bramce Wolverhampton Wanderers.

Akcja rozprowadzona przez Adamę Traore na połowie przyjezdnych. Ponownie musieli zmobilizować się podopieczni Juergena Kloppa w obronie. Piłka trafiła do Nelsona Semedo, którego uderzenie nie pokonało Alissona.

Zrobiło się ciepło w pobliżu bramki Liverpool FC. Alisson interweniował niepewnie po dośrodkowaniu z prawego skrzydła i przez moment gospodarze domagali się odgwizdania faulu starającego się wyratować bramkarza reprezentacji Brazylii. Craig Pawson puścił grę.

Drużyny w klasycznych strojach, więc ich rozpoznanie na boisku nie będzie dużym wyzwaniem. Wolves w pomarańczowo-czarnych koszulkach, a Liverpool FC w trykotach adekwatnych do przydomka The Reds.

Początek konfrontacji i na twarzach zawodników malowała się przed pierwszym gwizdkiem koncentracja. Ani gospodarzom, ani gościom nie wiodło się ostatnio dobrze w Premier League, a aktualnie zajmowane w tabeli miejsce ich nie satysfakcjonuje.

Ostatnie przygotowania do meczu.

 

The Reds przygotowują się do starcia.

 

W oczekiwaniu na widowisko.

 

Sędzia: Craig Pawson

Liverpool FC pozostaje w grze o zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

 

W środku poprzedniego tygodnia podopieczni Juergena Kloppa zapewnili sobie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Liverpool FC po raz drugi odniósł zwycięstwo 2:0 z RB Lipsk. Ponownie doszło do tego w Budapeszcie i znów do bramki Petera Gulacsiego przymierzyli Mohamed Salah oraz Sadio Mane.

Liverpool FC również jeszcze w marcu nie odniósł zwycięstwa w Premier League. The Reds ponieśli porażki po 0:1 w konfrontacjach z Chelsea FC i Fulham FC. W ten sposób znaleźli się na ósmej lokacie w tabeli poza miejscami premiowanymi awansem do europejskich pucharów.

Wolverhampton Wanderers postarają się o zwycięstwo po trzech kolejkach bez wygranej. Na zakończenie lutego zremisowali 1:1 z Newcastle United. Następnie już w marcu ponieśli porażkę 1:4 z Manchesterem City, a także zanotowali bezbramkowy remis z Aston Villą.

W poniedziałek w Premier League dojdzie do starcia uznanych w ostatnich latach drużyn. Wolverhampton Wanderers zmierzą się z Liverpool FC. Tylko The Reds znajdują się aktualnie w górnej połowie tabeli.

>
Zobacz również
    Wolverhampton Wanderers Wolverhampton Liverpool FC Liverpool FC
    Skład podstawowy
    11 Rui Patricio 90+11'
    16 Conor Coady
    19 Jonny Otto
    22 Nelson Semedo 84'
    27 Romain Saiss 52'
    15 Willy Boly
    28 Joao Moutinho
    8 Ruben Neves 37' 76'
    37 Adama Traore
    7 Pedro Neto
    12 Willian Jose 70'
    Rezerwowi
    21 John Ruddy 90+11'
    75 Christian Marques
    2 Ki-Jana Hoever
    49 Max Kilman
    32 Leander Dendoncker 76'
    18 Morgan Gibbs-White 84'
    20 Vitor Ferreira
    17 Fabio Silva 70'
    Skład podstawowy
    1 Alisson
    26 Andrew Robertson
    47 Nathaniel Phillips
    19 Ozan Kabak
    66 T. Alexander-Arnold
    20 Diogo Jota 45+2' 82'
    3 Fabinho
    5 Georginio Wijnaldum 67'
    6 Thiago Alcantara 42' 67'
    11 Mohamed Salah
    10 Sadio Mane 45+2'
    Rezerwowi
    13 Adrian
    21 Kostas Tsimikas
    76 Neco Williams
    46 Rhys Williams
    15 A.Oxlade-Chamberlain 82'
    17 Curtis Jones
    7 James Milner 67'
    8 Naby Keita 67'
    23 Xherdan Shaqiri