Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Powen nadal z zerem na koncie - relacja z meczu NMC Powen Zabrze - AZS AWFiS Gdańsk

Beniaminek z Zabrza uległ w 4 serii spotkań ekstraklasy drużynie AZS AWFiS Gdańsk 24:28. Była to już czwarta porażka zawodników Powenu, którzy z zerowym dorobkiem punktowym okupują ostatnie miejsce w tabeli. Co ciekawe obie partie zawodnicy z Gdańska wygrywali w takim samym stosunku bramkowym - 14:12.
Łukasz Luciński
Łukasz Luciński

Początek spotkania był obiecujący dla gospodarzy- wynik otworzył były gracz Vive Kielce Michał Chodara, a między słupkami zabrzańskiej siódemki doskonale spisywał się Sebastian Kicki, mimo iż koledzy z pola nie ułatwiali mu pracy. Równie dobrze bronił golkiper z Gdańska - Mateusz Zimakowski, który wielokrotnie wychodził zwycięsko po rzutach zabrzan.

Około piątej minuty meczu nastąpił, jak się później okazało tylko chwilowy, zryw gości, którzy objeli prowadzenie 4:2. Chwilę później bramki Mariusza Kempysa i Michała Szolca (obaj dwukrotnie pokonywali bramkarza rywali) wyprowadziły na prowadzenie Powen (6:4). Potem ponownie bramki zdobywali tylko gdańszczanie - w ciągu 7 minut trafili do siatki pięciokrotnie i objęli prowadzenie 9:6.

Doskonałą serię podopiecznych Daniela Waszkiewicza przerwał dopiero wyjątkowo dobrze dysponowany Chodara, jednak akademicy odpowiedzieli dwoma trafieniami autorstwa Damiana Kostrzewy i Michała Bednarka, dzięki czemu jeszcze bardziej umocnili się na prowadzeniu. W tym momencie w szeregach zabrzan można było zauważyć kolejny zryw, który zaprocentował kolejnym remisem – tym razem po 11.

Końcówka to popisowa gra gwiazdy akademików - Piotra Chrapkowskiego. Bombardier z Gdańska w ciągu ostatniej minuty dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i po syrenie kończącej pierwszą połowę w lepszych nastrojach do szatni schodzili przyjezdni, a na tablicy wyników widniał wynik 12:14.

Na początku drugiej połowie gospodarze mocno zaatakowali. Po bramce Tomasza Rybarczyka w 34 minucie ponownie na tablicy świetlnej widniał remis- tym razem 15:15. Dalsza część tej partii to pogoń zawodników Powenu za bardzo spokojnie i skutecznie grającymi akademikami. Swoimi umiejętnościami imponowali głównie Piotr Chrapkowski i Damian Kostrzewa. Ostatecznie ta partia również została wygrana przez przyjezdnych 14:12, którzy ostatecznie wygrali całe spotkanie 28:24. W zespole przegranych warto wyróżnić Łukasza Kulaka oraz sprowadzonego z Vive Michała Chodary, który zdobywając 7 bramek pierwszy raz potwierdził swój potencjał.

Dla Powenu Zabrze była to już 4 porażka w bieżących rozgrywkach. Beniaminek okupuje ostatnie miejsce w tabeli, a o pierwsze punkty będzie w kolejnej kolejce bardzo trudno, gdyż ich rywalem będą mający medalowe aspiracje zawodnicy Azotów Puławy.

NMC Powen Zabrze - AZS AWFiS Gdańsk 24:28 (12:14)

NMC Powen Zabrze: Kicki, Pawlak – Mogielnicki 2, Szolc 3, Wojtynek, Kąpa, Chodara 7, Rybarczyk 2, Kulak 6, Kryszeń 1, Bushkov, Kempys 3, Kandora.

AZS AWFiS Gdańsk: Zimakowski, Pieńczewski – Bednarek 1, Chrapkowski 5, Jankowski 1, Fogler 1, Olęcki 2, Woynowski 1, Marciniak 2, Pilch 4, Wysokiński 3, Kostrzewa 7, Ringwelski 1, Sulej.

Widzów: ok. 300.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • obserwator Zgłoś komentarz
    Komar juz Ci to tłumazce!Chodzi mi o to że na samym początku spotkania gdy Zabrze prowadziło z Gdańskiem 6:4 To Kempys zdobył cztery bramki dla Powenu!Kumacz???
    • bila Zgłoś komentarz
      do obserwator: zgadzam sie z Toba w 100%..
      • Komar Zgłoś komentarz
        do obserwator. wyjaśnij mi, jak się strzela cztery z sześciu bramek? nie kumam o co ci chodzi.
        • obserwator Zgłoś komentarz
          Po pierwsze Kempys zdobył 4 bramki a nie 3!Po drugie trener powenu na własne życzenie przegrywa kolejne spotkanie!Jak można zdjąć z boiska zawodnika który strzela cztery z sześciu
          Czytaj całość
          bramek,zalicza asystę i jest na nim faul w ataku a na jego miejsce wchodzi syn drugiego trenera ktory pomylił kompletnie gre w handball z grą w dwa ognie!Panie Nowakowski coś jest nie tak!!!
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×