Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Cud na mistrzostwach Europy! Panie, jesteście wspaniałe

Co to był za mecz w mistrzostwach Europy w piłce ręcznej kobiet w wykonaniu Polek. Biało-Czerwone napisały piękną historię. Ograły Hiszpanki 22:21 i zachowały szanse na wyjście z arcytrudnej grupy w tym turnieju.

Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Sylwia Matuszczyk PAP/EPA / BORIS PEJOVIC / Na zdjęciu: Sylwia Matuszczyk
Ostatni raz, kiedy Polska zmierzyła się z Hiszpanią w spotkaniu o stawkę, miał miejsce na mistrzostwach Europy (gospodarzami były Chorwacja i Węgry). 7 grudnia 2014 roku Biało-Czerwone przegrały swój mecz 22:29. Nasze panie awansowały do fazy głównej z 3. lokaty w grupie A, by ostatecznie zakończyć turniej na 11. pozycji (Las Guerreras sięgnęły wtedy po srebrne medale). Teraz stawka była zupełnie inna, z kategorii "być albo nie być".

Rangę zawodów dla obu drużyn podniosła dodatkowo przegrana Niemek z Czarnogórkami 25:29 (więcej tutaj). Porażka naszego sąsiada z Zachodu mogła szczególnie mocno zaboleć ekipę Arne Senstada. Hiszpanki miały jeszcze szansę zapewnić sobie wyjście z grupy w swoim ostatnim spotkaniu w grupie D.

Widać było, że nasze panie odrobiły lekcję. Dużą uwagę skupiły na przesuwaniu w defensywie. W centralnej strefie ustawiona została debiutantka, Aleksandra Olek. Pomagało to Adriannie Płaczek między słupkami (blisko 40 proc. obron do przerwy). Dla porównania Maddi Aalla Rotaetxe miała niespełna 9 (1/12)! Niestety, ryzykowaliśmy w ataku podaniami, które raz po raz padały łupem naszych przeciwniczek. Ta seria pomyłek Polek była wręcz niewybaczalna. Aż prosiło się o przerwę.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesięwsporcie: nagranie wyświetlono ponad 2 mln razy. Co za gest!

Senstad dobrze czytał grę. Wziął czas, ale do pewnego momentu nic się nie zmieniało. Hiszpanki podawały nam jednak pomocną dłoń (np. faulami ofensywnymi czy karami indywidualnymi). Tyle, że ta wysunięta obrona całkowicie nas zaskakiwała. Trzeba było ją spłaszczyć. Norweg to zauważył. Postawił na drugą obrotową, pozostawiając pustą bramkę. I to akurat dało efekt (9:8 po 25 minutach). Ostatecznie Biało-Czerwone tuż przed końcem po trafieniu Moniki Kobylińskiej zeszły do szatni z remisem po 12.

Presja bardzo źle działała na Las Guerreras. Szkoda tylko, że kiedy już udawało się nam wywalczyć piłkę w obronie, znowu pojawiały się złe podania i mnożyły straty. Ratowała nas Płaczek albo przestrzelone rzuty rywalek na... pustą bramkę. Powtarzał się u nich scenariusz meczu z Czarnogórą. Aż żal było z tego nie skorzystać. Tymczasem trzeba było się wręcz modlić, by za przestój wynoszący już ponad 10 minut Biało-Czerwone słono nie zapłaciły.

Za ten brak trafień ostatecznie nie zapłaciliśmy, ale już po wejściu do bramki Mercedes Castellanos owszem (50 proc. obron). W 49. minucie tablica świetlna wskazała stan 19:15. Stanęliśmy pod ścianą. Dosłownie. Porażka eliminowała nas z turnieju, remis zaś dawał ogromne nadzieje (pod warunkiem ogrania Czarnogórek).

Polkom zaczęło brakować tlenu. Kiedy trzeba było przyspieszyć, zwalniały kontry. Olek między nogami Castellanos dodała wiary. W kolejnej zaś akcji doprowadziła do remisu po 20. To chyba największy plus w wyborach Senstada. Ostatecznie po akcji Marioli Wiertelak mieliśmy +2. Zdecydował ostatni przechwyt w obronie. Wygrana stała się faktem. Nowa historia została napisana po niezwykle emocjonującym meczu. Już tak bywało, ale u panów.

Mistrzostwa Europy 2022, 2. kolejka, gr. D:

Hiszpania - Polska 21:22 (12:12)

Hiszpania: Castellanos (6/14 - 43 proc.), Aalla (1/15 - 7 proc.) - Campos 1 (1/1), Arrojeria, Gutierrez, Echeverria, Gonzalez 1, Spugnini, Lopez 6 (2/2), Gassama 2, Fernandez 1, Rodriguez, Valdivia, Tchaptchet, Arcos 3, Cabral Barbosa 7 (3/4).
Karne: 6/7.
Kary: 8 min. (Arrojeria, Echeverria, Gassama, Valdivia - 2 min.).

Polska: Płaczek (9/23 - 39 proc.), Zima (0/4 - 0 proc.) - Olek 2, Galińska, Łabuda 4, Kobylińska 5, Balsam 2 (2/2), Wiertelak 1, Matuszczyk 2, Rosiak, Nosek 1, Michalak, Kochaniak-Sala 4, Andruszak, Achruk 1, Nocuń.
Karne: 2/2.
Kary: 8 min. (Nosek, Kochaniak-Sala - 4 min.).

Sędziowie: Tatjana Prastalo, Vesna Balvan (obie z Bośni i Hercegowiny).

Czytaj więcej:
--> Pożar ugaszony. Jeden z faworytów wrócił do gry w ME

Bilety na MŚ 2023 do kupienia za pośrednictwem Eventim!

Czy Polki zakończą rywalizację w grupie D zwycięstwem nad Czarnogórą?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (62)
  • Raf1 Zgłoś komentarz
    Aha jeszcze jedno. Komentatorzy Eurosportu fatalni. Zero emocji. Już 10 razy bardziej wolałbym Laskowskiego, czy nawet średnio kompetentnych w tej dyscyplinie Iwańskiego czy Dembowskiego z
    Czytaj całość
    TVP. Oni jednak potrafią żyć podczas meczu. Szkoda, że chociaż nie dali na ten mecz "Szarej".
    • Raf1 Zgłoś komentarz
      Napiszę tak. Mecz do jak najszybszego zapomnienia jeśli chodzi o grę. Takiej nieporadności i tylu błędów (oczywiście głównie w ataku) to ja dawno nie widziałem u naszych. Wynik lepszy
      Czytaj całość
      niż gra, i to ten wynik liczy się teraz najbardziej w kontekście ewentualnego awansu. Boję się, co będzie w środę z Czarnogórkami przy takiej grze naszych pań. Niestety coraz bardziej przekonuję się również, że trenerem Senstadem niczego wielkiego nie osiągniemy (mimo iż wiem, że tak krawiec kraje jak mu materiału staje). Mam dziwne wrażenie, że chemia w tym zespole jest mniejsza niż kiedyś, i że Norweg to jednak nie Duńczyk.
      • Alfer 2015 Zgłoś komentarz
        SERDECZNE GRATULACJE, I NISKIE UKŁONY Z WYRAZAMI SZACUNKU !!!:)) ... w kwestii formalnej : zwycięstwa naszych lasek nie traktuję w kategoriach cudu, lecz jako wynik sporych
        Czytaj całość
        umiejętności, wielkiej ambicji i woli walki do upadłego, o zwycięstwo !!(a nie gry o piękną porażkę :) ....jakoś się ostatnio zdarza, że oprócz futbolistów - żelusiów , inne polskie reprezentacje sportów zespołowych, co najmniej spełniają oczekiwania kibiców(własne chyba też ?), a nawet je zaskakująco miło, przekraczają !!! Bardzo się cieszę, ŻYCZĘ DALSZYCH SUKCESÓW !!! ...ponieważ za niedługo przyjdzie mi się oswajać ze słowami : otwarcie, wszystko , honor ....EEEEHHH...
        • Smerf Miauczyński Zgłoś komentarz
          Wielkie brawa i gratulacje KOCHANE DZIEWCZYNY!!! :))
          • Waldemar Lazik Zgłoś komentarz
            walke wygrały ale bitwe z Niemkami przegrały !! znaczaco
            • j.t.p. Zgłoś komentarz
              A gdzie 23 bramka????????
              • Long Penetrator Zgłoś komentarz
                Wypadek przy pracy.
                • mazipm Zgłoś komentarz
                  Tragedia to mało powiedziane. Dobrze, że chociaż przez chwilę nie grały tylko panie z Lublina to udało się wygrać, bo te grają ciężko, schematycznie, archaicznie w porównaniu z
                  Czytaj całość
                  przyzwoitymi zespołami. Przywiązanie tego trenera do kilku zawodniczek to jakaś farsa. Achruk do zmiany nadawała się po 2 minutach, po 15 miała już chyba z 5-6 strat, to jest rozegranie?! Na mistrzostwa nie wziął najlepszej defensorki Ligi - Asi Drabik, która wzmocniłaby tę drużynę również z przodu. Rozegranie nie wykorzystuje zupełnie skrzydeł, chodzi mi o Achruk, która EWIDENTNIE NIE LUBI GRAĆ z Zagłębiaczkami!!! Ślepy trener tego nie dostrzega i z uporem maniaka męczy tę dziewczynę! Ktoś tam pisał o remisie z Czarnogórą.... tylko przy całkowitej zmianie środka pola, bo dla Moniki Kobylińskiej i Karoliny Kochaniak Sali ewidentnie brak szybkiego rozegrania. Kinga Achruk oprócz tego, że wcześniej baaardzo wolna to dzisiaj dołożyła tragiczną niedokładność. No ale może coś się w środę zmieni....
                  • kck Zgłoś komentarz
                    Heroiczny bój. Postawa bramkarki i obrony jest/była absolutnie kluczowa dla wyniku, ponieważ trener szyje z tego co ma szczególnie na rozegraniu, niecodzienne jest zabieranie 5 skrzydłowych
                    Czytaj całość
                    na turniej. Nie należy spodziewać się że będziemy szybko biegać do przodu, bo po prostu zabraknie nam sił w końcówce. Kontra w drugie tempo prawie nie funkcjonuje, notujemy mało kontrataków po dobrej grze w obronie, stąd i bramek zdobywamy nie dużo. Jak wszyscy wiedzą problemy kobiecej piłki ręcznej są strukturalne, cieszmy się z każdego zwycięstwa i możliwości grania w elicie.
                    • Grieg Zgłoś komentarz
                      To pierwszy nasz triumf nad Hiszpankami od MŚ 2007, z tym że tamto zwycięstwo w meczu wieńczącym drugą fazę grupową miało nieporównanie mniejszy ciężar gatunkowy - nasze już
                      Czytaj całość
                      wcześniej straciły szansę na półfinał.
                      • Tomasz Mroński Zgłoś komentarz
                        obawiam się że ta wygrana je rozpręży (typowe w sportach kobiet...) i z Czarnogórą nic nie zdziałają. Nie piszę tego złośliwie, będę im kibicował...ale tyle razy to już
                        Czytaj całość
                        przeżywaliśmy...
                        • Hrabia Monte Cristo Zgłoś komentarz
                          Brawo dziewczęta !
                          • Grieg Zgłoś komentarz
                            @barberah11: W piłce ręcznej w przeciwieństwie do koszykówki liczy się moment, gdy piłka wpadnie do celu, ale mimo wszystko nastąpiło to chyba tuż przed końcową syreną.
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×