Znów to zrobili. Faworyt na kolanach

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Mathias Renner / City-Press GmbH Bildagentur / Na zdjęciu: szczypiorniści Sportingu CP Lizbona
Getty Images / Mathias Renner / City-Press GmbH Bildagentur / Na zdjęciu: szczypiorniści Sportingu CP Lizbona
zdjęcie autora artykułu

W 3. kolejce Ligi Europejskiej Sporting CP Lizbona ponownie ograł faworyzowane Fuechse Berlin, tym razem u siebie (32:28). W grupie Górnika Zabrze Rhein-Neckar Loewen pokonał STV Hannover-Burgdorf 32:24.

W poprzedniej kolejce sporą niespodzianką była porażka Fuechse Berlin w Lidze Europejskiej. Zwłaszcza, że niemiecki zespół na własnym terenie po pierwszej połowie prowadził 19:13, by ostatecznie przegrać 31:32 (relacja TUTAJ).

Obie drużyny w kolejnym tygodniu spotkały się ponownie, ale tym razem w Portugalii. Po pierwszej połowie miał miejsce remis 17:17, ale po zmianie stron wyższy bieg wrzucili gospodarze. Tym samym Sporting po raz drugi z rzędu niespodziewanie ograł Fuechse, dzięki czemu zapewnił sobie 1. miejsce w grupie przed ostatnią kolejką.

Po tym, jak w tej samej grupie CSM Constanta przegrała z Dinamo Bukareszt 25:33, sytuacja w tabeli jest jasna. Pierwszy z wymienionych zespołów zakończy zmagania we wspomnianych rozgrywkach, a rumuńska drużyny, podobnie jak Fuechse, powalczy w 1/8 finału.

ZOBACZ WIDEO: "Cudowna dziewczyna". Tymi zdjęciami Brodnicka zachwyciła

Dla polskich kibiców we wtorek (27 lutego) najważniejszy był mecz HBC Nantes - Górnik. Francuski zespół po raz kolejny nie miał sobie równych, zwyciężając na terenie rywala jeszcze wyższą różnicą bramkową (31:22, relacja TUTAJ). Z kolei Rhein-Neckar Loewen ograło TSV Hannover-Burgdorf 32:24. Tym samym niemieckie ekipy powalczą w 1/8 finału, a ostatni rywal zabrzan w ćwierćfinale.

Kolejny raz nie miał sobie równych SG Flensburg-Handewitt, który tym razem ograł RK Vojvodinę Nowy Sad 42:30. Niemiecki zespół o 1. miejsce w grupie zagra w kolejnej kolejce z Bjerringbro-Silkeborg. Duńczycy rzutem na taśmę odprawili Kadetten Schaffhausen i mają matematyczne szanse, by wyprzedzić wyżej notowanego rywala.

Z kolei w grupie 2. wciąż trwa walka o zwycięstwo. Na razie na czele po ograniu RK Gorenje Velenje (34:27) jest RK Nexe Nasice, ale ma tylko punkt przewagi nad Skjern Handbold. Z kolei dwa "oczka" mniej ma na swoim koncie IK Savehof, które w przypadku ogrania chorwackiego zespołu różnicą przynajmniej dwóch trafień wyprzedzi go w tabeli.

Liga Europejska, 3. kolejka:

CSM Constanta - Dinamo Bukareszt 25:33 (11:16) SG Flensburg-Handewitt - RK Vojvodina Nowy Sad 42:30 (20:16) Kadetten Schaffhausen - Bjerringbro-Silkeborg 33:34 (17:19) Skjern Handbold - IK Savehof 33:34 (16:18) TSV Hannover-Burgdorf - Rhein-Neckar Loewen 24:32 (13:15) RK Nexe Nasice - RK Gorenje Velenje 34:27 (17:15) Sporting CP Lizbona - Fuechse Berlin 32:28 (17:17)

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)