Kolejna gigantyczna sensacja w Lidze Mistrzów

Getty Images / Jan-Philipp Burmann / City-Press GmbH Bildagentur / Na zdjęciu: Max Darj
Getty Images / Jan-Philipp Burmann / City-Press GmbH Bildagentur / Na zdjęciu: Max Darj

Wielka seria Fuechse Berlin dobiegła końca. Finalista ostatniej edycji Ligi Mistrzów doznał pierwszej porażki w tym sezonie. W 10. kolejce niemiecki zespół sensacyjnie przegrał na wyjeździe z Kolstad Handball 24:28.

Przed 10. kolejką Ligi Mistrzów komplet zwycięstw miały na swoim koncie dwa niemieckie zespoły - Fuechse Berlin oraz SC Magdeburg. Warto dodać, że w ostatniej edycji właśnie te ekipy zmierzyły się w finale, który zakończył się triumfem drugiej z wymienionych.

Można było oczekiwać, że Fuechse przedłuży zwycięską serię. W końcu rywalem niemieckiej drużyny było norweskie Kolstad Handball, które przed tym meczem zanotowało raptem jedno zwycięstwo.

ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces

Tymczasem gospodarze tej rywalizacji zaskoczyli już w pierwszej połowie. W końcu zeszli na przerwę z sensacyjnym prowadzeniem 15:12. Wynik ten nie gwarantował im jednak niczego w starciu z niepokonanym rywalem.

Jednak Fuechse po przerwie nie było w stanie wskórać za wiele. Kilkukrotnie udało im się zmniejszyć stratę do dwóch bramek, ale więcej nie byli w stanie zrobić. Kolstad ostatecznie zwyciężyło 28:24 i sprawiło gigantyczną sensację w rywalizacji z niepokonanym rywalem.

Sporo emocji dostarczyła też rywalizacji Veszprem HC ze Sportingiem CP. Gospodarze po pierwszej połowie prowadzili 19:14, ale po zmianie stron mieli kłopoty.

Przyjezdni odrobili stratę i wyszli na prowadzenie 25:24. Tuż przed końcem spotkania portugalski zespół miał dwie bramki przewagi (31:29), ale od tego momentu stracił trzy z rzędu i ostatecznie przegrał 31:32.

Liga Mistrzów, 10. kolejka:

Grupa A:

Kolstad Handball - Fuechse Berlin 28:24 (15:12)
Veszprem HC - Sporting CP 32:31 (19:14)

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści