Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Przyjechaliśmy do Kielc skończyć przygodę z Pucharem Polski - wypowiedzi po meczu Vive Targi Kielce - Nielba Wągrowiec

Nielba Wągrowiec nie stanowiła znaczącej przeszkody dla Vive Targów Kielce, na drodze do Final Four Pucharu Polski. Szkoleniowiec wągrowczan Giennadij Kamielin podkreśla jednak, że najważniejsze dla jego zespołu są teraz spotkania ligowe. Od nich będzie zależało, czy Nielba zdoła utrzymać się w PGNiG Superlidze.
Łukasz Wojtczak
Łukasz Wojtczak

Nie ma wątpliwości, że Nielba potraktowała dwumecz z mistrzami Polski, jako dobry trening i przetarcie przed arcyważnymi dla tej drużyny spotkaniami ligowymi, które będą decydowały o utrzymaniu w ekstraklasie. Złudzeń nie pozostawia w tej kwestii szkoleniowiec wągrowczan, Giennadij Kamielin. - Przyjechaliśmy do Kielc, żeby jak najszybciej skończyć przygodę z Pucharem Polski, a całą siłę rzucamy teraz na ligę i na niej się skupiamy. Każdy ma swoje plany, swoją drogę. Jedni idą na mistrza Polski i grę w Champions League, a my musimy się w tym roku przede wszystkim utrzymać i to jest nasz cel. Dzisiaj w naszym zespole zagrali zawodnicy rezerwowi, którzy pokazali, że sporo potrafią. Dziękuję Vive, że zgodziło się grać oba mecze w Kielcach - mówi Kamielin.

Podobnego zdania jest jeden z najskuteczniejszych zawodników środowego pojedynku, zdobywca ośmiu bramek, Przemysław Krajewski. - Vive było faworytem od samego początku, a my do Kielc przyjechaliśmy sprawdzić nasze umiejętności i formę, która jest nam teraz potrzebna w najbliższych czterech spotkaniach ligowych. Myślę, że był to dla nas bardzo dobry sparing - ocenia Krajewski.

Dla trenera Bogdana Wenty dwumecz z Nielbą również był świetną okazją, do sprawdzenia formy swoich podopiecznych. - To był podobny mecz jak wczorajszy. Sporo krwi napsuł nam dzisiaj Przemek Krajewski, który chyba w pierwszej połowie się nie mylił. Dzisiaj pozwoliliśmy zagrać praktycznie wszystkim zawodnikom przez 20, 30 minut. Od jutra musimy zacząć wprowadzać do zespołu nowego gracza (Urosa Zormana przyp. red.). Najważniejsze, że dzisiaj nikomu nic się dnie stało. Na drobny uraz narzeka po wczorajszym spotkaniu Paweł Podsiadło, ale nie było potrzeby, aby dziś występował. Teraz musimy już się przygotowywać na ligowy mecz, który czaka nas w niedzielę - kończy Wenta.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • Martyna Zgłoś komentarz
    Mam mieszane odczucia, bo z jednej strony nie oddali meczu walkowerem, by nie zapłacić kary (czy zaoszczędzili? trzeba przecież liczyć koszt podróży, noclegu itd) Z drugiej decydując
    Czytaj całość
    się na wyjazd do Kielc mogli z niego więcej wyciągnąć "sportowo": Bo tylko w meczach z wymagającym rywalem można się czegoś nauczyć, doszkolić, zobaczyć co jeszcze nie funkcjonuje tak, jak powinno. OK, zgadzam się, że gra na 150% nie miała w tym momencie sensu, ale czytając relacje z meczu na tym portalu odnoszę wrażenie, że dla Nielby, trenera był to wyjazd czysto rekreacyjny, mecz bez walki i ambicji. Mam nadzieje, że nie zabraknie ich w arcytrudnych meczach decydujących o utrzymaniu. Oczywiście trzymam kciuki za Nielbę!
    • Esteban Zgłoś komentarz
      nie raz nie dwa zdarzały się w tym kraju takie machlojki,że bardziej opłacało się np. dać walkower i zapłacić karę, niż jechać przez pół Polski na mecz. postawa pewnych drużyn
      Czytaj całość
      jest żałosna. a związek nie wyciąga żadnych wniosków. puchar Polski powinien być na zasadzie dobrowolnego przystąpienia do tych rozgrywek. i tyle
      • R. Zgłoś komentarz
        do Esteban: drużyny ekstraklasy MUSZĄ przystąpić do rozgrywek Pucharu Polski. Nielba nie mogła sobie nie pojechać, bo była by ukarana.
        • Esteban Zgłoś komentarz
          po co startowali nasuwa się pytanie. skoro nie ma to dla nich znaczenia to szkoda kasy na transport i nocleg.
          • hansen Zgłoś komentarz
            Z takim podejściem do sportu jak Nielba to totalny wstyd i olewanie kibiców. Po co w ogóle przyjeżdżali do Kielc? Skandal i totalny obciach za taka drużynę i takie podejście.... Polska
            Czytaj całość
            rzeczywistość.
            • tomek Zgłoś komentarz
              Odpuścili, bo wiedzieli, że nie mają szans przejść Kielc w tym dwumeczu. Vive zresztą też nie spinało się jakoś specjalnie na te spotkania.
              • kielce Zgłoś komentarz
                i tak by nie wygrali
                • Osama Zgłoś komentarz
                  niema co odpuścili sobie puchar a szkoda ..
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×