Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Belgijski niedosyt - relacja z meczu Initia Hasselt - Azoty Puławy

Azoty Puławy po zaciętym meczu zremisowały na wyjeździe z Initią Hasselt. Zwycięstwo podopieczni Marcina Kurowskiego stracili w ostatniej akcji meczu.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

Puławianie, mimo niewielkiego doświadczenia w grach na europejskiej arenie, do niedzielnego spotkania przystępowali z pozycji faworyta. - Nie lecimy tam po to kilka tysięcy kilometrów, żeby przejść obok meczu, chcemy wygrać i przejść do następnej rundy - zapowiadał przed wyprawą do Belgii drugi trener Azotów, Piotr Dropek. Piąty zespół ubiegłego sezonu PGNiG Superligi do starcia z Initią przystępował orzeźwiony zimnym prysznicem, jaki kilka dni wcześniej sprawili nadwiślańskiej ekipie szczypiorniści Siódemki Miedź Legnica.

Gracze Kurowskiego od samego początku przeciwstawili rywalom szczelną i solidną obronę, a jako pierwszy po trzech minutach na listę strzelców wpisał się Michał Szyba. Sposobu na puławską defensywę nie mógł znaleźć najskuteczniejszy gracz gospodarzy Jeffrey Jacobs, a puławianie z minuty na minutę z coraz większą pewnością siebie punktowali niżej notowanego rywala. Na dziesięć minut przed końcem pierwszej części gry po bramce Krzysztofa Tylutkiego Azoty prowadziły już nawet różnicą trzech trafień i z taką właśnie przewagą zawodnicy z nad Wisły schodzili na przerwę do szatni.

Wraz z gwizdkiem rozpoczynającym drugą połowę Belgowie wzięli się za odrabianie strat, w czym pomogła im kara dla Mateusza Kusa. Znakomicie grał Jacobs, który w ciągu kilku minut aż trzykrotnie umieszczał piłkę w siatce Azotów, dzięki czemu gospodarze szybko zdołali doprowadzić do wyrównania. Puławianie rywalom zagrażali przede wszystkim z drugiej linii, gdzie prym wiódł rozgrywający bardzo dobre zawody Tylutki.

Jeszcze w czterdziestej minucie stan meczu był remisowy, Azoty szybko odzyskały jednak właściwy rytm. Kilka akcji wystarczyło, by goście znów mieli na swoim koncie o trzy gole więcej od rywali, lecz ci w żadnym wypadku nie zamierzali odpuszczać. Kai Verhoeven do spółki z bramkarzem Jeffem Lettensem zniwelowali straty, do wyniku 18:18 doprowadził niezawodny Jacobs, a prowadzenie dał Belgom Kristof Van Wesemael.

Sytuacja na parkiecie zmieniała się jak w kalejdoskopie. Na trzy minuty przed końcem, po bramce zdobytej przez doświadczonego Dymytro Zinczuka, znów górą byli puławianie, a gdy w dobrej sytuacji do siatki nie trafił Robbert Bogaerts wydawało się, że graczom Kurowskiego nic nie odbierze już korzystnego wyniku. W samej końcówce Azoty zmarnowały jednak dwie ofensywne akcje, a bohaterem Belgów został Van Wesemael, który w ostatnich sekundach zdobył gola na wagę remisu.

Initia Hasselt - KS Azoty Puławy 21:21 (8:11)

Initia: Lettens, Vonckx - Bogaerds 1, Brouvers, Carpentier, El Joudoudi, Havenith, Houbrechts 1, Jacobs 4, Koehlen 4, L'Hoest, Lettens, Ooms, Robyns 1, Van der Goten 1, Van Wesmael 2, Verhoeven 5.

Azoty: Stęczniewski, Sokołowski, Grzybowski – Kowalik, Bałwas, Ćwikliński, Tylutki 6, Zinchuk 4, Kus 3, Szyba 4, Przybylski, Grzelak, Masłowski 1, Krajewski 3, Sobol, Jankowski.

Kary: Initia - 0 min. oraz Azoty - 4 min. (Kus, Zinczuk).

Sędziowie: I. Cernavskis, E. Bogdanovs (Łotwa).

Widzów: 1200.

Rewanż: 23.02.2013 godz. 18:00 w Puławach.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

  • Piotrektomek Zgłoś komentarz
    Nasi zagrali "na chodzonego", a tak wygrać się nie da - podsumował postawę Azotów Piotr Prószyński, były gracz puławskiej Wisły ( edit piotrektomek) oraz reprezentant Polski, który
    Czytaj całość
    od 17 lat mieszka w Belgii.
    • jaet Zgłoś komentarz
      Skończcie z tymi bęckami Stali w Głogowie, bo cała kumata część Mielca wiedziała, że awansu w Głogowie nie będzie. Witek Pieróg zamiast jechać z drużyną na mecz, wolał sobie w
      Czytaj całość
      sobotę zakupy robić ;). Jak Chrobry powtórzy ten wynik w lidze, to wtedy pogadamy. Co do Azotów, to wynik trochę poniżej oczekiwań, ale to pierwszy mecz pucharowy, a awans raczej zagrożony nie jest.
      • ewe-kwidzyn Zgłoś komentarz
        Mówiąc szczerze to mimo ,że jestem pewna( chyba;p) pewnego,łatwego,wysokiego (oddającego praktyczną i teoretyczną różnicę klas i miejsca w Europejskiej piłce ręcznej )zwycięstwa
        Czytaj całość
        Puław w rewanżu to ten remis jest delikatnie to ujmując wstydem.Belgia i Jej p.ręczna to amatorka jak już ktoś zauważył nawet Luksemburg jest wyżej...
        • Madridista Zgłoś komentarz
          wiadomo coś na temat kiedy do gry wrócą Łyżwa i Sobol?
          • AlexLFC Zgłoś komentarz
            niestety ale nie ma co sie klocic. bylismy zdecydowanym faworytem tego meczu. Belgowie to anonimowy zespol i powinnismy wygrac i to znaczna roznicą bramek a przedewszystkim rzucic ich wiecej
            Czytaj całość
            niz 21. nic sie nie stalo bo jest rewanz u nas ale jednak mysle ze powinnismy rzucic przynajmniej z 26-7 bramek. Gra w ataku martwi, miejmy nadzieje ze to chiwilowy spadek formy i czym blizxej playoff tym bedzie lepiej.
            • Roland Zgłoś komentarz
              Wszystkim "fachowcom", tak "ciepło" oceniającym ostatni wynik Azotów chcę przypomnieć, że w pucharach liczy się awans. Przed nami mecz rewanżowy w Puławach także szansa na dalszą grę
              Czytaj całość
              jest duża.Jestem przekonany, że Azoty walczyły w Hasselt ambitnie i kibicuję im w odniesieniu zwycięstwa u siebie.To jest tylko sport i warto o tym pamiętać...
              • mitek-nar Zgłoś komentarz
                to kolejna porażka... od Belgów wyżej plasuje się np. Luksemburg... i to jest bardzo wymowne w tym wszystkim i daje pogląd jak należy odbierać ten wynik, jakby nie było...
                • rafal122 Zgłoś komentarz
                  "bęcki" moze nie ale przegrane MMTS i Powen :)
                  • Puławiak97 Zgłoś komentarz
                    Dobrze jest.Zawsze trudniej gra się na obcym terenie szczególnie, że jest to 1 mecz Azotów w Belgii.Remis na takim parkiecie jest bardzo dobrym wynikiem szczególnie,że rewanż będzie w
                    Czytaj całość
                    Puławach.
                    • miki Zgłoś komentarz
                      Jestem zdumiony tym wynikiem. Stal co roku jeździ do Beneluksu grać sparingi przed sezonem i bez problemu wygrywa z mistrzami Holandii i Belgii, więc byłem pewien, że Azoty wyjadą z
                      Czytaj całość
                      zaliczką przynajmniej +5... Teraz widać ile tracą puławianie bez Łyżwy w ofensywie. Kolejny mecz z tragiczną ilością bramek rzuconych. W rewanżu nie powinno być problemów i awans raczej jest pewny.
                      • onereds Zgłoś komentarz
                        Ludzie..z belgami ??..rozumiem ze azoty po meczu z vtk dopadł kryzys jakiś czy coś.Ale kto słyszal o belgach w piłce recznej.Panowie z Puław do roboty u siebie!!.
                        • marczyński Zgłoś komentarz
                          Prawdę mówiąc jestem zaskoczony i zawiedziony. Z jednej strony Azoty nie przywożą z wyjazdu żadnych strat, z drugiej zaś uważałem Belgów za amatorów, a Puławy już za przynajmniej
                          Czytaj całość
                          wpół profesjonalny klub. Liczę, że w rewanżu zespół Kurowskiego przypieczętuje awans, ale te dwa ostatnie mecze w wykonaniu jego podopiecznych to niezbyt optymistyczny prognostyk.
                          • hbll Zgłoś komentarz
                            cóż, niby nikogo nie należy lekceważyć, ale jednak po tym weekendzie mozna było więcej spodziewać się po występach naszych druzyn w pucharach. Miejmy nadzieje ze i Azoty, i Wisła się
                            Czytaj całość
                            poprawią, bo punkty są potrzebne
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×