WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Podsumowanie tygodnia w PGNiG Superlidze Mężczyzn

Szczypiorniści Vive Targów Kielce jako pierwsi zapewnili sobie awans do półfinału mistrzostw Polski. Mały krok do strefy medalowej zrobiły z kolei Orlen Wisła Płock, MMTS Kwidzyn oraz Azoty Puławy.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

Spacerek mistrza

Podopieczni Bogdan Wenta nie mieli litości dla szczypiornistów Piotrkowianina, dwukrotnie wysoko pokonując beniaminka w grze o awans do grona czterech najlepszych krajowych ekip. Gracze Tadeusza Jednoroga nie byli w stanie nawiązać z wyżej notowanym rywalem wyrównanej walki, choć dla kielczan rywalizacja z ósmym zespołem ligowej tabeli stanowiła tylko przerywnik w walce o poważniejsze cele.

Pewne wygrane nad Piotrkowianinem były dla Vive przetarciem - najpierw przed grą o Puchar Polski, a następnie przez pierwszą konfrontacją z Metalurgiem Skopje w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Szkoleniowiec kieleckiej siódemki mógł swobodnie tasować składem, dając szanse gry wszystkim zawodnikom, co przysłużyło się zwłaszcza tym, którzy wracali na parkiet po kontuzjach. O tym, że obie ekipy dwumecz potraktowały sparingowo najlepiej świadczy spotkanie rewanżowe, w którym szczypiorniści z Kielc i Piotrkowa Trybunalskiego w sumie na ławce kar spędzili... dwie minuty.

Miedziowi o krok od utrzymania

Już tylko jeden punkt dzieli Zagłębie Lubin od utrzymania w PGNiG Superlidze. Podopieczni Dariusza Bobrka z grona ekip uprawnionych do gry o medale wypadli w ostatniej chwili, dając się wyprzedzić Piotrkowianinowi. W dwóch pierwszych odsłonach rywalizacji o zachowanie ligowego bytu Miedziowi dobitnie pokazali jednak, że play-out to nie jest miejsce dla nich.

Wynik sobotniego spotkania z Chrobrym lubinianie kontrolowali od początku do samego końca. Doskonale prezentowała się defensywa Zagłębia, którą umiejętnie kierował Adam Malcher, a pod bramką rywali szaleli zarówno gracze pierwszej, jak i drugiej linii. Włodarze klubu już za moment będą mogli zacząć myśleć o przyszłym sezonie. A dumać mają nad czym, bo zespołowi uzbrojonemu w zawodników miary Michała Bartczaka, Wojciecha Gumińskiego, Michała Stankiewicza czy Dawida Przysieka nie wypada grać tylko o utrzymanie.

Lubinianie już za tydzień mogą zapewnić sobie dziewiąte miejsce Lubinianie już za tydzień mogą zapewnić sobie dziewiąte miejsce
Marcin Kurowski

- Musieliśmy złapać nieco zdrowia, bo nie ukrywam, że w tegorocznych meczach w końcówkach nam trochę tego brakowało. To, że pracowaliśmy nad wytrzymałością, było widać po drużynie w trakcie turnieju o Puchar Polski - mówił przed meczem z NMC Powenem Zabrze trener Kurowski. Szkoleniowiec Azotów przed starciami ćwierćfinałowymi zaaplikował swoim podopiecznym wytężony okres przygotowawczy, dzięki czemu w sobotę puławianie wytrzymali trudny spotkania, obejmując prowadzenie w rywalizacji o awans do strefy medalowej.

Krzysztof Kotwicki

Szczypiorniści MMTS-u Kwidzyn dokonali niemożliwego, po niesamowitej pogoni po raz trzeci w tym sezonie pokonując Tauron Stal Mielec. Trener Kotwicki z ekipy skazywanej przed sezonem na miejsce w dolnej części ligowej tabeli zbudował zespół, który już za moment może po raz siódmy z rzędu awansować do półfinału mistrzostw Polski. Kwidzynianie pokazali na Podkarpaciu wielkie umiejętności i prawdziwy hart ducha, dzięki czemu przed środowym meczem rewanżowym są w znakomitej sytuacji.

SPR Chrobry Głogów

- Nasza obrona miała same dziury. Zawsze naszym zadaniem jest twarda obrona i łatwe bramki z kontry, ale dzisiaj to nie funkcjonowało. Przydarzył nam się duży przestój w ataku, wiele straconych piłek, stąd ten końcowy wynik - nie krył po porażce w Lubinie gracz Chrobrego, Maciej Ścigaj. Głogowianie z Zagłębiem zagrali słabo i już teraz wiadomo, że w najlepszym wypadku - obok czterech starć ligowych - czeka ich jeszcze dwumecz barażowy o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Czuwaj Przemyśl

Porażka w Legnicy definitywnie zamknęła przed ekipą z Przemyśla szanse na opuszczenia ostatniej lokaty w ligowej tabeli. Podopieczni Bogusława Kubickiego i Piotra Kroczka z dwudziestu czterech meczów wygrali jeden, dwa remisując. Nie można wykluczyć, że w tym sezonie beniaminek zdoła jeszcze jakieś punkty zdobyć (Zagłębie i Miedź Czuwaj podejmie na własnym parkiecie), przed sezonem w Przemyślu tego, że przygoda z najwyższą klasą rozgrywkową będzie dla zespołu tak bolesna, nie spodziewał się chyba jednak nikt.

Czuwaj żegna się z PGNiG Superligą Czuwaj żegna się z PGNiG Superligą
Ligowe statystyki

Mecze

- zwycięstwa gospodarzy: 5
- remisy: 0
- zwycięstwa gości: 1

Bramki

- średnia bramek gospodarzy: 33,1
- średnia bramek gości: 26,8
- średnia bramek na mecz: 60,0

Najwyższe zwycięstwo:

Vive Targi Kielce - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski - 12 bramek

Najniższe zwycięstwo:

Tauron Stal Mielec - MMTS Kwidzyn - 1 bramka

Wyniki

Tauron Stal Mielec - MMTS Kwidzyn 33:34 (19:15)
Najwięcej bramek: Dla Stali - Damian Kostrzewa 10, Damian Krzysztofik 7, Marek Szpera 5; dla MMTS-u - Tomasz Klinger 9, Michał Daszek, Maciej Mroczkowski, Robert Orzechowski - po 5.

Vive Targi Kielce - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 36:24 (19:14)
Najwięcej bramek: dla Vive - Manuel Strlek, Ivan Cupić - po 5, Thorir Olafsson, Karol Bielecki - po 4; dla Piotrkowianina - Witalij Titov 7, Marcin Tórz 5, Sebastian Iskra 3.

KS Azoty Puławy - NMC Powen Zabrze 29:25 (11:13)
Najwięcej bramek: dla Azotów - Dmytro Zinchuk 7, Przemysław Krajewski i Jan Sobol po 6; dla NMC - Kamil Mokrzki 5, Mariusz Jurasik 4, Łukasz Stodtko, Patryk Kuchczyński i Łukasz Kandora po 3.

Orlen Wisła Płock - Gaz-System Pogoń Szczecin 32:28 (17:15)
Najwięcej bramek: dla Wisły - Michał Kubisztal 10, Valentin Ghionea 6, Mohamed Toromanović 5; dla Pogoni - Mateusz Zaremba, Wojciech Zydroń - po 6, Michal Bruna, Bartosz Konitz - po 5.

Siódemka Miedź Legnica - AZS Czuwaj Przemyśl 37:28 (17:14)
Najwięcej bramek: dla Miedzi - Aleksander Kokoszka 9, Paweł Gregor 7, Andrzej Kryński 6; dla Czuwaju - Bogdan Oliferchuk 7, Maciej Kubisztal 6.

Zagłębie Lubin - SPR Chrobry Głogów 32:25 (18:9)
Najwięcej bramek: dla Zagłębia - Michał Stankiewicz 7, Mikołaj Szymyślik 6, Dawid Przysiek 5; dla Chrobrego - Maciej Ścigaj 8, Michał Wysokiński 3, Jakub Łucak 3.

PGNiG Superliga: Grupa Suzuki

# Drużyna M Z Ppd P Bramki Pkt
1. Sandra Spa Pogoń Szczecin 5 4 0 1 138:141 8
2. Zagłębie Lubin 5 3 0 2 146:131 6
3. KPR RC Legionowo 5 3 0 2 133:137 6
4. Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 5 2 1 3 156:145 5
5. Meble Wójcik Elbląg 5 2 0 3 123:124 4
6. SPR Stal Mielec 5 1 0 4 131:149 2

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • hbll 0
    co by nie powiedzieć o całej naszej lidze - poza Vive i Wisłą - to poziom gry w obronie to jest to w czym przede wszystkim odstajemy od Europy. Wystarczy popatrzeć na pierwszy z brzegu mecz i obrony są niemal zawsze dziurawe jak ser - a jak przychodzi do meczów z Vive to wyniki blisko na -40 z tyłu.
    Troche to dziwne bo o ile technikę trzeba wypracowywać latami, o 2 metrowych, sprawnych rozgrywających z rzutem z 9-10 metra też ciężko - a akurat braki w obronie można realtywnie szybko nadrabiać. Nie wiem jak trenują zespoły superligowe, ale mecze pokazują, jakby niemal nikt na treningach nie przykładał się do obrony.
    AlexLFC staneli obroncy to i bramkarze staneli. Klinger prostym zwodem, balansem ciala dochodzil do rzutu jak chcial. brakowalo agrsywnych atakow, nawet 2 min. moim zdaniem lepiej dostac 2 minuty niz sie patrzec jak przeciwnik rzuca sobie na bramke. poczul by raz, moze 2 razy Klinger parkiet to by tak odwaznie nie atakowal:P
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • AlexLFC 0
    staneli obroncy to i bramkarze staneli. Klinger prostym zwodem, balansem ciala dochodzil do rzutu jak chcial. brakowalo agrsywnych atakow, nawet 2 min. moim zdaniem lepiej dostac 2 minuty niz sie patrzec jak przeciwnik rzuca sobie na bramke. poczul by raz, moze 2 razy Klinger parkiet to by tak odwaznie nie atakowal:P
    jaet Przez 15 minut. Potem wpadało wszystko co Kwidzyn rzucał, a Klingerowi nawet z 12-13 metra. Moim zdaniem Rysiek powinien spróbować z Kryńskim już w II części pierwszej połówki, ale jak pokazała druga połowa, wiele się nie zmieniło i Lechowi też z II linii wpadało praktycznie wszystko. Skutnik na konferencji, właśnie bramkarzy uznał za głównych winowajców piątkowej porażki. Nie wiem, czy to do końca uczciwe stawianie sprawy, ale obydwaj bronili w okolicach 20%, podczas gdy Szczecina miał ponad 40%...
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • handballmanager 1
    Przyjeżdża w środę jakaś grupka kibiców z Mielca?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×