Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Klęska wicemistrza! - relacja z meczu KS Azoty Puławy - Orlen Wisła Płock

Orlen Wisła Płock sensacyjnie poległa w Puławach. O sukcesie gospodarzy zadecydowała pierwsza połowa, którą wygrali oni różnicą sześciu trafień.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

Przed pierwszym gwizdkiem zdecydowanym faworytem byli goście, choć to ekipa Bogdana Kowalczyka - dzięki walkowerowi w pucharowej konfrontacji z Gaz-System Pogonią Szczecin - do meczu przystępowała na większej świeżości. Początek spotkania był niezwykle zacięty, a obie drużyny wdały się w wymianę ciosów. Żadna z nich nie potrafiła sobie wypracować większej przewagi nad rywalem.

Po kwadransie wyrównanej rywalizacji mocniej do ataku ruszyli gospodarze. Płocczanie zaczęli mylić się w ofensywie, a natarcia miejscowych napędzały dobre interwencje Macieja Stęczniewskiego. Podopieczni Manolo Cadenasa nie potrafili trafić do bramki rywali przez dziesięć kolejnych minut, co gracze Kowalczyka wykorzystywali bezlitośnie. Kapitalnie dysponowana linia obronna i świetna ofensywa sprawiły, że w pewnym momencie puławianie prowadzili nawet różnicą ośmiu goli.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Na przerwę Nafciarze schodzili zszokowani, tracąc do niżej notowanego rywala sześć bramek. Druga część gry rozpoczęła się dla nich równie źle, jak zakończyła pierwsza, a do siatki Marcina Wicharego trafiali Michał Szyba, Marko Tarabochia i Przemysław Krajewski.

Wicemistrzowie Polski nieustannie gubili się w ataku, długo nie potrafiąc złapać właściwego, ofensywnego rytmu. Na parkiecie w ekipie Orlen Wisły mocno widoczny był brak kontuzjowanego Mariusza Jurkiewicza. W pościg za uciekającym rywalem Nafciarze rzucili się dopiero na kilkanaście minut przed finałową syreną, a sygnał do ataku swoim kolegom dał Wichary.

Puławianie gaśli w oczach. Straty Nafciarze odrabiać zaczęli w tempie błyskawicznym, choć między słupkami jak w ukropie uwijał się Stęczniewski. Na pięć minut przed końcem meczu czerwoną kartkę w wyniku gradacji kar ujrzał Mateusz Jankowski. Po chwili do wyniku 30:29 doprowadził Adam Wiśniewski, remisu płocczanie osiągnąć już jednak nie zdołali. Finał meczu należał do rywali, a sensacyjną wygraną zapewnił gospodarzom Krzysztof Łyżwa.

KS Azoty Puławy - Orlen Wisła Płock 33:32 (20:14)

Azoty: Stęczniewski - Tylutki 1, Jankowski 2, Łyżwa 3, Skrabania 1, Tarabochia 3, Babicz 7/2, Szyba 5, Przybylski, Grzelak, Masłowski 1, Krajewski 5/1, Sobol 5/1.
Karne: 4/6.
Kary: 12 min.

Wisła: Wichary, Morawski - Zrnić 3, Kević 3, Wiśniewski 3, Nenadić 7/1, Kavas, Ghionea 3, Toromanović 4, Syprzak 5/1, Lijewski 3, Milas, Nikcević 1.
Karne: 2/3.
Kary: 8 min.

Kary: Azoty - 12 min. (Jankowski - 6 min., Grzelak - 4 min., Tylutki - 2 min.) oraz Wisła - 8 min. (Syprzak 4 min., Toromanović, Nikcević - 2 min.).
Widzów: 700.
Sędziowie: R. Krawczyk (Łaziska Górne), G. Wojtyczka (Chorzów).

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (45):

  • kibicPUL Zgłoś komentarz
    • Piotrektomek Zgłoś komentarz
      Lubię tę waszą zawiść. Obserwowałem mecz piłki ręcznej, gdzie KS Azoty Puławy rozegrał jedno z najlepszych spotkań w ciągu swojej historii. Chodzi mi o 40 minut. Jednak gdyby Płock
      Czytaj całość
      posiadał bramkarzy wynik mógłby być inny. Mimo to gratulacje za wygraną.
      • Piotrektomek Zgłoś komentarz
        Zacznę inaczej nietypowo. Takie są efekty jak się jedzie na mecz bez bramkarza. Wisła tak pojechała. Wichura to cień zawodnika, Morawski to taki Grzybowski Azotów i tyle. 40 minut minut
        Czytaj całość
        Azotów chyba od kilku lat najlepsze. Nie chce tutaj mówić górnolotnie, ale jeden z lepszych meczów od wygranej z Kielcami za Kamelina.
        • manolo picolo Zgłoś komentarz
          Nie ma co płakać- zawodnicy i kibice z Plocka powinni być dumni że mogli uczestniczyć w takim wydarzeniu ;) Manolo SZAMAN Cadenas pakuj walizki z zawijaj się z tego grajdoła .Nie
          Czytaj całość
          będziesz się musiał wstydzić tej amatorszczyzny.W pierwszej lidze są drużyny które z chęcią zatrudnią czarodzieja i eksperta od przetarć.
          • Lolek Zgłoś komentarz
            No to Manolo tydzien temu zapracował już na literkę 'W'. Wczorajszym meczem na literkę 'Y'. Po następnym meczu w Kielcach będzie już zapewne literka 'P'. Całe słowo myślę, że się
            Czytaj całość
            jeszcze w tym sezonie uzbiera.
            • kibicPUL Zgłoś komentarz
              :)
              • Kibic Zabrze Zgłoś komentarz
                Super sprawa a jednak można ,dobra gra + lekceważenie przeciwnika i proszę niespodzianka gotowa osobiscie nie chciałbym trafić na Azoty w play-off.Na dziś najłatwiej chyba ze
                Czytaj całość
                Szczecinem, Gratulacje:)
                • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                  ...i tylko tych 8 tys. widzów żal, bo oni przyszli oglądać vice mistrzów :)
                  • cezarWP Zgłoś komentarz
                    Strata sportowa - właściwie żadna. Strata wizerunkowa - ogromna. Klubowi o pozycji, potencjale i ambicjach Wisły, po prostu nie pzystoi przegrywać takich spotkań. Nie chcę, żeby mój
                    Czytaj całość
                    klub kojarzył się z przeciętnością i bylejakością. A dla Puławian gratulacje za zasłużone dwa punkty.
                    • martens32 Zgłoś komentarz
                      Brawo Pulawy szacun za wynik piszę to jako kibic Płocka nikt nie jest niezniszczalny Ten wynik świadczy że polska liga to nie tylko Vive i Wisła Tylko po co co te trolle z kielc ....
                      • kibicPUL Zgłoś komentarz
                        Brawo zawodnicy, brawo kibice, również Ci z Płocka, stworzyliśmy super atmosferę. Dla takich chwil się żyję. Dziękujemy Panowie, duma rozpiera !
                        • donmelon Zgłoś komentarz
                          Szkoda, że z Płocka przyjechało tylko 12 kibiców (o ile dobrze liczyłem), ale i tak robili co mogli.
                          • Godfather_LPU Zgłoś komentarz
                            nie spodziewałem sie takiego przebiegu meczu...poukładana gra puławian była dla mnie ogromnym zaskoczeniem...poprzednie mecze zdawały mi sie lekko chaotyczne... dzisiaj w koncu było widac
                            Czytaj całość
                            druzyne a nie grupe graczy którzy staraja sie wykonac polecenia trenera wiec za to meeega plus...w koncówce widac było zmęczenie ale tez checi do sprawienia zaskoczenia co sie udało :D(hahaha)
                            Zobacz więcej komentarzy (32)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×