WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kielecka dominacja trwa - relacja z meczu Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock

W zaległym spotkaniu 16. kolejki PGNiG Superligi, szczypiorniści Vive Targów Kielce pokonali Orlen Wisłę Płock 34:26 i umocnili się na pozycji lidera rozgrywek.
Łukasz Wojtczak
Łukasz Wojtczak

Zawodnicy obu drużyn zgodnie podkreślali przed meczem, że jego znaczenie będzie przede wszystkim prestiżowe. Niezależnie od wyniku w ligowej tabeli niewiele mogło się już zmienić, a zarówno Vive jak i Wisła skupiają się obecnie na zbliżających się spotkaniach Ligi Mistrzów. Trenerzy obu siódemek musieli obyć się tym razem bez kilku ważnych graczy. Zespół gości przyjechał do stolicy świętokrzyskiego m.in. bez Marcina Lijewskiego i Zbigniewa Kwiatkowskiego, z kolei mistrzowie Polski musieli radzić sobie bez Manuela Strleka, Zeljko Musy oraz młodszego z braci Lijewskich, Krzysztofa.

Na początku spotkania żadna ze stron nie zamierzała narzucać zabójczego tempa gry. W ataku znacznie skuteczniejsi byli jednak gospodarze, którzy w 5. minucie prowadzili już 4:2. Duża w tym zasługa świetnie spisującego się w bramce kielczan Sławomira Szmala oraz przeżywającego ostatnio drugą młodość Karola Bieleckiego. Mistrzom Polski nie przeszkadzała nawet gra w osłabieniu. W efekcie trener Orlen Wisły Manolo Cadenas już po ośmiu minutach musiał prosić o czas.

Wysoko ustawiona defensywa Vive sprawiała Nafciarzom spore problemy. Po kwadransie meczu przewaga gospodarzy sięgnęła pięciu bramek (10:5), a przyjezdni wyglądali jakby brakowało im woli walki. Nic więc dziwnego, że szkoleniowiec płocczan musiał po raz drugi zaprosić swoich zawodników na krótką rozmowę. Chwilę po wznowieniu Sławomir Szmal obronił rzut karny wykonywany przez Kamila Syprzaka, co jeszcze bardziej dodało skrzydeł miejscowym. Festiwal strzelecki kontynuował tym czasem Karol Bielecki i do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 20:13.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Wysoka przewaga uzyskana w pierwszej połowie pozwalała kielczanom z dużym spokojem przystąpić do drugich 30 minut. Podopiecznym Talanta Dujszebajewa pozostało kontrolować wynik i chyba mało kto przypuszczał, że goście mogą jeszcze odwrócić losy meczu. Mimo to w 36. minucie Nafciarzom udało się zniwelować straty do zaledwie czterech goli (21:17). Wisła zaczęła lepiej radzić sobie w obronie i wykorzystała rozluźnienie w szeregach rywali. Nerwy nie były najlepszym doradcą gospodarzy, którzy nie mogli odzyskać strzeleckiego rytmu. Vive otrząsnęło się dopiero około 40 minuty. Na wysokości zadania ponownie stanął Sławomir Szmal.

Trener Dujszebejew w swoim stylu mocno rotował składem, dając swoim graczom częste okazje do odpoczynku. W 48. minucie szkoleniowiec Vive poprosił również o czas, aby przekazać swoje uwagi na końcowe fragmenty pojedynku. Chwilę później kibice w zgromadzeni hali Legionów znów oglądali zryw w wykonaniu gości. W 50. minucie było już tylko 27:24. Dawało to jeszcze cień nadziei płocczanom na korzystny wynik, ale kielczanie na to nie pozwolili. Ostatecznie Vive pokonało Orlen Wisłę 34:26.   

Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock 34:26 (20:13)

Vive: Szmal, Losert - Grabarczyk 1, Jurecki 6 (1), Tkaczyk 2, Olafsson 1, Chrapkowski 1 (1), Aquinagalde 6, Bielecki 9, Jachlewski 4, Buntić 2, Zorman, Rosiński, Cupić 2 (1).
Kary: 12 minut
Karne: 3/3

Wisła: Sego, Wichary, Morawski - Zrnić, Kević 3, Wiśniewski, Nenadić 2 (1), Kavas 2, Ghionea 4 (1), Jurkiewicz 4, Toromanović 2, Syprzak 3 (1), Montoro 3, Milas, Nikcević 3.
Kary: 6 minut
Karne: 3/4

Kary: Vive - 12 min. (Jachlewski, Tkaczyk po 4 min., Chrapkowski, Cupić po 2 min.); Wisła - 6 min. (Kavas, Nenadić, Syprzak po 2 min.)

Sędziowie: Krzysztof Bąk, Kamil Ciesielski (Zielona Góra)

Widzów: 4.000

Twoim zdaniem MVP meczu Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock to:

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (45):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wisełka 0
    Czy zdecydowanie lepiej? Nie jestem do końca przekonany... Na pewno nieco okrzepł, ale dalej nie przekonuje mnie swoją grą. W Wiśle w okresie przed kontuzją też miewał niezłe mecze, były też bardzo złe. Pewny jestem jedynie tego, że to nie jest gracz na poziom Iskry i nie wierzę żeby się jeszcze jakoś znacząco rozwinął, wcale nie jest już taki młody.
    Co do Wisły to na pewno nie mamy takich gwiazd jak Iskra, bo i nie mamy takich pieniędzy. Jest 2 graczy bardzo wysokiej klasy - Kaczka i Ghionea, część niezłych graczy jak Nikcević, Gadżet (w formie), Toromanović, Lijewski, Nenadić, Eklemović, jest świetny trener. Jest od kogo się uczyć, bo nie są to anonimowi gracze, tylko trzeba chcieć i ostro trenować a z tym bywa różnie...
    hbll Ja się Chrapkowskim nie zachwycam. Ale z Wisły pamiętam, że wygrał dla niej tytuł w pojedynkę, a poza tym był średni lub mierny. A w VIVE gra z wielkimi zawodnikami i równa do nich w górę. Przyznaj, że wypada zdecydowanie lepiej niż w Płocku. Jasne, Jureckiego czy Bieleckiego na ławce nie posadzi, bo to nie ta liga. Ale ten transfer pokazuje, że zmiana otoczenia na sportowo silniejsze pozwala się podciągnąć. Nie twierdzę też, że Wisła to złe miejsce do rozwoju. Przeciwnie - pracujecie z młodzieżą jak mało kto w Polsce. Dajecie szanse takim graczom jak Paczkowski, Morawski, Syprzak czy Chrapkowski, której oni w VIVE w wieku 20 lat by nie dostali. Ale obecna I drużyna Wisły zdominowana jest przez graczy przeciętnych gdzieś mniej / więcej w stosunku 2:1. Wydaje mi się, że 1-2 graczy słabszych może rozwijać się fajnie, grając z lepszymi. Gorzej, jeśli jest 6-10 słabszych i 4-6 lepszych. A tak jest w Płocku dzisiaj.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hbll 1
    Ja się Chrapkowskim nie zachwycam. Ale z Wisły pamiętam, że wygrał dla niej tytuł w pojedynkę, a poza tym był średni lub mierny. A w VIVE gra z wielkimi zawodnikami i równa do nich w górę. Przyznaj, że wypada zdecydowanie lepiej niż w Płocku. Jasne, Jureckiego czy Bieleckiego na ławce nie posadzi, bo to nie ta liga. Ale ten transfer pokazuje, że zmiana otoczenia na sportowo silniejsze pozwala się podciągnąć.
    Nie twierdzę też, że Wisła to złe miejsce do rozwoju. Przeciwnie - pracujecie z młodzieżą jak mało kto w Polsce. Dajecie szanse takim graczom jak Paczkowski, Morawski, Syprzak czy Chrapkowski, której oni w VIVE w wieku 20 lat by nie dostali. Ale obecna I drużyna Wisły zdominowana jest przez graczy przeciętnych gdzieś mniej / więcej w stosunku 2:1. Wydaje mi się, że 1-2 graczy słabszych może rozwijać się fajnie, grając z lepszymi. Gorzej, jeśli jest 6-10 słabszych i 4-6 lepszych. A tak jest w Płocku dzisiaj.
    Wisełka Ale fatalny Chrapkowski poszedł do VIVE i widzimy zupełnie innego gracza. A gdzie Chrapkowski został zauważony przez Kielce? Ano właśnie w Płocku. To właśnie w Płocku osiąnął taki poziom, który spowodował jego debiut w kadrze. To nie wina Wisły, że po podpisaniu kontraktu z Iskrą Piotrusiowi odechciało się trenować i grać. Poza tym łapał kontuzję po kontuzji. Ja nie podzielam Twojego zachwytu jego obecną grą. Jest przeciętny, błysnął jedynie w meczach kadry a i tak nie we wszystkich. Syprzak z jego podejściem do pracy na Zachodzie nie zagrzałby długo miejsca. Manolo i tak mocno rozwinął jego umiejętności. Największy problem tkwi w jego głowie... To samo Milas. Wisła wcale nie jest złym miejscem dla rozwoju młodych zawodników - tylko oni muszą tego mocno chcieć.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hbll 0
    A czym jest ten talent? Moim zdaniem w takim sporcie jak handball to suma chęci, ciężkiej pracy i właśnie warunków fizycznych. Wówczas do rozwoju potrzeba szans i kredytu zaufania, który Syprzak dostaje od Cadenasa.
    Fakt, Syprzak gra jak cała Wisła - średnio lub kiepsko. Ale spośród naszych ligowców (wyłączając kielczan) jest i tak najlepszym obrotowym. Moim zdaniem lepszym także od Toromanovicia. I to jest właśnie chyba ten "talent" - chłopak więcej przesiedział na ławce niż grał, a jednak prezentuje niezły poziom.
    Syprzak najprawdopodobniej w Wiśle zostanie. Prawdopodobnie też będzie dalej miał dużo zaufania od Cadenasa - to dobrze. I tak jak życzę Wiśle, by paru przeciętniaków po sezonie zastapili wartościowi gracze, tak dobrze byłoby, gdyby został Toromanović albo przyszedł ktoś, kto jednak nie posadzi Syprzaka na ławce.
    Marco Polo W kwestii Syprzaka osobiście uważam, że najlepszy okres rozwojowy swojej kariery, spędził na ławce rezerwowych za czasów poprzedniego trenera, który promował Toromanowicza. Generalnie w Płocku się nie rozwinęła jego kariera w takim stopniu jakie były oczekiwania. Może ma więcej wzrostu niż talentu. Zawsze to będzie zagadką.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (42)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Pokaż więcej komentarzy (45)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×