WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Talant Dujszebajew: Jestem dumny z naszego klubu

Mecz sparingowy Vive Tauronu Kielce z Paris Saint-Germain był fantastyczną promocją piłki ręcznej w Polsce. - To wyglądało jak Final Four w Kolonii - powiedział Talant Dujszebajew.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka

Mistrzowskie widowisko między Vive Tauronem Kielce a Paris Saint-Germain HB obfitowało nie tylko w wielkie emocje sportowe, ale także w fantastyczną oprawę. Przedsezonowy sparing obejrzało 15300 kibiców, którzy stworzyli w Tauron Arenie Kraków niesamowitą atmosferę.


- Chciałbym bardzo podziękować PSG, że zgodzili się do nas przyjechać. Został pobity rekord publiczności i myślę, że to świetna promocja piłki ręcznej, przede wszystkim przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy. Ten mecz to wielkie sukces i jestem dumny z klubu i wszystkich, którzy pracowali przy organizacji tego wydarzenie. Wyglądało to jak Final Four w Kolonii - nie krył zachwytu trener mistrzów Polski, Talant Dujszebajew.

Mecz był bardzo emocjonujący, a wynik rozstrzygnął się dosłownie w ostatnich sekundach. Kielczanie mieli szansę wywalczyć zwycięstwo, ale w dziewięć sekund nie zdążyli wyprowadzić skutecznej akcji. 

- Chcieliśmy wygrać, ale jestem zadowolony z remisu, obie drużyny mocno walczyły - dodał szkoleniowiec, który także bardzo gorąco podziękował kibicom za doping. 

Kielczanie w okresie przygotowawczym rozegrali jedynie trzy spotkania, do treningów po urlopach wrócili dopiero na początku sierpnia, czyli jako jedna z ostatnich drużyn w Europie. 

- Jeśli po trzech tygodniach pracy grasz z takimi zespołami, jak Motor Zaporoże i Paris Saint-Germain, to jest bardzo ciężko. Na dzień dzisiejszy obie te drużyny są lepiej przygotowane od nas, myślę, że co najmniej krok przed nami - skomentował trener. 

We wszystkich spotkaniach sparingowych żółto-biało-niebiescy mieli spore problemy w obronie. W letnim okienku transferowym zespół opuścił bowiem filar gry defensywnej, Piotr Grabarczyk.

- Na każdej pozycji robiliśmy błędy, ale do dwudziestego września, czyli pierwszego meczu Ligi Mistrzów mamy jeszcze sporo czasu i możemy wszystkie braki nadrobić. 

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • OMG 0
    Fajnie że wiesz jak będzie. Teraz idź już spać bo głupoty wypisujesz.
    Cameleon Taka gra Vive moze i wystarczy na Kwidzyn czy Mielec ale na Gornika czy Wisle watpie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Cameleon 0
    Taka gra Vive moze i wystarczy na Kwidzyn czy Mielec ale na Gornika czy Wisle watpie
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Elos 0
    Jestem z Torunia ale Vive to zaraz po KST , drugi polski klub któremu na maxa kibicuję
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×