Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Niepodważalna dominacja gospodarzy - relacja z meczu Gaz-System Pogoń Szczecin - KS Azoty Puławy

W 14-osobowym składzie przystąpili do środowej rywalizacji w decydującej części sezonu szczypiorniści Gaz-System Pogoni Szczecin. Dłuższa ławka puławian nie miała większego znaczenia.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski

- Chcemy walczyć i myślę, że nie stoimy przed tą rywalizacją na straconej pozycji - zapowiadał przed środową konfrontacją trener Gazowników Rafał Biały. W bojowym nastrojach do Grodu Gryfa przyjechali także puławianie, którzy w kilku ostatnich meczach sezonu zasadniczego potrafili sprawiać niespodzianki zupełnie odmiennego kalibru.

Od czterech! pewnie wykonanych kontr rozpoczęli ten pojedynek gospodarze. Pierwszą bramkę z rzutu karnego zaliczył Wojciech Zydroń, a w kolejnej na listę strzelców wpisał się Bartosz Konitz. Po chwili to samo uczynił Wojciech Jedziniak i ponownie "Oranje". Nic więc dziwnego, że już po 4. minutach (4:0) o czas poprosił Bogdan Kowalczyk. Impas strzelecki gości przełamał dopiero Marko Tarabochia. Przerwa na żądanie trenera puławian niewiele dała. Koncert gry w początkowym fragmencie zawodów dalej bowiem kontynuowała Pogoń. Za to rywal ciągle nie potrafił wstrzelić się w bramkę strzeżoną przez Tomislava Stojkovicia (8:2 po 14 min.).

Przy stanie 10:3 w 17. min. o drugi czas musiał poprosić szkoleniowiec KS-u. Tuż po nim puławianie stanęli w obronie systemem 5:1. Wysunięty do przodu został Adam Skrabania. Kara dla Pawła Grzelaka dość szybko wymusiła jednak kolejną zmianę i cofnięcie się zespołu gości. Pomiędzy 20. a 25. minutą prawdziwe cuda w bramce zaczął wyczyniać "Tomek", dzięki czemu utrzymywała się dość wysoka przewaga miejscowych. Na dwie minuty przed końcem to prowadzenie wzrosło już do dziewięciu goli (15:6). Co ciekawe, bardzo wcześnie, bo już w 29. minucie za trzecią karę oznaczającą tym samym czerwoną kartkę za dość ostrą grę, zawody zakończył Mateusz Kus. Na sekundę przed końcową syreną bardzo dobrą grę w obronie i wcale nie gorszą w ataku szczecinian zakończył prawy rozgrywający Konitz ustalając wynik do przerwy na 17:7.

Drugą część zawodów od kolejnych dwóch bramek rozpoczął legitymujący się też holenderskim paszportem "Oranje", dla którego były to już 6. i 7. trafienie. Rywal jednak nie pozostawał dłużny. Dziesiątą bramkę na konto Azotów zapisał Skrabania i tablica świetlna wskazała rezultat 19:10. Dość ciekawe akcje Gazownicy rozegrali pod nieobecność na parkiecie Michala Bruny (kara dwóch minut). W rolę skutecznego kołowego wcielił się aż dwukrotnie "Zyga". Właśnie dzięki jego postawie w 41. minucie Gaz-System Pogoń wyszła już na 11-bramkowe prowadzenie (24:13).

Po zawodnikach ze Szczecina dało się odczuć chęć rewanżu za ostatnią wysoką porażkę na terenie rywala, bowiem ci wcale nie zamierzali zwalniać tempa gry. Już na 10 minut przed końcową syreną wynik meczu był bowiem praktycznie przesądzony (29:18). Co prawda rywal prezentował się lepiej niż w pierwszej połowie, ale tego dnia na gospodarzy było to zdecydowanie za mało. Najładniejsza bramka wpadła w 53. minucie spotkania. Ekwilibrystyczne podanie od Czecha otrzymał Patryk Walczak, a ten, nie widząc bramki, oddał rzut zza siebie zupełnie zaskakując Macieja Stęczniewskiego. Przy wysokim prowadzeniu swojej drużyny trener Biały dał szansę debiutu juniorowi Michałowi Statkiewiczowi, a ten dosłownie kilka sekund później odwdzięczył się swoją pierwszą bramką w Superlidze! Wynik meczu ustalił Rafał Przybylski.

Gaz-System Pogoń Szczecin - KS Azoty Puławy 35:24 (17:7)

Gaz-System Pogoń: Matkowski, Stojković - Bruna 3, Biały 2, Wardziński 6/4, Gierak 1, Krupa 2, Jedziniak 2, Statkiewicz 1, Marković 2, Konitz 7, Zaremba 2, Zydroń 5/1, Walczak 2.
Karne: 5/6
Kary: 14 min.

KS Azoty:
Bogdanov, Rasimas, Stęczniewski - Ćwikliński 3/1, Tylutki, Łyżwa 3, Kus, Skrabania 1, Tarabochia 1, Babicz 4, Szyba 4, Przybylski 1, Grzelak 1, Masłowski 2, Krajewski, Sobol 4/3.
Karne: 4/6
Kary: 12 min.

Kary: Gaz-System Pogoń - 14 min. (Bruna, Konitz - po 2 min., Zaremba - 4 min., Walczak - 6 min.); KS Azoty - 12 min. (Masłowski - 2 min., Grzelak - 4 min., Kus - 6 min.)
Czerwone kartki: Mateusz Kus - 29. min. (z gradacji kar) oraz Patryk Walczak - 54. min. (z gradacji kar).

Widzów: 700
Sędziowie: Bąk, Ciesielki (obaj z Zielonej Góry).

Rywalizacja Gaz-System Pogoni z Azotami w rozgrywkach play-off zakończy się po...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (31):

  • zenek12345 Zgłoś komentarz
    Witaszek ściąga gwiazdy robi pake co roku lepszą ale nie przekłada sie to na wyniki a dlaczego?? otóż za dużo chce ingerować w role trenerską dlatego nie chce przyjść dobry trener
    Czytaj całość
    tylko z braku laku jest Kowalczyk gdzie działa on jakby wpuścić wilka do zagrody...!!!
    • Piotrektomek Zgłoś komentarz
      Co wy z tą promocją :). Ludzie czy myślicie, ze jak Azoty wygrają w Szwecji czy zdobędą Puchar to wzrośnie sprzedaż nawozów? :)w Szwecji? ;). To źle myślicie. Co do gry Azotów, po
      Czytaj całość
      Pucharze Polski widać było, że w Szczecinie Azoty nie wygrają. Gra taka jak wcześniej na stojąco, bez żadnego pomysłu i zmotywowana Pogoń to wykorzystała. Zgadzam się z zenkiem, że z takim składem i takim budżetem to 3 miejsce powinno być wywalczone bez żadnego problemu.
      • zenek12345 Zgłoś komentarz
        Pisałem od samego początku od przegranego meczu z Chrobrym że Kowal jest do odstrzału to większość pisała aby dać mu szanse bo to dopiero początek sezonu itp.. To teraz będziecie
        Czytaj całość
        mieć szanse na medal ale z kartofla Ze Szwedami i Szczecinem popłyniemy i tak to sie skończy jak zwykle poza podium z taki składem!!!! Nie są w ogole wyciągane żadne wnioski i konsekwencje.
        • Marek Kawka Zgłoś komentarz
          Ja powiem tak owszem nasi dostali znowu po dupsku od Szczecina ale uważam że założenie może być takie że mają w głównej mierze skoncentrować się na Szwedach z którymi grają w
          Czytaj całość
          niedzielę i być możliwe to właśnie mecz ze Szwedami ma większy priorytet niż ten ze Szczecinem stąd też sądzę że nie forsowali i po prostu odpuścili też w znaczymy stopniu, być możliwe że CC jest ważniejsze dla klubu i na tym maja się skupić oby nie wyszło tak że ani tu ani tu im nie wypali bo za tydzień gościmy Szczecin w Puławach i chcąc myśleć o brązie trza będzie chłopaków z nad wielkiej wody ograć.To jedno z moich przemyśleń co będzie czas pokaże tak czy siak koniecznie potrzebny jest tu trener który skleci z tego dobry zespół w dobrej atmosferze
          • LPUUU Zgłoś komentarz
            Proponuje nie wracać do Puław tylko ze Szczecina na kolanach do Szwecji ;)
            • handball player Zgłoś komentarz
              HAHAHA właśnie rozmawiałem z pewną osobą z drużyny i dowiedziałem się, że założenie przed meczem było takie, żeby zagrać jak najmniejszą ilością sił, jak będzie szansa na
              Czytaj całość
              dobry wynik to mieli ciągnąć, ale jak będzie ciężko to mieli odpuścić. Podobno ważniejszy jest pierwszy mecz w Szwecji. Jestem w stanie uwierzyć, że ktoś mógł coś takiego wymyślić, ale skończy to się tak, że ani finału CC nie będzie, ani półfinału Play-Off. Bez Komentarza...
              • LPUUU Zgłoś komentarz
                Jeszcze ja coś dorzuce od siebie i kończe Za nami dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach, podczas której trenowaliśmy bardzo ciężko. Efekty wykonanej pracy na pewno przyjadą, ale jeszcze
                Czytaj całość
                nie teraz. HAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHA TO PYTAM SIĘ KIEDY PANIE KRAJEWSKI W CZERWCU ? :DDDDDDDD
                • Piotrektomek Zgłoś komentarz
                  Tak jak napisał miki koło Stal ma zdecydowanie lepsze. Nie da się porównać Kusa, Grzelaka czy Jankowskiego do niego. Kostrzewa także bardzo dobry zawodnik.
                  • kibicLPU Zgłoś komentarz
                    Przede wszystkim gratulacje dla Pogoni. A po drugie coo do pana? Mamy ekipę i co ? G***! Jak już kiedyś pisałem Kowalczyk - kapcie i fotel bujany! W tamtym sezonie przynajmniej walczyliśmy
                    Czytaj całość
                    o brąz , przegraliśmy to przegraliśmy ale notabene jedną bramka , a w tym głównie się wstydzimy.
                    • libroman Zgłoś komentarz
                      i powiem Ci więcej, nie widzę żadnego zawodnika ze stali w puławach, żadnym nie widzę dobrego wzmocnienia, a ty jaet mile byś widział co najmniej 5-6 przyznaj się :) o Szybie pisałeś
                      Czytaj całość
                      już tyle razy :D
                      • mada90 Zgłoś komentarz
                        Pełen profesjonalizm w Puławach, trener odpuszcza puchar polski, od początku - przed każdym meczem z vive czy płockiem stawia naszych chłopaków na straconej pozycji- skupia się na lidze
                        Czytaj całość
                        a tu klops... mam nadzieje, że w Puławach się odegramy i w trzecim powalczymy. Ale bądźmy szczerzy, trener Kowalczyk to niestety raczej nie jest dobry człowiek do Puław, być może świetny trener,ale chłopaki mają potencjał, chcą walczyć, mamy silny skład, a trener każe im spuścić głowy przed najlepszymi i zając miejsce w szeregu. W ten sposób nigdy nie wybiją się ponad swój stan, a inni będą spychać ich jeszcze niżej. Bardzo kibicuje Puławom i mam nadzieje, że poza halą zmieni się także trener, albo chociaż jego podejście.
                        • libroman Zgłoś komentarz
                          punktuje bo ktoś źle prowadzi tych graczy. a ty kolego masz chyba jakiś kompleks, bo widzę że często udzielasz się na temat azotów. i nie rozśmieszaj mnie z tym podobnym potencjałem,
                          Czytaj całość
                          azoty mają trzeci budżet w lidze a wy nawet nie chcecie podejmować gry w europejskich pucharach hmm dlaczego?
                          • libroman Zgłoś komentarz
                            Każdy inny trener poprowadził by ten zespół do medalu
                            Zobacz więcej komentarzy (18)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×