KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bogdan Kowalczyk: Popełniliśmy za dużo głupich błędów

KS Azoty Puławy przegrały drugie spotkanie z Górnikiem Zabrze i skomplikowały sobie sytuację w walce o brązowy medal PGNiG Superligi Mężczyzn. Rozczarowania wynikiem nie krył trener Bogdan Kowalczyk.

Marcin Ziach
Marcin Ziach
- Tak jak przewidywaliśmy, było to bardzo zacięte i wyrównane spotkanie. Do ostatnich minut nie było wiadomo, kto będzie zwycięzcą tego meczu. Dopiero w ostatniej minucie sprawa się wyjaśniła. Wydaje mi się, że ten mecz stał na niższym poziomie niż sobotni, ale to zrozumiałe, bo w grę wchodziło zmęczenie - ocenia Bogdan Kowalczyk, trener KS Azotów Puławy.
Puławska drużyna przy odrobinie szczęścia mogła pokusić się o zwycięstwo na Śląsku. - Nie wykorzystaliśmy swojej szansy na sukces w tym meczu. Na dziesięć minut przed końcem prowadziliśmy dwiema bramkami i powinniśmy to prowadzenie utrzymać znacznie dłużej. Nastąpił jednak regres w grze mojego zespołu, który kosztował nas kolejną porażką - przyznaje doświadczony szkoleniowiec. Opiekun Azotów nie był zadowolony zwłaszcza z cech wolicjonalnych zaprezentowanych przez swoich podopiecznych. - Zabrakło nam koncentracji w końcówce. Popełnialiśmy za dużo prostych, a momentami głupich błędów. To w końcowym rozrachunku kosztowało nas porażką w bardzo ważnym dla nas meczu. Liczyliśmy, że po sobotniej porażce uda nam się zrewanżować, ale trochę nam zabrakło - kiwa głową Kowalczyk.
Bogdan Kowalczyk po drugiej porażce w Zabrzu nie ukrywał rozczarowania Bogdan Kowalczyk po drugiej porażce w Zabrzu nie ukrywał rozczarowania
Górnik Zabrze do batalii z puławianami przystąpił bez pauzującego za czerwoną kartkę Mariusza Jurasika. - Górnik odniósł bardzo ważne zwycięstwo i gratuluję zabrzanom postawy w tym meczu. Nie było widać, że na boisku brakuje Mariusza Jurasika, a wszyscy wiemy jak ważny jest "Józek" dla tego zespołu - kiwa głową z uznaniem szkoleniowiec Azotów.

- Nasza sytuacja jest ciężka, bo nie możemy pozwolić sobie już na wpadkę. Górnik przed dwumeczem w Puławach cieszy się komfortem psychicznym, bo przyjedzie do nas z dwoma meczami zaliczki. My jednak tanio skóry nie sprzedamy. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, by doprowadzić do piątego meczu w Zabrzu. Zadanie nie będzie łatwe, ale wszystko jest możliwe - puentuje trener drużyny z Lubelszczyzny.

Wyszarpany triumf Trójkolorowych - relacja z meczu Górnik Zabrze - KS Azoty Puławy

Czy KS Azoty Puławy zdołają odwrócić losy rywalizacji o brąz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (4)
  • LPUUU Zgłoś komentarz
    Oba mecze były do wygrania głupie rzuty , jak to oni zawsze odpały Przybylski złapany 2 razy na potrojny blok w 1 meczu i z przewagi się gown* zrobiło potem nerwówa . Łyżwa wreszcie
    Czytaj całość
    miał świetne momenty co rzut to bramka w 1 meczu te 6 bramek to chyba w 20 minut rzucił . W sobote Kowalczyk przysnal 2 akcje nie rzucamy bramki jest remis koncowka meczu Stenia broni 2 setki kontry , Bogdan zamiast brać czas stoi i sie patrzy 3 akcja nie ustawiona gubimy piłke Bramka DLa Górnika Stenia w*** biegnie do Kowalczyka macha łapami ten dopiero czas bierze . 1 mecz gwizdanie wszystko WSZYSTKie sporne sytuacje na rzecz Górnika . Jeszcze ta końcówka żenada z tym zegarem .
    • Marek Kawka Zgłoś komentarz
      Będzie ciężko bo będziemy pod presją a Górnik na luzie ale mamy atut własnego parkietu tym razem i nie ma bata 2 mecze muszą być do przodu jesli mamy myśleć o brązie w Zabrzu mecz
      Czytaj całość
      przegraliśmy na styku więc wszystko jest do odrobienia POWODZENIA Puławy !
      • handball player Zgłoś komentarz
        Dobra jest 2:0 w plecy, ale oba mecze były na styku i Azoty również mogły je wygrać, a to świadczy, że jeszcze nic nie jest stracone. Po dwóch pierwszych meczach ze Szczecinem też
        Czytaj całość
        wszyscy mówili, że Azoty są w ciemnej dup*e, a jednak dali radę awansować w doskonałym stylu w trzecim meczu. Wierzę, że po meczach w Puławach będzie 2:2, a w Zabrzu Azoty mogą wreszcie być o tą jedną bramkę lepsi. Czekam już na sobotę !!
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×