Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Igor Stankiewicz: Jesteśmy w stanie grać dużo lepiej

Polski Cukier Pomezania Malbork jak dotąd ma na swoim koncie dwa zwycięstwa w I lidze. Mimo to trener tej drużyny - Igor Stankiewicz nie jest do końca zadowolony z gry swoich podopiecznych.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Co prawda Polski Cukier Pomezania Malbork odniosła dwa zwycięstwa u siebie, jednak ich styl jest daleki od oczekiwań. - Nie jestem do końca zadowolony. Owszem są punkty, jednak styl pozostawia jeszcze trochę do życzenia. Zarówno w obronie, jak i w ataku nie wygląda to tak, jak powinno. Jesteśmy w stanie grać dużo lepiej i liczę na to, że z meczu na mecz będziemy się rozkręcać i będzie łatwiej. Trzeba pamiętać, że jest trochę świeżych zawodników w drużynie, którzy muszą się zgrać i złapać pewność siebie. To wymaga czasu, bo turnieje to co innego, niż liga. Ja w przyszłość patrzę z optymizmem. Mamy braki, ale będziemy pracować, by je zniwelować - powiedział Igor Stankiewicz.


Malborski klub ostatnio pokonał Kar-Do Spójnię Gdynia. Kolejny raz szwankowała jednak obrona. - Do przerwy prowadziliśmy 18:9, więc moi zawodnicy pokazali, że można. Mecz trwa jednak 60 minut. W grze zespołu pokazała się znów taka zależność, że przy znacznej przewadze, grali bramka za bramkę i straciliśmy ich aż 20. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że grało kilku zawodników, którzy na co dzień występują mniej w defensywie. Popełniają w niej dużo błędów i tak było i tym razem. Kiedy jednak mają się przyuczyć, jak nie w spotkaniach, w których mają przewagę - zapytał retorycznie trener Polskiego Cukru Pomezanii.

Użyczenie do Malborka bardzo dużo daje Michałowi Potocznemu, który jeszcze w ubiegłym sezonie grał w Szkole Mistrzostwa Sportowego. - Wyrasta on na tę chwilę na prowadzącego grę i egzekutora. To u nas postać pierwszoplanowa, ale mam świadomość, że jest tylko użyczony. Jestem przekonany, że trener Krzysztof Kotwicki skorzysta z jego usług i muszę być gotowy do tego, by go zastąpić. Nie mogę się więc z nim wiązać sportowo. On ma inne ambicje i cele, trudno bym mu w nich przeszkodził. Mogę tylko pomagać, a gra u nas daje mu dużo - zauważył Stankiewicz.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×