WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Turniej w Umag: Rehabilitacja Polek, wicemistrzynie świata pokonane!

W swoim drugim występie na turnieju w Umag szczypiornistki reprezentacji Polski odniosły pierwsze zwycięstwo. Biało-czerwone po dobrym spotkaniu pokonały w piątek wicemistrzynie świata, Serbki.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Piątkowe zwycięstwo nad reprezentacją Serbii było zarazem znakomitą rehabilitacją naszych zawodniczek za czwartkową klęskę w pierwszym spotkaniu turnieju. Podopieczne Kima Rasmussena w premierowym starciu podczas zmagań w Umag zostały rozbite przez Chorwatki, po bardzo słabej drugiej połowie ulegając aż 24:33. Przeciwko Serbkom nie powtórzyły już tych samych błędów i zasłużenie triumfowały.

Biało-czerwone znakomicie rozpoczęły piątkowe spotkanie, w ciągu zaledwie kilku minut odskakując rywalkom na dystans trzech trafień. Wynik meczu otworzyły Monika Stachowska i Alina Wojtas, a bramki Kingi Byzdry oraz Joanny Gadziny wysunęły naszą drużynę na prowadzenie 4:1 w 4. minucie. Oba zespoły od samego początku starały się bardzo szybko rozgrywać swoje akcje, a próbujące gonić wynik Serbki co rusz gubiły piłkę w ataku.

Mimo serii błędów w pierwszych minutach, szczypiornistki z Bałkanów szybko odrobiły straty, już w 10. minucie po trafieniu Biljany Bandalijer wychodząc na prowadzenie 7:6. Wówczas to nasze zawodniczki zanotowały kilkuminutowy przestój, nie tylko myląc się w ataku, ale też kompletnie nie radząc sobie w obronie. W efekcie Serbki powiększyły nawet prowadzenie do stanu 8:6 i wydawało się, że wkrótce przejmą inicjatywę.

Polki na szczęście szybko jednak poderwały się do odrabiania strat, a za sprawą serii trzech trafień z rzędu powróciły na prowadzenie. Wkrótce świetną zmianę dała ponadto Klaudia Pielesz i dzięki jej dwóch bramkom, w 26. minucie nasze zawodniczki wygrywały 14:12. Taką przewagę Biało-czerwone zdołały utrzymać do przerwy, schodząc do szatni przy prowadzeniu 17:15.

Drugą część spotkania lepiej rozpoczęły rywalki, które po raz kolejny skorzystały na krótkim przestoju Polek. Co prawda jeszcze w 34. minucie bramka Iwony Niedźwiedź powiększyła naszą przewagę do trzech trafień (19:16), ale wkrótce Serbki za sprawą obrotowej Dragany Cvijić doprowadziły do wyrównania (19:19). Wiele wskazywało wówczas, że mecz już do końca będzie wyrównany, Polki jednak w ciągu kolejnych dziesięciu minut zdołały zbudować solidną zaliczkę.

Dobre wejście do bramki zanotowała Izabela Prudzienica, interwencje której szybko wykorzystały jej koleżanki z pola. W 44. minucie po trafieniach Pielesz, Stachowskiej, Byzdry oraz Wojtas Biało-czerwone prowadziły 23:19, a pięć minut później Iwona Niedźwiedź powiększyła naszą przewagę do pięciu bramek (26:21). Serbki, choć w ostatnich minutach rzuciły się w szaleńczą pogoń, nie zdołały już odwrócić losów meczu, a Polki ostatecznie triumfowały 27:25.

Nasze zawodniczki zrewanżowały się tym samym ekipie z Bałkanów za porażkę w półfinale zeszłorocznych mistrzostw świata. Jedyne co może martwić po piątkowym meczu, to poważne przestoje, które kilkukrotnie przytrafiły się Biało-czerwonym w trakcie spotkania. Podczas grudniowych mistrzostw Europy na takie błędy nasze zawodniczki nie będą mogły sobie pozwolić.

Po dwóch dniach zmagań w Umag Polki mają na swoim koncie wygraną oraz porażkę. W sobotę podopieczne trenera Rasmussena zagrają z Niemkami, które dzisiaj (piątek) gładko pokonały z kolei Chorwatki 26:20. Początek meczu Biało-czerwonych z naszymi zachodnimi sąsiadkami już o godz. 14:00.

Polska - Serbia 27:25 (17:15)

Polska: Gapska, Prudzienica - Byzdra 4 (1/1), Pielesz 4, Grzyb 3, Kudłacz 3 (1/2), Niedźwiedź 3, Stachowska 3, Wojtas 3, Gadzina 1, Janiszewska 1, Kulwińska 1, Zych 1, Drabik, Migała.
Kary: 6 min.
Karne: 2/3.

Serbia: Ristović, Kacarević - Krpez 4, Lescević 4, Bandalijer 3, Cvijić 3 (1/1), Lekić 3 (2/2), Lojpur 2, Popović 2, Trifunović 2, Nisavić 1, Zivković 1, Damjanović, Janjusević, Kacarević, Milosević, Radojević, Radosavljević, Rajović, Stoiljković.
Kary: 8 min.
Karne: 3/3.

Kary: Polska - 6 min. (Stachowska, Niedźwiedź, Pielesz - po 2 min.); Serbia - 8 min. (Cvijić - 4 min.; Stoiljković, Trifunović - po 2 min.).

M Drużyna M Z R P Bramki +/- Pkt
1 Niemcy 2 1 1 0 51:45 +6 3
2 Chorwacja 2 1 0 1 53:50 +3 2
3 Polska 2 1 0 1 51:58 -7 2
4 Serbia 2 0 1 1 50:52 -2 1

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Borys Bielik 0
    Wyniki bez znaczenia ale widać wyraźnie że:
    - prawe skrzydło leży, jedyna nadzieja to powrót Zalewskiej, lewe skrzydło 9 bramek Grzyb, Kocela, Gadzina, prawe skrzydło 3 bramki Janiszewska, Migała. W sumie 3 bramki w 2 meczach :(
    - na prawym rozegraniu nadal nie mamy leworęcznej zawodniczki, Kim próbuje Olę Zych, ale albo gra ona mało albo co innego błyszczeć w słabej polskiej lidze, a co innego grać z najlepszymi
    - Rasmusen przyzwyczaił się do bramkarek, więc Gapska, Czarna i Baranowska może czują się zbyt pewnie gdy widzą że bez względu na grę są pewniakami?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wwwitek2006 0
    Miła wiadomość po laniu z Chorwacją, ale też bym nie przywiązywał nadmiernej wagi do tego towarzyskiego sukcesu.Czas prawdziwej próby ognia przyjdzie na ME. Witek Woxniak
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grzymisław 0
    Tak, jak po Chorwacji, tak i teraz nie bardzo można się przejmować tym wynikiem. Fajnie, że zwycięstwa, niefajnie, że znów były tradycyjne przestoje. W taki sposób nie zdobywa się medali, grając po 30-40 minut meczu na poziomie...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×