WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Co się dzieje z Karoliną Kalską?

Dość niespodziewanie Karoliny Kalskiej zabrakło w spotkaniu inauguracyjnym w Koszalinie. Została jednak wpisana do protokołu przedmeczowego, ale w hali się nie pojawiła. Jaka była tego przyczyna?
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski

W protokole przedmeczowym nazwisko Karoliny Kalskiej zostało umieszczone, jednak próżno było jej szukać podczas rozgrzewki koszalińskiej siódemki. Na parkiecie nie mogła się więc pojawić nawet na chwilę. Nieobecność skrzydłowej była zagadkowa. W kuluarach przewijał się temat jej choroby. Okazuje się, że czekają ją dość szczegółowe badania, po których będzie można postawić diagnozę.


Zbytnio wyrokować w tym temacie nie chciał nowy szkoleniowiec Akademiczek Edward Jankowski, choć pewien niepokój wzbudził. - Na razie nic nie wiadomo, co dolega tej dziewczynie, ale raczej to coś poważnego - stwierdził w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl trener.

Całe spotkanie na prawym skrzydle zmuszona była rozegrać Joanna Załoga. Ta, z nałożonego na siebie zadania wywiązała się naprawdę znakomicie. Trafiła do siatki aż 8-krotnie myląc się raz z linii 7 metrów. - Jak widać, brakowało nam Karoliny Kalskiej i oczywiście Sary Garović. Było trudno - przyznała jedna z trzech gotowych do gry rozgrywających AZS-u Paulina Muchocka.

Po chwili absencję Kalskiej częściowo wyjaśnił Jankowski. - Na jednym z treningów upadła. Trzeba było ją zawieźć do szpitala. W pewnym momencie zemdlała, ale nie wiadomo z jakiego powodu. Być może ma to związek z jakimiś sprawami żołądkowymi. W poniedziałek przejdzie szczegółowe badania i wtedy czegoś się dowiemy. Na razie nie będę miał jej do dyspozycji - skwitował na koniec szkoleniowiec koszalinianek.

Jeśli okaże się, że to coś naprawdę poważnego, wówczas Edward Jankowski będzie miał w kadrze jedynie 10 zawodniczek, w tym dwie bramkarki. Uraz w dalszym ciągu leczy czwarta rozgrywająca Akademiczek, Sara Garovic.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kps 0
    Może już coś w tej materii dzialaja...?
    vrc Ma podpisany kontrakt na 3-4 sezony więc jak nie wróci klub powinien ją zawiesić i może sobie wtedy pograć w lidze podwórkowej w Serbii. Albo ktoś jest poważny albo nie powinien uprawiać zawodowo sportu i podpisywać kontraktów. Takie postępowanie świadczy też o tym jak podchodzi do kibiców, koleżanek z zespołu i ludzi którzy dali jej szanse pograć w niezłym klubie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • vrc 0
    Ma podpisany kontrakt na 3-4 sezony więc jak nie wróci klub powinien ją zawiesić i może sobie wtedy pograć w lidze podwórkowej w Serbii.
    Albo ktoś jest poważny albo nie powinien uprawiać zawodowo sportu i podpisywać kontraktów.
    Takie postępowanie świadczy też o tym jak podchodzi do kibiców, koleżanek z zespołu i ludzi którzy dali jej szanse pograć w niezłym klubie.
    kps Garović pewnie już nie wróci z Serbii... i Energa zostanie z 11 zawodniczkami, o ile Kalska wróci do pełni sił...
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kps 0
    Garović pewnie już nie wróci z Serbii... i Energa zostanie z 11 zawodniczkami, o ile Kalska wróci do pełni sił...
    Wielbuond ale nawet będąc kontuzjowana rzucała więcej bramek niż zdrowa Garovic
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×