KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

MŚ 2015: Bez głowy o zwycięstwie nie ma mowy - relacja z meczu Dania - Polska

W ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw świata w Katarze reprezentacja Polski przegrała z aktualnym wicemistrzem globu, Danią. Biało-czerwoni do 1/8 finału przystąpią z 3. miejsca w grupie.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Sobotnie spotkanie w Lusail Multipurpose Hall zamykało zmagania w pierwszej fazie rozgrywek katarskiego czempionatu. Przed pierwszym gwizdkiem rywalizacji zarówno Polacy, jak i Duńczycy mieli już zapewniony udział w 1/8 finału mistrzostw, ich bezpośrednie starcie miało jednak spore znaczenie dla końcowego układu tabeli grupy D i rozstawienia przed poniedziałkowym meczem fazy pucharowej.

Zwycięzca sobotniego pojedynku trafić miał bowiem na teoretycznie słabszego rywala, jakim miała być grająca niezwykle nierówno reprezentacja Islandii. Na przegranego czekał zaś przeciwnik z najwyższej półki - albo miał to być aktualny mistrz Europy, Francja, albo czarny koń mundialu w Katarze, Szwecja, o czym również decydował ich bezpośredni mecz. Stawka starcia w hali w Lusail była więc ogromna i obie drużyny miały tego świadomość.


Biało-czerwoni przed spotkaniem mieli pewne problemy kadrowe. Do pełnej sprawności nie zdołał powrócić Krzysztof Lijewski, który w meczu z Rosją nabawił się urazu kolana, a na zdrowie narzekali również Kamil Syprzak oraz Przemysław Krajewski. Ostatecznie cała trójka znalazła się w meczowym składzie naszego zespołu, a Lijewski i Syprzak rozpoczęli nawet zawody w wyjściowej siódemce.

Spora stawka sobotniego spotkania chyba nieco zdekoncentrowała nasz zespół w pierwszych minutach rywalizacji. Polacy zaczęli bardzo ambitnie, dość szybko rozgrywając swoje premierowe akcje, ale też rażąc nieskutecznością. Już na samym początku nie wykorzystaliśmy aż czterech dogodnych pozycji, a pojedynki z Niklasem Landinem przegrali Karol Bielecki, Michał Daszek i Adam Wiśniewski (dwukrotnie). Jakby tego było mało już w 2. minucie na ławkę rezerwowych z grymasem bólu powrócił Lijewski, zgłaszając problem ze stopą.

Duńczycy natomiast z zimną krwią wykorzystywali nasze błędy. Z lewego skrzydła trafił Anders Eggert, chwilę później bramkę dołożył Lasse Svan Hansen i w 4. minucie przegrywaliśmy 0:2. Sfrustrowany Michael Biegler natychmiast poprosił o czas dla swojego zespołu, ale biało-czerwoni zmarnowali jeszcze jedną akcję, po czym Henrik Toft Hansen powiększył przewagę swojej drużyny do trzech bramek.

Polacy swoją niemoc przełamali dopiero w siódmej próbie, kiedy rzut karny na bramkę zamienił Bartosz Jurecki. Nie wybiło to jednak z uderzenia świetnie broniącego Landina, który w ciągu dziesięciu minut zanotował aż siedem skutecznych interwencji. Duńczyk spisywał się fenomenalnie, ale jego kolegom z drużyny brakowało nieco precyzji w rozgrywaniu ataku pozycyjnego, dzięki czemu Polacy mimo tragicznej skuteczności pozostawali w grze. 

Nasza drużyna odpowiedni rytm gry złapała w 10. minucie spotkania. Sygnał do natarcia dał Andrzej Rojewski, z drugiej linii trafił też Piotr Chrapkowski, a kiedy w 11. minucie Rojewski po raz kolejny wpisał się na listę strzelców, przegrywaliśmy już tylko 4:5. Biało-czerwoni dość agresywnie grali wówczas w obronie, w ataku natomiast z łatwością wypracowywaliśmy sobie dogodne pozycje do rzutu. W 14. minucie był już remis 6:6.

Kiedy wydawało się, że po początkowym chaosie nasi zawodnicy opanowali wydarzenia na parkiecie, w ciągu kolejnych kilku minut zanotowaliśmy serię strat, które ponownie wysunęły duńską drużynę na dwubramkowe prowadzenie (9:7). W poczynaniach biało-czerwonych brakowało spokoju, żaden z zawodników nie był w stanie wziąć na swoje barki ciężaru tak rozgrywania ataku, jak i zdobywania bramek. Zawodzili wszyscy, łącznie ze Sławomirem Szmalem w bramce, który nie potrafił znaleźć sposobu na rywali.

Co ciekawe, mimo tak ogromnej liczby błędów jeszcze w 20. minucie remisowaliśmy z Duńczykami 9:9. W momencie kiedy zespół Gudmundura Gudmundssona zacieśnił jednak nieco szyki w defensywie, Polacy stali się bezsilni. Michał Jurecki i Piotr Chrapkowski co chwila nabijali się na blokujących ich rzuty wysokich duńskich obrońców, a ci z kolei w ekspresowym tempie uruchamiali do kontrataków skrzydłowych. W 25. minucie Mads Mensah Larsen i Lasse Svan Hansen wyprowadzili swój zespół na prowadzenie 14:10 i taką przewagę Skandynawowie utrzymali też do końca pierwszej połowy.

By odwrócić losy rywalizacji po przerwie, nasza drużyna musiała poprawić praktycznie każdy element swojej gry. I choć nadzieję w serca polskich kibiców tuż po wznowieniu gry wlały dwa szybko zdobyte gole, to Duńczycy wkrótce powiększyli swoje prowadzenie do stanu 19:14, by w 41. minucie wygrywać już 22:15. Biało-czerwoni byli kompletnie rozbicie, w obronie sprawialiśmy wrażenie zagubionych, w ataku natomiast mieliśmy problemy z rozegraniem prostego ataku pozycyjnego.

Nic nie wniosła też zmiana w bramce, w której miejsce bezbarwnego Szmala zajął Piotr Wyszomirski. Młodszy z naszych bramkarzy w ciągu niewiele ponad piętnastominutowego występu nie odmienił losów meczu i Duńczycy z każdą kolejną akcją i rzutem przybliżali się do zwycięstwa. Na kwadrans przed końcem spotkania wygrywali 24:18.

Do końcowej syreny charakter rywalizacji nie uległ zmianie. Duńczycy spokojnie kontrolowali tempo gry, biało-czerwoni natomiast skupiali się często na indywidualnych akcjach, które nic nie wnosiły. Widząc wynik rywalizacji trener Biegler zdecydował się na zmiany, na parkiet wpuszczając m.in. Michała Szybę, Roberta Orzechowskiego i Przemysława Krajewskiego. W końcowych minutach naszych zawodników stać było już wyłącznie na to, by zmniejszyć rozmiary porażki do czterech bramek. Duńczycy zwyciężyli ostatecznie 31:27.

Porażka w sobotnim meczu oznacza, że Polacy rywalizację w fazie grupowej mistrzostw zakończyli na 3. miejscu. Biało-czerwoni w 1/8 finału zmierzą się z drugą drużyną grupy C, Szwecją. Spotkanie rozegrane zostanie w poniedziałek, 26 stycznia.

Z Ad-Dauhy dla SportoweFakty.pl,
Maciej Wojs

Dania - Polska 31:27 (16:12)

Dania: Landin (11/36 - 31%), Green (0/2) - Christiansen 2, Mensah Larsen 3, Mortensen 1, Eggert 2 (1/1), Lauge Schmidt 1, Spellerberg, Noddesbo 4, Svan Hansen 4, Lindberg 6 (2/2), R. Toft Hansen, Mollgaard, Sondergaard 2, H. Toft Hansen 2, Hansen 4.
Karne: 3/3.
Kary: 10 min.

Polska: Szmal (4/24 - 17%), Wyszomirski (1/12 - 8%) - Lijewski, Krajewski, Orzechowski, Bielecki 1, Rojewski 5, Wiśniewski 2, B. Jurecki 5 (4/4), M. Jurecki 4, Grabarczyk, Jurkiewicz 1, Syprzak 3, Daszek 2, Szyba 2, Chrapkowski 2.
Karne: 4/4.
Kary: 6 min.

Kary: Dania - 10 min. (H. Toft Hansen - 4 min.; R. Toft Hansen, Mollgaard, Hansen - po 2 min.); Polska - 6 min. (Grabarczyk - 4 min.; Jurkiewicz - 2 min.).
Sędziowali: Boris Milosević oraz Matija Gubica (Chorwacja).

MŚ 2015: Grupa D

M Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Niemcy 5 4 1 0 150:124 9
2 Dania 5 4 2 0 154:127 8
3 Polska 5 3 0 2 135:121 6
4 Argentyna 5 2 1 2 132:123 5
5 Rosja 5 1 0 4 133:131 2
6 Arabia Saudyjska 5 0 0 5 87:165 0

Kto był najlepszym zawodnikiem w polskim zespole?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (312)
  • fifijabol Zgłoś komentarz
    Popełniając tyle prostych błędów, nie można grać jak równy z równym. Jak się nie rzuca bramek, kontr się nie wykorzystuje, to inaczej być nie może...
    • Kaczor Falubaz Zgłoś komentarz
      Czy to tylko moje odczucie ,że sędzia pomagał trochę Duńczykom?
      • petertk Zgłoś komentarz
        ...nie myślałem że kiedykolwiek to powiem,ale jednak-stało się...CHŁOPAKI,DZIĘKI ZA WSZYSTKO-ALE DAJCIE SPOKÓJ-swoje już za innego trenera zrobiliście,z tym nic nie osiągniecie,TRZEBA
        Czytaj całość
        WIEDZIEĆ KIEDY ZE SCENY ZEJŚĆ! zajmijcie się grą w klubach,i własnymi problemami...
        • gregbyd Zgłoś komentarz
          Bramkarze najgorszy występ mają chyba za sobą, oby. W grze widać sporo bałaganu, jednak turniej na poważnie dopiero się zaczyna. Mecz z Danią tak naprawdę był o pietruszkę i wbrew
          Czytaj całość
          pozorom ustawił nas w teoretycznie łatwiejszej drabince. Wystarczy tylko wygrywać kolejne mecze...
          • hbll Zgłoś komentarz
            Katastrofa. Przegrac zawsze mozna, ale w jakims stylu i po jakiejs walce. Dania nas rozbila, choc nie zagrala niczego specjalnego. Biegler dzisiaj mowi o kontuzjach i o zmianach. Moim zdaniem w
            Czytaj całość
            pierwszej kolejnosci Krasnicki powinien zmienic trenera!!! 1. Jak to mozliwe, ze zawodnicy swietnie graja w klubach, niektorzy na poziomie swiatowym (Jurkiewicz, M. Jurecki, K. Bielecki) a jada na kadre i przy rywalach wygladaja jak amatorzy? 2. Jak to mozliwe, ze na MS jedzie Orzechowski, ktory jest chyba jako skrzydlowy najslabszym graczem na calym turnieju, lacznie z graczami Arabii Saudyjskiej czy Chile? 3. Jak to mozliwe, ze Bielger 30 miesiecy cwiczy obrone, olewa atak, a i tak ta obrona jest az tak slaba? 4. Jak to mozliwe, ze Szmal z Wyszomirskim nie odbijaja na tym turnieju prawie nic, a Wichary dalej siedzi na trybunach? 5. Nawet nasi najlepsi gracze w ostatnich meczach - M. Jurecki i Rojewski popelniaja 2 x wiecej bledow, niz zwykle. Nie mam zludzen, ze Szwedzi sie po nas przejada. Pisze to z zalem, ale jestem zawiedziony nie tylko meczem ze Szwecja, ale kazdym na tym turnieju, bo gramy zdecydowanie ponizej oczekiwan. Forme moze zgubic jeden czy drugi gracz, ale nie rowno wszyscy, lacznie z bramkarzami.
            • petertk Zgłoś komentarz
              kurde-jak długo jeszcze będziemy oglądać TO CO SIĘ DZIEJE za sprawą tego N I E U D A C Z N I K A na ławce trenerskiej...przecież tego "NIC" już dłużej nie da się oglądać!!!to co
              Czytaj całość
              wyprawiamy pod jego wodzą woła o pomstę do nieba!mamy czas ,a selekcjoner nawet nie podchodzi do chłopaków...to po jaką cholerę jest potrzebny? WON!!! A jeszcze pytanie do całego sztabu medycznego,co WY wyprawiacie z tym Lijkiem????????????????????????????????????????????????????
              • LPUUU Zgłoś komentarz
                DO chłopaków nie ma co mieć pretensji bo dali nam oni mnóstwo radości przez te lata chłopy walczą jak mało która reprezentacja ..
                • LPUUU Zgłoś komentarz
                  MAM nadzieje że pójdzie do HSV i da nam wreszcie spokój my wezmiemy Cervara ,Serdarusicia ,czy Wilbeka swoją drogą tam w HAmburgu faktycznie muszą mieć dobrą bide jak decydują się na
                  Czytaj całość
                  takiego znawce . Ja najchętniej widziałbym Serdarusicia pytanie tylko czy Francuzi by na to poszli .Ręczna oglądam od dobrych kilkunastu lat na codzień i gołym okiem nawet nie jakiegoś wybitnego znawcy widać że drużyna nie jest przygotowana taktycznie przecież to nie są małe dzieci to są genialni gracze na swoich pozycjach trzeba ich tylko odpowiednio ustawić macie grac to i to Biegler tego nie zrobił 3 zagrywki na krzyż przecież to jest kur* śmiech na sali do tego dochodzą akcje dwójkowe czy trójkowe to już indywidualne umiejętności naszych chłopaków . jak nigdy nie pisałem nic na Bieglera tak teraz panie dAj pan spokój wracaj pan do swojego kraju a naszym chłopakom daj pan spokoj w poniedziałek niestety ostatni mecz i do domu nie ma u nas gry zupełnie wczoraj obejrzałem tylko 1 połowe w poniedziałek nie oglądam wcale szkoda nerwów jesli wygrają zapier* do kościoła i daje stówe na tace i ide się wyspowiadać ha ha ha następnie na kolanach do Częstochowy nasi chłopcy maja jaja potrzeba tlyko kogos kto ich ustawi
                  • tom26 rzeszow Zgłoś komentarz
                    Krytykowany przezemnie system rozgrywek okazał sie dla naszych bardzo dobry.Gdyby zaliczano mecze z drużynami,ktore wyszły z nami z grupy do nastepnej fazy,mielibyśmy okrągłe zero na
                    Czytaj całość
                    koncie i szanse na medal iluzoryczne,a tak,to mamy szanse na medal takie same jak pozostałe 15 druzyn.Niemniej dalej uwazam,ze tamten jest dużo lepszy,bo kazdy mecz ma swoja wagę i nie dochodzi do sytuacji,ze drużyna,ktora miażdżyla w grupie dość szybko odpada,bo łapie kryzys,który wczesniej czy pózniej przychodzi w trakcie turnieju.
                    • LPUUU Zgłoś komentarz
                      No to jeszcze jeden mecz i do domu : ). Biegler spier*** !
                      • maziniopl Zgłoś komentarz
                        DZIŚ ODPOCZYNEK W PONIEDZIAŁEK LANIE SZWEDOM I BĘDZIE OK
                        • panda25 Zgłoś komentarz
                          No i się wylało! Ile? 258 opinii w tej chwili, zasadnicza większość to - jak mówią dzisiaj - hejty... Niby zasłużenie: bo przegrali, bo nie mamy bramkarzy, bo trener to pomyłka, bo
                          Czytaj całość
                          "PZPR" to nie wie, kogo wybiera, bo... No to trochę inaczej, dla przeciwwagi: 1) "Zasługa" bramkarzy jest moim zdaniem nieco mniejsza, gdyż naprawdę wiele bramek było z dziur w obronie lub z kontry. Oczywiście, nie zmienia to faktu, że w układzie jeden na jeden Landin więcej wybronił. 2) Plaga kontuzji i konieczność grania "alternatywami". Przy czym w całym turnieju ładnie się pokazali Rojewski, Syprzak, trochę Daszek. Oczywiście też Lijewski, ale ten chyba już nie zagra, niestety (tak to wygląda)... 3) Bartek rzucił wszystkie karne 4) Z ręką na sercu - kto postawiłby przed meczem, powiedzmy, 1000 zł na naszą wygraną? 5) A pretensje do PZPR (po prawdzie ZPRP, ale pewnie chodziło o skojarzenie...) - hm, no cóż, kłania się ustawa o stowarzyszeniach. Równie dobrze można kląć na to, że wiatr i mgła. Chyba, że ktoś wierzy, że pod wpływem przeczytanych komentarzy MSiT i PGNiG "nacisną"...? Mnie też martwi gra naszego zespołu, choć po trosze uzasadniona powyższymi okolicznościami (kadrowymi). W tej chwili najbardziej uderza zbyt częste gubienie piłki i brak alternatyw kadrowych w obronie. Niby plan minimum osiągnięty, ale chciałoby się więcej. Ten mecz miał dla mnie znaczenie z dwóch powodów: 1) szanse na trafienie "lepszej" drużyny (warto zapamiętać - słabych już nie ma); 2) podbudowa psychiczna na kolejny mecz. Pierwsze zadanie, trochę przypadkiem, zrealizowane. Drugie? 20-25 minut gry w dzisiejszym meczu było w bardzo dobrym wykonaniu Polaków. Pewnie to za mało. Ale co tam, poczekam na Szwedów - a może coś u nas zaskoczy?
                          • jendrula Zgłoś komentarz
                            Po MŚ kadrę trzeba przewietrzyć razem z trenerem. PZRP powinien zagrać vabank i na ME w Polsce postawić wszystko na jedną kartę i nie żałować grosza i wybrać doświadczonego trenera
                            Czytaj całość
                            może Wilbecka i złożyć drużynę o wygranie ME w Polsce.To będzie historyczny tytuł jak siatkarzy !!!
                            Zobacz więcej komentarzy (140)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×