Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Duma Katalonii zwycięzcą Ligi Mistrzów - relacja z meczu FC Barcelona - MKB Veszprem

Zawodnicy FC Barcelony w finale Ligi Mistrzów pokonali MKB Veszprem 28:23 i po raz ósmy w historii sięgnęli po złoto tych rozgrywek.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka

Szczypiorniści FC Barcelony grali o ósme trofeum w historii. Ostatni raz na pierwszym stopniu podium Katalończycy stali w 2011 roku. W ostatnich dwóch latach na drodze do triumfu stawali zawodnikom Blaugrany gracze z Niemiec - najpierw w finale szczypiorniści HSV Hamburg, a w ostatnim sezonie już w półfinale - podopieczni Ljubomira Vranjesa - zawodnicy SG Flensburga-Handewitt.


Gracze z Veszprem dzięki pokonaniu THW w półfinale powtórzyli swój największy sukces - po raz drugi w historii awansowali do finału Ligi Mistrzów. Pierwszy raz miał miejsce w sezonie 2001/2002. Wtedy jednak Węgrzy musieli uznać wyższość SC Magdeburga. Rok temu "Madziarzy" zajęli czwarte miejsce po ciężkim boju z ... FC Barceloną. 

Już na kilkanaście minut przed rozpoczęciem spotkania fantastyczną atmosferę stworzyli w Lanxess Arenie kibice z Veszprem. Węgrzy mogli liczyć na wsparcie fanów Vive Tauronu Kielce, z którymi po meczu o trzecie miejsce świętowali zwycięstwo Polaków w myśl powiedzenia - "Polak, Węgier - dwa bratanki".

Spotkanie rozpoczęło się od świetnej postawy w defensywie graczy FC Barcelony, którzy postawili blok nie do przejścia. Doskonałą sytuację zmarnował jednak Cedric Sorhaindo, który spudłował z czystej pozycji z koła. Wynik meczu efektownym rzutem otworzył Momir Ilić. Szybko odpowiedział mu jednak Nikola Karabatić. Pierwsze minuty pojedynku były bardzo wyrównane, jednak to Hiszpanie szybciej zaczęli budować swoją przewagę - po bramkach skrzydłowych Gudjona Valura Sigurdssona i Victora Tomasa prowadzili już 4:2.

Węgrzy jednak nie odpuszczali - świetnie spisywał się przede wszystkim Laszlo Nagy, który wziął na siebie ciężar zdobywania bramek. Jego dobra postawa uniemożliwiła Katalończykom powiększenie swojej przewagi. Przy stanie 7:5 o czas dla swojego zespołu poprosił Antonio Carlos Ortega. Jego uwagi przyniosły oczekiwany skutek, po po przerwie Ilić zmniejszył prowadzenie FC Barcelony do jednej bramki.

Swoje pięć minut mieli w tym spotkaniu także bramkarze - Mirko Alilović i Danijel Sarić, którzy w efektowny sposób odbili kilka piłek. Zawodnicy Blaugrany dowodzeni przez fenomenalnie dysponowanego Nikolę Karabaticia w ostatnich minutach pierwszej połowy zdołali wypracować cztery oczka przewagi i do szatni zeszli prowadząc 14:10.

Drugą połowę spotkania lepiej rozpoczęli zawodnicy z Veszprem - najpierw Roland Mikler powstrzymał rzut Karabaticia, a chwilę później na ławkę kar na dwie minuty został odesłany Siarhei Rutenka. Wynik drugiej części otworzył Laszlo Nagy, ale kolejne kilkadziesiąt sekund zdecydowanie należało do szczypiornistów z Barcelony, którzy po trafieniach Tomasa i Raula Entrerriosa powiększyli swoje prowadzenie do pięciu trafień (16:11).

Podopieczni Ortegi nie odpuszczali, starali się zminimalizować prowadzenie "Dumy Katalonii" i udało im się zmniejszyć tę różnicę o cztery trafienia. Na piętnaście minut przed końcem po skutecznym rzucie Nagy'a było 19:17, ale od tego momentu ponownie swój koncert zaczęli grać szczypiorniści z Hiszpanii. 

Na siedem minut przed końcem Katalończycy prowadzili już sześcioma bramkami i spokojnie kontrolowali wynik. Ostatecznie podopieczni Xaviera Pascuala zwyciężyli 28:23 i sięgnęli po ósme trofeum w historii. 

FC Barcelona - MKB Veszprém 28:23 (14:10)

FC Barcelona: Sarić - Noddesbo 3, Tomas 5, Enterrios 4, Sorhaindo, Sarmiento 1, Arino, Gurbindo 3, Sigurdsson 6, Marquez, Rutenka, Morros, Karabatić 6, Jallouz, Lazarov.
Karne: 10 minut
Kary: 1/1

MKB: Alilović, Mikler,  - Gulyas 2, Ivancsik 1, Schuch, Ilić 5, Nilsson 2, Nagy 8, Zeitz, Jamali, Ugalde, Marguc 2, Rodriguez, Terzić, Sulić 1, Lekai.
Kary:  10 minut
Karne: 1/1

Kary: FC Barcelona - Morros - 4 minuty,Karabatić, Rutenka, Tomas - 2 minuty, MKB Veszprem - Nagy, Terzić, Sulić, Schuch, Zeitz - 2 minuty

Sędziowali: Constantin Din , Sorin Laurentiu Dinu (Rumunia).

Szalona radość Chrapkowskiego


Źródło: TVP S.A.

Terminarz meczów Polaków na mistrzostwach świata:

21 stycznia:
Polska - Urugwaj (godz. 15:30)

23 stycznia:
Polska - Węgry (godz. 18:00)

25 stycznia:
Polska - Niemcy (godz. 20:30)

Kto był najlepszym zawodnikiem meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (17):
  • endriu122 Zgłoś komentarz
    Czas pokarze gdzie wyląduje Kamil,i o jego dalszą karierę jestem spokojny, i nie muszę się tym problemem martwić.Uczesanie ala-Biber jest bardzo modne na jednej z trybun,ja jednak wolę
    Czytaj całość
    spokojnie rozczochraną.
    • jaco65 Zgłoś komentarz
      Zacytuj jeszcze komentarze Mietka spod monopolowego. Jego zdanie też jest niezwykle wartościowe i fachowe.
      • Wismar Zgłoś komentarz
        [quote]do wymiany bramka -rozegranie- koło...prezesie na kolanach do Rastka i to już rok temu trzeba było klęczeć!!! takiego chłopaka się pozbyć...za kogo-za nazwisko?!...i wieczne
        Czytaj całość
        kontuzje...!teraz z tymi "wzmocnieniami" to nawet nie mamy co marzyć o tym gdzie teraz jesteśmy... [/quote] [quote] tylko w tym problem że on zawsze je łapie...taki pewniak ten nas Julek...Rastko,Rastko-nasz scyzoryk! [/quote] [quote]Grzesiu zagral cienko bo zapomnial papierosy zabrac do Kolonii. Mecz to h..j , fajki wazne [/quote] [quote]Jeśli chodzi o ten wczorajszy mecz z Barcą to nie ma co rozpaczać bo widać było że sędziowie kontrolowali wynik, a jak się udało nam dojść na remis to nawet przerywali nam akcje zabierali piłkę - 8 kar miało Vive a tylko 2 Barca. Tego meczy nie dało się wygrać bo był wydrukowany. Na koniec napiszę: RASTKO WRÓĆ!!!! jak można było się pozbyć takiego wojownika?? za samo nazwisko Aginagalde który cały czas łapie kontuzje i nie ma w nim takiej waleczności jaką miał RASTKO! [/quote] heheh ale ubaw :) No tak mi przykro że tym razem sędziowie nie byli związani z ZPRP i wam nie pomogli :) A z tym Rastkiem to już ubaw po pachy :)A Julen miał być taką gwiazdą :) A tu proszę wysoki kontrakt i w d...e granie byle kasa się zgadzała :)
        • GreatDeath Zgłoś komentarz
          @Maxi awansowaliby gdyby trafili na Wisłe Płock, to akurat pewne :) Droga administracjo, zbanujcie wreszcie tego człowieka z borderem czy cokolwiek on tam ma, zaden jego post nie jest
          Czytaj całość
          wartościowy.
          • Krzywousty Zgłoś komentarz
            Nieśmiało chciałem zauważyć, że Barca w tym sezonie przegrała tylko jeden mecz...
            • HBLLove Zgłoś komentarz
              • marulek Zgłoś komentarz
                Tak jak się spodziewałem, chyba bramkarze nie byli aż tak słabi (Vive i Veszprem) tylko atak Barcelony tak mocny i solidny...No cóż Barca świetną formę przygotowała na F4, i
                Czytaj całość
                zasłużenie wygrała...ale jak to się mówi do 3 razy sztuka, więc widzimy się za rok.
                • GB1977 Zgłoś komentarz
                  Polsat będzie pokazywał Mistrzostwa, pokazuje lige więc chcieliby i lige mistrzów. A C+ nie bardzo chcial nabywac juz prawa do pilkarskiej ekstraklasy, wiec nie wiadomo jak to bedzie z
                  Czytaj całość
                  ręczna. Na tvp bym nie liczyl szczerze mowiac. Polsat jesli wykupi LM szczypiornistow bedzie mial prawie cały pakiet jesli chodzi o najpopularniejsze sporty zespolowe.
                  • Bartłomiej Kwiatkowski Zgłoś komentarz
                    Ciekawe kto pokaze LM w przyszlym sezonie. NC+ mial prawa do konca sezonu 2014/15. Sa zadowoleni z ogladalnosci i chca przedluzyc prawa ale bardzo zdeterminowany jest Polsat, a NC+ konczy sie
                    Czytaj całość
                    wiele praw, zwlaszcza pilkarskich i moze im nie starczyc kasy na reczna tym bardziej ze prawa do LM zdrozaly. Niewykluczone ze ze wzgledu na dobre wystepy polskich zespolow do walki o pokazywanie LM wlaczy sie TVP.
                    • Varsovia Zgłoś komentarz
                      Barcelona bez konkurencji w Kolonii. Nie wierzyłem, że mogą zagrać tak mocno w obronie jak w 1 połowie ale potrafili. Znowu swoje zrobili Karabatic i Sarić. Sam Nagy w Veszprem to za
                      Czytaj całość
                      mało. Zupełnie rozczarował Ilić. Wczoraj narzekaliśmy na bramkę Kielc a dzisiaj bramkarze Veszprem też wypadli dość blado. To jednak bardziej skutek gry Barcelony, która gra do pewnej piłki. Wprawdzie meczów porównywać raczej nie można ale wczoraj Vive bardziej się postawiło Hiszpanom. Vive miało więcej pomysłu na grę w ataku i mentalnie też wyglądali mocniej od Węgrów. Szkoda tylko, że tak szybko wypadł Julen.
                      • Hawaii Five-0 Zgłoś komentarz
                        I myślę że skoro sezon zakończony pora na oficjalne wieści co z Kamilem Syprzakiem :)
                        • dujszebajew Zgłoś komentarz
                          po tych 4 meczach uważam że gdyby były inne półfinały to Kielce by dzisiaj grały w finale..ale oczywiście to tylko gdybanie, mecz meczowi nierówny
                          • HBLLove Zgłoś komentarz
                            MVP Nikola Karabatić.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×