WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Horror w Kielcach! Vive nie wykorzystało ogromnej szansy na zwycięstwo, ale zremisowało z Dumą Katalonii

W hitowym spotkaniu 5. kolejki Ligi Mistrzów szczypiorniści Vive Tauronu Kielce zremisowali po bardzo dramatycznym pojedynku z hiszpańską FC Barceloną 30:30. Kielczanie mieli ogromną szansę na zwycięstwo!
Łukasz Wojtczak
Łukasz Wojtczak

Naszpikowana gwiazdami światowego handballu FC Barcelona była gwarantem ogromnych emocji w tym pojedynku. Miał to być pierwszy w tym sezonie tak mocny rywal kielczan, który zawitał do Hali Legionów. Vive chciało udowodnić, że potrafi pokonać jednego z głównych faworytów do wygrania całej Ligi Mistrzów. Dodatkowego smaczku tej rywalizacji dodawał fakt, że w składzie Katalończyków występuje reprezentant Polski Kamil Syprzak, do niedawna zawodnik Orlen Wisły Płock. W wypadku zwycięstwa, podopieczni Talanta Dujszebajewa mogli przeskoczyć Hiszpanów w tabeli grupy B i zająć pozycję wicelidera.    

Przysłowiowy "worek z bramkami" rozwiązał się w tym meczu bardzo szybko. Już po trzech minutach obie drużyny miały na koncie po dwa trafienia. W defensywie lepiej spisywali się jednak goście i chwilę później, wykorzystując grę z kontrataku, to oni prowadzili 4:2. Duma Katalonii była też niemal bezbłędna pod bramką Marina Sego. Świetnymi asystami popisywał się Filip Jicha, idealnie układała się jego współpraca z obrotowym Eduardo Gurbindo. W 10. minucie przewaga Hiszpanów sięgnęła czterech bramek (8:4). W tym momencie trener Dujszebajew zdecydował się na zmianę golkipera i na boisku pojawił się Sławomir Szmal. Vive starało się odrabiać straty. W 12. minucie po dwóch szybkich kontrach świetnie dysponowanego Tobiasa Reichmanna, padł w końcu gol kontaktowy (8:7). Było to w głównej mierze efektem chwilowej, lepszej postawy kielczan w obronie.

W 17. minucie upór kielczan został w końcu nagrodzony, kiedy po kolejnej kontrze, nie kto inny jak Reichmann, doprowadził do remisu (11:11). Sporo dało gospodarzom kilka udanych obron w wykonaniu Szmala. Na 10 minut przed końcem pierwszej połowy na boisku pojawił się Kamil Syprzak. Katalończycy nie pozwolili rywalom zbyt długo cieszyć się z remisu i ponownie szybko odskoczyli. W 24. minucie przy stanie 12:15 o czas poprosił zdenerwowany trener Vive. Jego podopieczni bardzo źle spisywali się w defensywie, byli za mało agresywni i właśnie to było przyczyną tak niekorzystnego rezultatu. Swoje robił także doświadczony Danijel Sarić. Do szatni obie siódemki schodziły ostatecznie przy wyniku 14:17 i aby myśleć o pokonaniu Barcelony, gospodarze musieli zdecydowanie zmienić swój sposób gry.     

- Jest jeszcze szansa, jeśli dojdziemy na jedną, dwie bramki, dołączy do tego publiczność, to możemy jeszcze wygrać - mówił w przerwie spotkania prezes Vive, Bertus Servaas. Po zmianie stron bramki padały równie szybko co w pierwszej odsłonie, ale dotyczyło to obu stron, dlatego Hiszpanie przez pewnie czas utrzymywali prowadzenie. Jednak gospodarze nie rezygnowali ani na moment. Sygnał do walki dał Michał Jurecki. Dzięki trzem z rzędu atomowym rzutom Dzidziusia, w 38. minucie kielczanie doprowadzili do kolejnego remisu (19:19)... a kibice oszaleli z radości. Pojedynek w tym momencie bardzo się wyrównał. Mistrzowie Polski lepiej radzili sobie w obronie, a goście nie byli już nieomylni w ataku. Kapitalnymi obronami popisywali się obaj golkiperzy. Vive długo nie mogło jednak objąć upragnionego prowadzenia. Na kwadrans przed końcem na tablicy świetlnej było 22:22, a o przerwę poprosił tym razem szkoleniowiec Barcelony. 

Uwagi trenera okazały się celne, bo po wznowieniu na listę strzelców wpisali się Kiril Lazarov i Raul Entrerrios. Efekt? Vive znów musiało gonić wynik. Ostatnie fragmenty pojedynku zapowiadały się na prawdziwy horror, ale Duma Katalonii wciąż była o krok przed kielczanami. W 55. minucie po raz kolejny o czas poprosił Talant Dujszebajew. Vive przegrywało wówczas 26:27. W następnych akcjach po rzucie karnym Julen Aguinagalde znów doprowadził do remisu, a Ivan Cupić dał mistrzom Polski pierwsze, upragnione prowadzenie (28:27)! Kiedy rzut karny Lazarova obronił w 58. minucie Sego, kibice uwierzyli, że szansa na wygraną jest ogromna.

Ostatnia minuta była dramatyczna. Na 40 sekund przed końcem gola numer 30 rzucił fantastyczny Michał Jurecki. Barcelona wywalczyła jeszcze rzut karny, do końca było 28 sekund. Gola rzucił tym razem Lazarov, który wykazał się żelaznymi nerwami. Piłkę w swoich rękach mieli kielczanie, a do ostatniej syreny pozostało 13 sekund, niestety Zorman stracił piłkę, faulował i otrzymał czerwoną kartę, do końca pozostały 2 sekundy, ale czas został cofnięty do 4. Katalończycy mieli przewagę dwóch graczy, ściągnęli też bramkarza, na placu gry było ich więc aż siedmiu na pięciu. Trafienie na wagę remisu zdobył Jesper Noddesbo... Vive nie wykorzystało ogromnej szansy i ostatecznie zremisowało z Barcelonę 30:30.      

Vive Tauron Kielce - FC Barcelona Lassa 30:30 (14:17)

Vive: Szmal, Sego - Buntić 1, Jurecki 7, Tkaczyk 1, Jachlewski 4, Zorman 3, Bielecki 1, Lijewski 1, Strlek, Cupić 2, Aquinagalde 4/2, Chrapkowski 1, Reichmann 5, Kus.
Karne: 2/2.
Kary: 8 min.

Barcelona: Sarić, Moreno - Tomas 2, Nöddesbo 1, Entrerrios 5, Sarmiento 1, Sorhaindo 4, Gurbindo 5, Morros, Bengoechea, Jallouz 1, Lazarov 7/5, Sigirdsson 2, Kopljar 1, Syprzak, Jicha 1.
Karne: 5/6.
Kary: 6 min.

Kary: Vive (Kus, Chrapkowski, Lijewski, Zorman (czerwona kartka) - po 2 min.); Barcelona (Morros - 2 min.; Sorhaindo - 4 min.).

Widzów: 4 500.
Sędziowie: Nenad Krstić, Peter Ljubić (Słowenia)

Łukasz Wojtczak z Kielc

Najlepszym zawodnikiem meczu był...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (55):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Tulla 0
    Bo Dzidzia to taki walczak,motor naszej drużyny.W każdym meczu daje z siebie wszystko.Co do Mateusza Kusa to ja myślę,że on jest za bardzo spięty w meczach LM.Odnoszę wrażenie że się boi w tym sensie żeby nie sfaulować i nie dostać wykluczenia.Ale w takim meczu i z taką drużyną jak Barca trzeba grać ostro.Lepiej jest dostać dwie min niż stać z rozłożonymi rekami.Pierwsza połowa Mateusza była słaba(to takie moje zdanie)natomiast druga połowa była zdecydowanie lepsza.Ja osobiście wierzę w tego chłopaka i mam nadzieję że z meczu na mecz będzie coraz lepiej.Najważniejsze aby nie było kontuzji.Teraz czekamy na Mariusza a może i wkrótce dołączy Paczas.:)Wszystko idzie ku dobremu.
    RNL Mecz w 100% zasluzyl na miano "match of the week". Szkoda, ze tylko remis, ale z przebiegu calego spotkania jest to wynik sprawiedliwy. Pomijam w tym miejscu postawe sedziow, bo wiele ich decyzji bylo, powiedzmy, bardzo dziwnych. Kieleckim zawodnikom wielki szacunek za walke, ale przede wszystkim za zachowanie spokoju i sportowej postawy w ostatnich sekundach - czego o zawodnikach i opiekunach Barcelony powiedziec nie mazna, bo wyklocali sie o te 2 sekundy jak przekupki na targu. Mam nadzieje, ze to spotkanie zmobilizuje druzyne na mecz rewanzowy i Vive przywiezie z Barcelony 2 punkty - jest to mozliwe, tylko Vive musi zagrac skoncentrowanie od poczatku do konca swoja taktyke. Vive jest druzyna, w ktorej slabsza dyspozycje niektorych zawodnikow potrafia zrekompensowac inni, ale moim zdaniem najlepszym zawodnikiem jest Michal Jurecki, ktory jest zawodnikiem uniwersalnym. Cieszy powrot Piotra Chrapkowskiego, ktory wczoraj rozegral niezle spotknie. Chetnie krytykowany tutaj Mateusz Kus zagral wczoraj tez calkiem dobrze - porownujac jego postawe z meczu z PSG, postepy sa juz widoczne, szkoda tylko, ze z powodu kontuzji stracil kikanascie treningow. Dziekuje Kielce za wspaniala atmosfere na hali, ale rowniez za cala otoczke wokol spotkania - bylam pierwszy raz na tej hali i musze przyznac, ze wieksza hala jest jak najbardziej potrzebna.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wiele-bny 0
    ''Chłopie jeśli Kus zagrał wczoraj w miarę OK no to może zagrał w miarę Ok dla tych co wiedzieli że i tak zagra padakę, czyli zagra na swoim normalnym poziomie, więc to rozumiem. Obejrzyj sobie powtórkę z meczu i zobacz jak jest non stop objeżdżany przez zawodników, mijają go jak chcą''

    O w mordeczkę, byłem na hali.....chyba inny mecz oglądałem.
    ...ale każdy ma prawo do wyrażania własnych opinii

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • markiszon 2
    Hehe chłopie to, że ktoś jest od Ciebie prawdopodobnie większy i silniejszy to przez to nigdy nic mu złego nie powiesz ? Myślę, że Kusowi nie trzeba tego mówić bo On pewnie zdaje sobie z tego sprawę, że odbiega umiejętnościami od tego zespołu. To nie jego wina, że gra jak gra, ale akurat Talant chyba ma na to wpływ jakiś ? Już pisałem Chrapek na środek i dla mnie wygląda to zdecydowanie lepiej niż z Kusem, ale oczywiście nie musisz się z tym zgadzać. Pewnie, że budżet z gumy nie jest, ale myślę, że kasa za dobrego obrońce do samej obrony by się bez problemu znalazła bo co innego jest opłacać i kontraktować świetnego zawodnika do ofensywy i defensywy lub samej offensywy niż samego gościa od czarnej roboty ! Koniec tematu.
    Modafi @markiszon: Powiedz, ale tak szczerze, za co w ostatnich latach mam ich krytykować ? Mam jechać po nich np za to, że w naszej lidze lejemy jak leci nie słabą przecież Wisłę Płock ? A może za to, że w ostatnim czasie 2krotnie byliśmy w Final4 ? A może za to, że 2krotnie zajelismy trzecie miejsce w lidze mistrzów ? Może za to, że godnie reprezentują Polskę i Kielce na arenie międzynarodowej ? Człowieku, przestań się ośmieszać, bo tylko sobie przypał robisz. I jeszcze jedno... Jeśli taki twardziel z Ciebie, to powiedz Kusowi w cztery oczy, jaki to z niego słabiak. Aha i na koniec, czy Ty naprawdę myślisz, że budżet Vive jest z gumy i na każdą pozycję możemy kontraktować sobie topowego gracza ? Dobra kończę rozmowę z Tobą bo widzę, że jesteś oderwany od rzeczywistości.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (52)
Pokaż więcej komentarzy (55)
Pokaż więcej komentarzy (55)
Pokaż więcej komentarzy (55)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×