Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dwa oblicza Zagłębia. W Lubinie pachniało sensacją

W ramach 16. kolejki PGNiG Superligi Kobiet, Metraco Zagłębie Lubin zmierzyło się przed własną publicznością z Piotrcovią Piotrkowem Trybunalskim. Choć na Dolnym Śląsku długo pachniało sensacją, Miedziowe obudziły się i zwyciężyły 24:20.
Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk
WP SportoweFakty / Anna Dembińska

Środowy mecz rozpoczął się od szybkiego dwa do zera dla lubinianek. Dużą cegiełkę do wyniku dołożyła Monika Wąż, która zanotowała kilka efektownych interwencji. Piotrcovia Piotrków Trybunalski z czasem znalazła sposób na golkiperkę Miedziowych i w raptem trzydzieści sekund wyrównała stan meczu. Od tego momentu w Lubinie trwała wyrównana, ale też pełna błędów i chaotyczna walka.

Skuteczność Metraco Zagłębia Lubin nie prezentowała się tak, jak życzyłaby sobie tego szkoleniowiec Bożena Karkut. Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy to przyjezdne prowadziły na Dolnym Śląsku. Niebawem inicjatywę przejęły lubinianki, ale przed przerwą szala zwycięstwa zdążyła się jeszcze przechylić na stronę piotrkowianek, które na ostatniej prostej dostały skrzydeł i za sprawą świetnych obron Karoliny Sarneckiej wyszły na prowadzenie o wysokości trzech bramek.

Po zmianie stron miejscowe szczypiornistki szybciej rozgrywały swoje akcje i zacieśniły szyki obronne, co przyniosło znakomity efekt. Zespół z Dolnego Śląska zanotował cztery przechwyty z rzędu i wyprowadził kontry, po których objął meczu skromne prowadzenie. Piotrcovia na swoją pierwszą bramkę po przerwie czekała aż dziewięć minut, podczas gdy Zagłębie zdążyło sobie wypracować w tym czasie trzybramkową zaliczkę.

Na kwadrans przed końcem dystans Miedziowych wzrósł do pięciu "oczek". Piotrcovia ze świetnie dysponowaną Edytą Szymańską na czele nie składała jednak broni i w 50. minucie stanęła przed szansą zdobycia bramki kontaktowej, ale po raz kolejny swoim koleżankom skórę uratowała Monika Wąż. To właśnie swojej bramkarce Zagłębie może zawdzięczać środową wygraną.

Metraco Zagłębie Lubin - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 24:20 (10:13)

Zagłębie: Wąż - Załęczna 2, Konofał, Paluch 1, Premović 3, Walczak 4, Marić 9, Jochymek 2, Milojević 3.

Piotrcovia: Sarnecka - Sobińska 4, Kucharska, Szymańska 9, Kopertowska 2, Wypych 2, Ivanović 1, Jałoszewska 1, Szafnicka 1, Piecaba, Olek.

Sędziowie: Jakub Jerlecki i Maciej Łabuń (Szczecin)

Widzów: 829

Na nagrodę MVP zasłużyła...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

  • radzio78 Zgłoś komentarz
    faktycznie żal było patrzec. swoja drogą ciekawe kiedy wraca do gry lubinska celebrytka bo podobno w turcij to była. chyba że turystycznie. Brawo Monia ! jedyna pozytywna dzisiaj.
    • alonso Zgłoś komentarz
      Żal było oglądać poczynania obu drużyn. Monika Wąż - brawo. Dzięki niej punty dla Zagłębia. Piotrkowia bardzo słaba, Zagłębie słabe. Gdyby w Lubinie zagrała drużyna bardziej
      Czytaj całość
      zmotywowana z pewnością by wygrała.Czy wpływ na postawę Zagłębia ma granie cały mecz siódemką? Na pewno. Jochymek - czy można grać słabiej ? Marić - najlepsza strzelba bez wyrazu i szybkości okrutnie zablokowana kilkukrotnie. Reszta podobnie jak Marić. Wrażenie kiepskie . Regres drużyny. Z taką grą przeciwko najlepszej 4 - żadnych szans. Warto byłoby zadać pytanie Pani trener " co się dzieje" , bo dobrze na pewno nie. Mimo zwycięstwa.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×